Samodzielna naprawa ładowarki do laptopa hp

W szczegółach: naprawa DIY ładowarki do laptopa hp od prawdziwego mistrza na stronie my.housecope.com.

Kupując laptopa czy netbooka, a raczej kalkulując budżet na ten zakup, nie bierzemy pod uwagę dalszych kosztów z tym związanych. Sam laptop kosztuje powiedzmy 500 USD, ale kolejna torba 20 USD, mysz 10 USD. Bateria po wymianie (a jej żywotność gwarancyjna wynosi tylko kilka lat) będzie kosztować 100 USD, a taki sam będzie koszt zasilacza, jeśli się wypali.

Chodzi o niego, że rozmowa toczy się tutaj. Pewien niezbyt zamożny przyjaciel niedawno przestał pracować przy zasilaczu laptopa acer. Za nowy trzeba będzie zapłacić prawie sto dolarów, więc całkiem logiczne byłoby spróbować samemu go naprawić. Sam zasilacz to tradycyjna czarna plastikowa skrzynka z elektronicznym przetwornikiem impulsów wewnątrz, dostarczająca napięcie 19V przy prądzie 3A. To standard dla większości laptopów, a jedyną różnicą między nimi jest wtyczka zasilania :). Od razu podaję tutaj kilka schematów zasilaczy - kliknij aby powiększyć.

Po włączeniu zasilania nic się nie dzieje - dioda LED nie świeci, a woltomierz pokazuje zero na wyjściu. Sprawdzenie przewodu zasilającego omomierzem nic nie dało. Demontujemy obudowę. Chociaż łatwiej to powiedzieć niż zrobić: nie ma tu żadnych śrub ani śrub, więc zepsujemy to! Aby to zrobić, musisz nałożyć nóż na szew łączący i lekko uderzyć młotkiem. Nie przesadzaj ani nie tnij deski!

Po lekkim rozchyleniu koperty w uformowaną szczelinę wkładamy płaski śrubokręt i siłą przeciągamy po obrysie połączenia połówek koperty, delikatnie łamiąc go wzdłuż szwu.

Wideo (kliknij, aby odtworzyć).

Po zdemontowaniu obudowy sprawdzamy płytkę i części pod kątem czerni i zwęglonych elementów.

Wybranie obwodów wejściowych napięcia sieciowego 220 V ujawniło awarię - jest to bezpiecznik samoregenerujący, który z jakiegoś powodu nie chciał się wyleczyć z przeciążenia :)

Zastępujemy go podobnym lub prostym topliwym o prądzie 3 amperów i sprawdzamy działanie zasilacza. Zaświeciła się zielona dioda sygnalizująca obecność 19V, ale nadal nic nie ma na złączu. Dokładniej, czasami coś się ślizga, jakby drut był wygięty.

Będziemy też musieli naprawić przewód zasilający laptopa. Najczęściej pęknięcie następuje w miejscu włożenia go do obudowy lub na złączu zasilania.

Odcinamy go najpierw przy ciele - bez powodzenia. Teraz przy wtyczce włożonej do laptopa - znowu nie ma kontaktu!

Trudny przypadek - urwisko gdzieś pośrodku. Najłatwiejszą opcją jest przecięcie sznurka na pół i pozostawienie działającej połowy, a odrzucenie niedziałającej połowy. I tak zrobił.

Przylutuj złącza i przetestuj. Wszystko działało - naprawa się skończyła.

Pozostaje tylko skleić połówki obudowy klejem „moment” i podać zasilanie klientowi. Cała naprawa BP nie trwała dłużej niż godzinę.

Zacznę od tła. Pewnego pięknego dnia do moich sąsiadów przyszedł elektryk. I wspiął się, z jednego znanego mu powodu, krzywymi rękami do mojej tablicy rozdzielczej. W wyniku jego manipulacji do mojego mieszkania trafiło 380V zamiast 220. Wynik: spalony wszystko, co było podłączone do gniazdka. Mianowicie: 2 ładowarki (Toshiba oraz HP) oraz zasilacz z modemu 3G... Kupić nowe ładowarki, dając 50$ za każdego, było mi przykro, więc postanowiłem pobawić się z elektrykiem i brygadzistą. Tak właściwie naprawa ładowarki z laptopa i zostanie to omówione dalej.

No kałużę, lutuję, naprawiam komputer.

Chcę tylko przeprosić za jakość niektórych zdjęć poniżej - sfotografowałem to żelazkiem.

Naprawa ładowarki rozważ użycie przykładu urządzenia z HPponieważ drugi ładowarka jestem naprawiony zanim wpadł w moje ręce aparat fotograficzny żelazo.

To jest właściwie samo ładowarka od HP:

Pierwszą rzeczą do zrobienia jest otwórz etui ładujące... Najlepszym sposobem, jaki przyszło mi do głowy, jest skierowanie noża w szew i uderzenie go mocno rękojeścią śrubokręta (można też użyć młotka, ale żal mi tego noża).

Zaletą tej metody jest to, że krawędzie połówek koperty pozostają równe i można je wtedy dokładnie skleić.

Otwarcie etui, wyodrębnij nadzienie. Pokryty jest metalowymi płytkami. Muszą zostać usunięte.

Z drugiej strony płyta będzie lutowane.

Lutujemy i zdejmij płytki (moja lutownica jest gówniana, więc po prostu odcinam miejsca nożyczkami lutować).

jest teraz wyraźnie widoczny awaria ładowarki - eksplodował duży kondensatorznajduje się w środku. Krople widoczne na czarnej płycie - wypływają kondensator elektrolit. Kondensator wymaga wymiany. jestem za nowym (400V 100mF) dał około 2 zł. Przy okazji, w ładowarka firmy Toshiba wina była ta sama, ale kondensator 420V 82mF... Nie znalazłem tego, więc też umieściłem 400V 100mF... Wszystko działa.

A więc potrzebujemy odparować stary kondensator... Aby to zrobić, zdejmij czarną płytkę (podczas montażu ważne jest, aby o niej nie zapomnieć, ponieważ izoluje styki od metalowej obudowy).

Białe gówno, którym poplamiona jest cała deska, trzeba miejscami ostrożnie wyłowić kondensator lutowniczy... Nie martw się, to tylko uszczelniacz, który przytrzymywał czarną płytkę do płyty. Zdzierać i lutujemy kondensator.

Lutować Nowy kondensator (nie zapomnij spojrzeć na stary kondensator, w którym były + i -. Dla tych, którzy nie wiedzą, na kondensatorze znajduje się pionowy pasek po stronie minus.)

Teraz zbieramy wszystko tak, jak było, wciskamy w korpus i sklejamy połówki korpusu. Użyłem do tego „Momentu”.

Ładowarka wygląda prawie jak nowy i świetnie pracujący.

Zwykły zasilacz do laptopa to bardzo kompaktowy i dość mocny zasilacz impulsowy.

W przypadku awarii wielu po prostu je wyrzuca i kupuje uniwersalny zasilacz do laptopów w celu wymiany, którego koszt zaczyna się od 1000 rubli. Ale w większości przypadków możesz naprawić taki blok własnymi rękami.

Chodzi o naprawę zasilacza z laptopa ASUS. Jest to również zasilacz AC/DC. Model ADP-90CD... Napięcie wyjściowe 19V, maksymalny prąd obciążenia 4,74A.

Sam zasilacz działał, o czym świadczyła obecność zielonej diody LED. Napięcie na wtyczce wyjściowej odpowiadało wskazanemu na etykiecie - 19V.

Nie było przerwy w przewodach łączących ani zerwania wtyczki. Ale kiedy zasilacz został podłączony do laptopa, bateria nie zaczęła się ładować, a zielony wskaźnik na obudowie zgasł i świecił z połową pierwotnej jasności.

Słychać było również, że urządzenie wydaje sygnały dźwiękowe. Stało się jasne, że zasilacz impulsowy próbował się uruchomić, ale z jakiegoś powodu zadziałało zabezpieczenie przed przeciążeniem lub zwarciem.

Kilka słów o tym, jak otworzyć obudowę takiego zasilacza. Nie jest tajemnicą, że jest zapieczętowany, a sam projekt nie oznacza demontażu. Do tego potrzebujemy kilku narzędzi.

Bierzemy z niego ręczną układankę lub płótno. Lepiej jest wziąć płótno na metal z drobnym zębem. Sam zasilacz najlepiej zacisnąć w imadle. Jeśli ich tam nie ma, możesz wymyślić i obejść się bez nich.

Następnie wyrzynarką ręczną nacinamy korpus na głębokość 2-3 mm. na środku ciała wzdłuż szwu łączącego. Cięcie należy wykonać ostrożnie. Przesadzenie może uszkodzić płytkę drukowaną lub elektronikę.

Następnie bierzemy płaski śrubokręt z szeroką krawędzią, wkładamy go w nacięcie i odpinamy połówki obudowy. Nie ma potrzeby się spieszyć. Podczas rozdzielania połówek obudowy powinno pojawić się charakterystyczne kliknięcie.

Po otwarciu obudowy zasilacza usuwamy plastikowy pył za pomocą pędzla lub szczoteczki, wyjmujemy wypełnienie elektroniczne.

Aby sprawdzić elementy na płytce drukowanej, musisz zdjąć aluminiową listwę chłodnicy. W moim przypadku listwa była przymocowana do innych części chłodnicy na zatrzaski, a także została przyklejona do transformatora jakimś rodzajem uszczelniacza silikonowego. Udało mi się oddzielić listwę od transformatora ostrym ostrzem scyzoryka.

Na zdjęciu elektroniczne wypełnienie naszego bloku.

Sama usterka nie trwała długo. Jeszcze przed otwarciem obudowy robiłem tury testowe. Po kilku połączeniach z siecią 220V coś trzeszczało wewnątrz urządzenia i zielony wskaźnik wskazujący pracę całkowicie zgasł.

Podczas oględzin obudowy wykryto płynny elektrolit, który wyciekł w szczelinę między złączem sieciowym a elementami obudowy. Stało się jasne, że zasilacz przestał działać normalnie, ponieważ kondensator elektrolityczny 120 uF * 420 V „zatrzasnął się” z powodu przekroczenia napięcia roboczego w sieci 220 V. Dość zwyczajna i powszechna usterka.

Kiedy kondensator został zdemontowany, jego zewnętrzna powłoka rozpadła się. Podobno stracił swoje właściwości na skutek długotrwałego ogrzewania.

Zawór bezpieczeństwa w górnej części obudowy jest „spuchnięty” - jest to pewny znak wadliwego skraplacza.

Oto kolejny przykład z uszkodzonym kondensatorem. To jest inny zasilacz do laptopa. Zwróć uwagę na wycięcie ochronne w górnej części obudowy skraplacza. Otworzył się pod ciśnieniem wrzącego elektrolitu.

W większości przypadków przywrócenie zasilacza do życia jest dość łatwe. Najpierw musisz wymienić głównego winowajcę awarii.

Miałem wtedy pod ręką dwa odpowiednie kondensatory. Postanowiłem nie montować kondensatora SAMWHA 82 uF * 450 V, mimo że był on idealnie dopasowany.

Faktem jest, że jego maksymalna temperatura robocza wynosi +85 0 C. Jest wskazana na jego ciele. A jeśli weźmiesz pod uwagę, że obudowa zasilacza jest kompaktowa i nie wentylowana, to temperatura wewnątrz niej może być bardzo wysoka.

Długotrwałe nagrzewanie jest bardzo niekorzystne dla niezawodności kondensatorów elektrolitycznych. Dlatego zainstalowałem kondensator Jamicon o pojemności 68 μF * 450 V, który jest przeznaczony do pracy w temperaturach do 105 0 С.

Warto wziąć pod uwagę, że pojemność natywnego kondensatora wynosi 120 uF, a napięcie robocze wynosi 420V. Ale musiałem włożyć kondensator o mniejszej pojemności.

W trakcie naprawy zasilaczy do laptopa spotkałem się z faktem, że bardzo trudno jest znaleźć zamiennik kondensatora. I nie chodzi wcale o pojemność lub napięcie robocze, ale o jego wymiary.

Znalezienie odpowiedniego kondensatora, który zmieściłby się w ciasnej obudowie, okazało się trudnym zadaniem. Dlatego zdecydowano się zainstalować produkt o odpowiedniej wielkości, aczkolwiek o mniejszej pojemności. Najważniejsze, że sam kondensator jest nowy, wysokiej jakości i o napięciu roboczym co najmniej 420

450V. Jak się okazało, nawet z takimi kondensatorami zasilacze działają poprawnie.

Uszczelniając nowy kondensator elektrolityczny, należy: ściśle przestrzegać polaryzacji podłącz szpilki! Zazwyczaj PCB ma „+" lub "“. Dodatkowo minus można oznaczyć czarną pogrubioną linią lub znakiem w postaci kropki.

Po ujemnej stronie obudowy kondensatora znajduje się znak w postaci paska ze znakiem minus „“.

Przy pierwszym włączeniu po naprawie należy zachować odległość od zasilacza, ponieważ w przypadku odwrócenia polaryzacji połączenia kondensator ponownie "wyskoczy". Może to spowodować dostanie się elektrolitu do oczu. To bardzo niebezpieczne! Jeśli to możliwe, noś okulary ochronne.

A teraz powiem ci o „prowizji”, że lepiej nie nadepnąć.

Zanim cokolwiek zmienisz, musisz dokładnie wyczyścić płytkę i elementy obwodu z płynnego elektrolitu. To nie jest przyjemne zajęcie.

Faktem jest, że gdy wyskakuje kondensator elektrolityczny, znajdujący się w nim elektrolit wybucha pod dużym ciśnieniem w postaci rozpylonej i pary. To z kolei natychmiast kondensuje na sąsiednich częściach, a także na elementach aluminiowego grzejnika.

Ponieważ montaż elementów jest bardzo szczelny, a sama obudowa jest niewielka, elektrolit dostaje się w najbardziej niedostępne miejsca.

Oczywiście możesz oszukiwać i nie usuwać całego elektrolitu, ale jest to obarczone problemami. Sztuczka polega na tym, że elektrolit dobrze przewodzi prąd. Widziałem to z własnego doświadczenia. I choć bardzo dokładnie wyczyściłem zasilacz, przepustnicy nie przylutowałem i nie wyczyściłem powierzchni pod nią, pospieszyłem się.

Dzięki temu po złożeniu i podłączeniu zasilacza do sieci działał on prawidłowo. Ale po minucie lub dwóch wewnątrz obudowy coś zatrzeszczało i wskaźnik zasilania zgasł.

Po otwarciu okazało się, że resztki elektrolitu pod przepustnicą zamknęły obwód. To spowodowało przepalenie bezpiecznika. T3.15A 250V na obwodzie wejściowym 220V. Dodatkowo wszystko było pokryte sadzą przy zwarciu, a przewód łączący jego ekran i wspólny przewód na płytce drukowanej przepalił się przy przepustnicy.

Ta sama przepustnica. Naprawiony spalony drut.

Sadza zwarciowa na płytce drukowanej tuż pod przepustnicą.

Jak widać, uderzyło to dość mocno.

Za pierwszym razem wymieniłem bezpiecznik na nowy z podobnego zasilacza. Ale kiedy spłonął po raz drugi, postanowiłem go odrestaurować. Tak wygląda bezpiecznik na płytce.

A oto, co jest w środku. On sam jest łatwy do demontażu, wystarczy nacisnąć zatrzaski na dole obudowy i zdjąć pokrywę.

Aby go przywrócić, musisz usunąć resztki spalonego drutu i resztki rurki izolacyjnej. Weź cienki drut i przylutuj go w miejsce rodzimego. Następnie zamontuj bezpiecznik.

Ktoś powie, że to „błąd”. Ale nie zgadzam się. W przypadku zwarcia przepala się najcieńszy przewód w obwodzie. Czasami wypalają się nawet ścieżki miedziane na płytce drukowanej. W takim razie nasz samodzielnie wykonany bezpiecznik spełni swoje zadanie. Oczywiście można obejść się za pomocą cienkiej zworki z drutu, przylutowując ją do styków na płytce.

W niektórych przypadkach w celu oczyszczenia całego elektrolitu może być konieczne wyjęcie chłodnic, a wraz z nimi elementów aktywnych, takich jak MOSFETy i podwójne diody.

Jak widać, płynny elektrolit może również pozostawać pod produktami uzwojenia, takimi jak dławiki. Nawet jeśli wyschnie, to w przyszłości z tego powodu może rozpocząć się korozja zacisków. Dobry przykład masz przed sobą. Z powodu pozostałości elektrolitu jeden z zacisków kondensatora w filtrze wejściowym całkowicie skorodował i odpadł. To jeden z zasilaczy do laptopa, który miałem do naprawy.

Wróćmy do naszego zasilacza. Po oczyszczeniu z resztek elektrolitu i wymianie kondensatora należy go sprawdzić bez podłączania do laptopa. Zmierz napięcie wyjściowe na wtyczce wyjściowej. Jeśli wszystko jest w porządku, montujemy zasilacz.

Nie trzeba dodawać, że jest to bardzo trudne zadanie. Pierwszy.

Chłodnica zasilacza składa się z kilku aluminiowych płyt. Między sobą są zapinane na zatrzaski, a także przyklejone czymś przypominającym silikonowy uszczelniacz. Można go usunąć scyzorykiem.

Górny korek chłodnicy mocowany jest do korpusu za pomocą zatrzasków.

Dolna płyta radiatora jest mocowana do płytki drukowanej za pomocą lutowania, zwykle w jednym lub dwóch miejscach. Między nim a płytką drukowaną umieszczana jest izolacyjna płytka z tworzywa sztucznego.

Kilka słów o tym, jak połączyć dwie połówki ciała, które na samym początku przepiłowaliśmy wyrzynarką.

W najprostszym przypadku wystarczy zmontować zasilacz i owinąć połówki obudowy taśmą elektryczną. Ale to nie jest najlepsza opcja.

Do sklejenia dwóch plastikowych połówek użyłem gorącego kleju. Ponieważ nie mam pistoletu termotopliwego, odcinam nożem kawałki kleju termotopliwego z tuby i wkładam je w rowki.Potem wziąłem stację lutowniczą na gorące powietrze, ustawiłem około 200 stopni

250 0 C. Następnie rozgrzałem kawałki gorącego kleju suszarką do włosów, aż się stopią. Nadmiar kleju usunąłem wykałaczką i jeszcze raz przedmuchałem suszarką ze stacją lutowniczą.

Wskazane jest, aby nie przegrzewać plastiku i generalnie unikać nadmiernego nagrzewania się obcych części. W moim przypadku np. plastik obudowy zaczął się rozjaśniać przy mocnym nagrzaniu.

Mimo to wyszło bardzo dobrze.

Teraz powiem kilka słów o innych usterkach.

Oprócz takich prostych awarii, jak zatrzaśnięty kondensator lub przerwa w przewodach łączących, w obwodzie filtra sieciowego występują również takie proste, jak otwarte wyjście cewki indukcyjnej. Oto zdjęcie.

Wydawałoby się, że to drobiazg, odwinąć cewkę i wlutować ją na miejsce. Ale znalezienie takiej usterki zajmuje dużo czasu. Nie można go od razu znaleźć.

Na pewno już zauważyłeś, że duże elementy, takie jak ten sam kondensator elektrolityczny, dławiki filtrów i kilka innych części, są posmarowane czymś w rodzaju białego uszczelniacza. Wydawałoby się, dlaczego jest to potrzebne? A teraz jasne jest, że z jego pomocą naprawiane są duże części, które mogą spaść z drgań i wibracji, jak ta sama przepustnica, która jest pokazana na zdjęciu.

Nawiasem mówiąc, początkowo nie zostało to bezpiecznie naprawione. Gadał - rozmawiał i spadał, odbierając życie kolejnemu zasilaczowi z laptopa.

Podejrzewam, że z tak banalnych awarii trafiają na wysypisko tysiące kompaktowych i raczej potężnych zasilaczy!

Dla amatora radiowego taki zasilacz impulsowy o napięciu wyjściowym 19-20 woltów i prądzie obciążenia 3-4 amperów to po prostu dar niebios! Jest nie tylko bardzo kompaktowy, ale także dość wydajny. Zazwyczaj zasilacze są oceniane na 40

Niestety, przy poważniejszych usterkach, takich jak awaria elementów elektronicznych na płytce drukowanej, naprawę komplikuje fakt, że dość trudno jest znaleźć zamiennik dla tego samego układu kontrolera PWM.

Nie mogę nawet znaleźć arkusza danych dla konkretnego chipa. Naprawę komplikuje m.in. duża ilość elementów SMD, których oznakowanie jest albo trudne do odczytania, albo niemożliwy jest zakup elementu zamiennego.

Warto zauważyć, że zdecydowana większość zasilaczy do laptopów jest wykonana bardzo wysokiej jakości. Widać to przynajmniej po obecności części uzwojenia i dławików, które są zainstalowane w obwodzie ochrony przeciwprzepięciowej. Tłumi zakłócenia elektromagnetyczne. W niektórych zasilaczach niskiej jakości ze stacjonarnych komputerów takie elementy mogą w ogóle nie być dostępne.

W rzeczywistości zasilacz i ładowarka do laptopa składają się z dwóch części - zasilacza akumulatorowego (zawiera również system kontroli ładowania) oraz ładowarki zewnętrznej, która zazwyczaj jest zasilaczem impulsowym o napięciu wyjściowym 19V. Chodzi o tę zewnętrzną część, która zostanie omówiona w tym artykule. Przykładowy obwód zasilania laptopów Acer o napięciu wyjściowym 19V przy maksymalnym prądzie 3,5A pokazano na rysunku. Należy zauważyć, że zasilacze do innych laptopów są zbudowane w podobny sposób, więc materiał przedstawiony w tym artykule może być wykorzystany przy naprawie zasilaczy do różnych laptopów oraz ogólnie zasilaczy impulsowych.Obraz - Naprawa ładowarki do laptopa hp zrób to sam

I tak, zasilacz wykonany jest w układzie impulsowym i oparty jest na układzie TOP258EN (U1) firmy Power Integrations. Ten mikroukład ma wbudowany kontroler i klucz MOSFET mocy, który kontroluje, zmieniając szerokość impulsów dostarczanych do jego bramki, w oparciu o sygnał sprzężenia zwrotnego.

Napięcie sieciowe podawane jest przez bezpiecznik F1 i zabezpieczenie nadprądowe na termistorze mocy RT1 do dławika wejściowego L1, co tłumi zakłócenia. Po nim następuje prostownik mostkowy na diodach D1-D4. Podczas normalnej pracy na kondensatorze C4 uwalniane jest stałe napięcie około 305V. To napięcie jest zasilane przez generator impulsów oparty na mikroukładzie U1 i transformatorze impulsowym T1.

Obraz - Naprawa ładowarki do laptopa hp zrób to sam

Rezystory R3 i R4 wytwarzają początkowe napięcie zasilania dla mikroukładu U1, które jest niezbędne do początkowego uruchomienia jego generatora w momencie włączenia zasilania. Generator uruchamia się i wysyła pierwsze impulsy do bramki kluczowego tranzystora mikroukładu. Na wyjściu D U1 występują silne impulsy prądowe, które przepływają przez uzwojenie pierwotne transformatora T1. Prowadzi to do indukcji napięcia w uzwojeniach wtórnych. Uzwojenie T1 4-5 służy do zasilania roboczego mikroukładu, do którego mikroukład przechodzi po pomyślnym uruchomieniu bloku. Prostownik składa się z diody D6 i kondensatora C10. Jeśli uruchomienie przebiegło dobrze, dioda Zenera VR2 otwiera się i przez nią jest dostarczane zasilanie do kontrolera U1. Teraz sterownik przechodzi z trybu startu do trybu pracy.

Aby monitorować stan obwodu, kontroler mikroukładu U1 ma dwa wejścia - C i X. Wejście X służy do sterowania wielkością napięcia sieciowego. Czujnik wartości napięcia sieciowego jest dzielnikiem na rezystorach R1, R2 i R9. Wartość napięcia sieciowego jest szacowana przez wartość napięcia na rezystorze R9. Wejście C służy do monitorowania stanu wyjścia. Pomiędzy nim a prostownikiem na diodzie D6 włączony jest fototranzystor transoptora U2, a jego dioda LED jest podłączona do obwodu wtórnego (do wyjścia prostownika na diodach D7, D8 i kondensatora C 13 przez układ scalony U3, który kontroluje stan wyjścia).

Oto krótki opis działania zasilacza. Przejdźmy teraz do „typowych” problemów.

1. Urządzenie nie działa, włączamy, ale na wyjściu nie ma napięcia, żadnych dźwięków, ani ćwierkania. Najczęstsza usterka. Może wystąpić awaria zarówno na wejściu, jak i na wyjściu (nie będziemy mówić o banalnej przerwie w przewodzie zasilającym lub przewodzie wyjściowym), a także w samym generatorze impulsów.

Jeśli więc zasilacz nie działa, a bezpiecznik F1 jest nienaruszony, najlepiej rozpocząć rozwiązywanie problemów od sprawdzenia napięcia na wyjściu prostownika sieciowego.

Napięcie to powinno wynosić około +305 V (przynajmniej w granicach 280-310 V), przy napięciu zasilania AC 220 V. Dodatkowo sprawdź amplitudę tętnień tego napięcia za pomocą oscyloskopu. Jeśli napięcie jest znacznie niższe od powyższej wartości lub w ogóle nie występuje, sprawdź prostownik napięcia sieciowego. Zwiększona amplituda tętnień przy niskim napięciu wskazuje na awarię kondensatora C4 lub otwartego prostownika diodowego na diodach D 1-D4.

Całkowity brak napięcia na C4 wskazuje na przerwę w obwodzie od wtyczki sieciowej do C4. Bardzo możliwe, że spaliły się diody RT1 lub mostkowe, cewka indukcyjna L1. Ale jeśli bezpiecznik jest nadal nienaruszony, to usterką może być banalna wada lutownicza (część wyjścia w tym obwodzie jest poluzowana, uszkodzona przez korozję), pęknięcie w torze drukowanym. Odłącz od sieci i znajdź usterkę przez ciągłość.

Jeśli bezpiecznik się przepali, sensowne jest ponowne jego włączenie, podłączając źródło zasilania do sieci za pomocą żarówki 220V o mocy co najmniej 100W. To ochroni inne części obwodu, które bezpiecznik „zapisał”. Na przykład w przypadku zwarcia w C4 po ponownym podłączeniu do sieci bezpiecznik może nie mieć czasu na działanie, co doprowadzi do uszkodzenia diod prostowniczych, uzwojeń indukcyjnych itp.

A żarówka ograniczy prąd zwarciowy.

Przepalenie bezpiecznika (lub awaria diod prostowniczych, rezystora RT1) jest najprawdopodobniej spowodowane awarią (obwód międzypłytkowy) kondensatora C 4. Dodatkowym objawem awarii kondensatora może być zmiana kształtu jego obudowy (wybrzuszenie dolnej części, złamanie go). Rzadziej wynika to z awarii tranzystora mikroukładu U1.

Należy mieć świadomość, że awaria potężnego tranzystora przełączającego mikroukładu niekoniecznie jest spontaniczna, ale często jest spowodowana awarią innego elementu. W szczególności w rozważanym obwodzie może to być przerwa w jednym z elementów obwodu tłumiącego D5, R6, C6, VR1, R7, a także obecność zwartych zwojów w uzwojeniu pierwotnym transformatora T1.

Dlatego przed wymianą mikroukładu w przypadku awarii tranzystora wyjściowego wskazane jest przeanalizowanie możliwych przyczyn jego awarii i przeprowadzenie niezbędnych kontroli, w przeciwnym razie, aby wyeliminować usterkę, trzeba będzie zaopatrzyć się w duża liczba drogich, potężnych tranzystorów.

Ponadto może nastąpić zamknięcie między okładzinami NW.Ale to tylko przepala bezpiecznik.

Jeśli na C4 występuje napięcie + 305 V, oznacza to, że pierwotne obwody prostownika działają, a niesprawność zasilania może być spowodowana awarią generatora na układzie scalonym U1 i transformatorze T1.

Zasilacz może po prostu nie uruchomić się po włączeniu z powodu przerwy w rezystorach R3-R4. W takim przypadku po włączeniu zasilanie nie jest dostarczane do generatora IC U1 i nie działa. Innym przypadkiem jest przerwa w kluczu wyjściowym mikroukładu.

Najrzadszym przypadkiem jest przerwa w uzwojeniach transformatora, w szczególności w uzwojeniu pierwotnym. W takim przypadku zasilacz w ogóle nie działa. Można to ustalić, mierząc stałe napięcie na styku D mikroukładu U1. Jeśli nie ma na nim napięcia 305 V, ale jest na C4 (kondensator filtrujący prostownika sieciowego), to uzwojenie pierwotne transformatora impulsowego jest najprawdopodobniej uszkodzony (w tym obwodzie uzwojenie 1-3 transformatora T1) .

Chociaż nie należy wykluczać przerwy w drukowanych ścieżkach lub złej jakości lutowania. Przed podjęciem decyzji o wymianie transformatora należy się dowiedzieć, czy przyczyną tego pęknięcia było zwarcie w obwodzie pierwotnym, na przykład awaria tranzystora wyjściowego U1 (nie powinno dzwonić w obu kierunkach między D i S zaciski U1).

Stan awaryjny urządzenia jest możliwy ze względu na zwarcie w obwodzie wtórnym. Lub błędny stan układu regulacji obwodu wtórnego na skutek uszkodzenia U3 lub elementów jego „opasania”. Najczęściej dochodzi do zwarcia w obwodzie wtórnym z powodu awarii jednego z kondensatorów elektrolitycznych.

Tętnienie zasilania (krótkotrwały rozruch po podłączeniu, bez przełączania w tryb pracy) może być spowodowane awarią obwodu prostownika na D 6, C 10, a także diody Zenera VR2.

Obraz - Naprawa ładowarki do laptopa hp zrób to sam

Często w technologii zasilacz się psuje. Zazwyczaj zasilacz laptopa staje się bezużyteczny z powodu nieprawidłowego użytkowania lub gwałtownego wzrostu amplitudy napięcia w zasilaczu. Jeśli stwierdzisz, że w tym elemencie ładującym nie ma prądu, możesz od razu skorzystać z usług centrum serwisowego lub nawet kupić sobie zupełnie nowe urządzenie. Obie opcje raczej nie będą Cię tanio kosztować, a kto lubi dodatkowe koszty? Możesz spróbować samodzielnie przywrócić poprzednią wydajność zasilacza. Przyjrzyjmy się krok po kroku naprawie zasilacza laptopa dzisiaj i zwróćmy uwagę na główne niuanse.

Zanim zabierzesz się za narzędzia i przystąpisz do pracy, powinieneś kilkakrotnie ocenić swoje umiejętności w tym zakresie.

Ważny! Jeśli nie masz podstawowych umiejętności pracy z urządzeniami elektrycznymi, zalecamy odmowę naprawy zasilacza w domu. Bez odpowiedniego zrozumienia możesz wyrządzić więcej szkody komponentowi, a także swojemu zdrowiu!

Możesz natychmiast zidentyfikować kilka najczęstszych rodzajów usterek:

  • Problem tkwi w kablu. W takim przypadku wydajność jest pogorszona z powodu przerwy w okablowaniu lub z powodu jego zagięcia. Takie uszkodzenia mogą być spowodowane przez zwierzęta, które bardzo lubią coś żuć.
  • Problem tkwi w złączu. Jeśli zdecydujesz się przenieść urządzenie z jednego pokoju do drugiego i zapomnisz o przewodach, ryzykujesz zapoznanie się z wyrwaną wtyczką z gniazdka laptopa.
  • Problem tkwi w zasilaczu. Uszkodzenia te mogą wystąpić w wyniku przepięć, zwarć i uszkodzeń mechanicznych.

Jeśli któryś z punktów jest ci znany z pierwszej ręki, możesz krok po kroku zapoznać się z naprawą zasilacza laptopa własnymi rękami i przejąć inicjatywę we własne ręce.

Jeśli kiedykolwiek trzymałeś w rękach lutownicę i umiesz chociaż trochę czytać schematy obwodów elektrycznych, możesz bezpiecznie podjąć się prac renowacyjnych adaptera. Przyjrzyjmy się dwóm najczęstszym przyczynom awarii.

Naprawa zasilacza laptopa „zrób to sam” odbywa się w następujący sposób:

  1. Aby przywrócić do życia konwerter elektroniczny, należy zacząć od otwarcia plastikowej obudowy.Aby to zrobić, będziesz potrzebować cienkiego ostrza lub płaskiego śrubokręta. Znajdź podłużny szew na korpusie urządzenia i włóż wybrane narzędzie w szczelinę między połówkami. Zastosuj niewielką siłę i ostrożnie oddziel części obudowy.
  2. Teraz możesz zacząć wydobywać „farsz”, który zwykle jest przykryty metalowymi płytkami. Będziesz musiał ostrożnie usunąć lub odlutować te płyty.
  3. Po wykonaniu tych kroków będziesz już w stanie ocenić zakres awarii. Aby przeprowadzić kolejną część naprawy, będziesz musiał uzyskać schemat swojego zasilacza, na którym zostaną zaznaczone wszystkie elementy obwodu i ich parametry.
  4. Następnie należy określić zepsuty element i ostrożnie go zdemontować za pomocą lutownicy. Aby zastąpić starą, wymagana będzie nowa, sprawna część, która musi w pełni odpowiadać właściwościom łańcucha. Przylutuj nowy element do obwodu i zainstaluj płytkę z powrotem w obudowie urządzenia, pamiętając o dokładnym sklejeniu obu części zasilacza.
  5. Jeśli klej wyschnie, możesz naładować laptopa za pomocą naprawionego bloku.

Ważny! Jeśli uważasz, że ta procedura jest bardzo skomplikowana, nie zalecamy samodzielnego podejmowania pracy. Lepiej - zdobądź nowy adapter.

Jak naprawić zasilacz laptopa, jeśli wszystkie elementy wewnątrz obudowy działają? Odpowiedź znajdziesz poniżej.

Przewód, który pochodzi z zasilacza, często podlega różnym wpływom mechanicznym. Jeśli problem tkwi w okablowaniu, możesz skorzystać z następujących instrukcji dotyczących prowadzenia prac konserwatorskich:

  • Odetnij przewód wychodzący z zasilacza.
  • Oczyść okablowanie.
  • Zdobądź nową wtyczkę. Następnie odetnij kabel i wkręć wtyczkę równolegle do przewodu środkowego.
  • Użyj specjalnej technicznej suszarki do włosów, aby przylutować połączenie elementów. Ponadto nikt nie zabrania używania taśmy elektrycznej lub rurek termokurczliwych.

Ważny! Jeśli chcesz użyć tego drugiego, zalecamy wcześniejsze umieszczenie tego elementu na kablu.

  • Aby uniknąć zwarć, zaizoluj połączone elementy.
  • Teraz podłącz ładowarkę do laptopa i podłącz ją do sieci.

powrót do treści ↑