W szczegółach: naprawa zrób to sam pompy wtryskowej Toyota Nadiya od prawdziwego mistrza na stronie my.housecope.com.
Aleksander - 2004-12-09 11:15:59
Opowieść o tym, jak szukali wspólnego języka z japońskim samochodem.
Wszystko zaczęło się pewnego lata w czerwcu 2004 roku, kupiłem Toyotę Nadia z 1999 roku, 44 000 km.
Zakup odbył się niemal spontanicznie, choć internet, fora i znajomi byli pod ręką i wszystko było wszystkim. ale kupiłem go z silnikiem 3S-FSE D4, dla tych, którzy nie wiedzą, wyjaśnię - to silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Jej głównym problemem jest zwiększona kapryśność naszego paliwa, przez co psuje się bardzo ważna jednostka – Wysokociśnieniowa Pompa Paliwa (TNVD).
Kiedy dowiedziałem się, co kupiłem - źle się poczułem - wyobraź sobie swój stan - oddać odpływ Zielonych pieniędzy i dostać takie (jak mi się wtedy wydawało) hemoroidy. Ale nie ma co robić, nie było w moich zasadach od razu zacząć go sprzedawać, postanowiłem ZNALEŹĆ WSPÓLNY JĘZYK Z TYM JAPOŃSKIM SAMOCHODEM.
W lecie auto spisało się świetnie, rodzina po prostu pisnęła od jazdy naszym nowym autem. Klimatyzacja, automatyczna skrzynia biegów, doskonała izolacja akustyczna, wszystko sprzyjało dalekim podróżom, wypadom na wieś i na łono natury.
Pierwszą rzeczą, którą zrobiono (44 800 km), wymieniono olej Castrol GTX 5w40 1200 rubli) i filtr (500 rubli). I zacząłem szukać pompy wtryskowej bo wydawało mi się że zaraz pęknie. Poszukiwania nie trwały długo, przedział cenowy okazał się bardzo przyzwoity, od 790 USD do 280 USD za 280 USD, kupiłem - normalną oryginalną pompę wtryskową Toyoty.
W sierpniu pojawiły się pierwsze kłopoty (45 600 km) – auto zaczęło zjadać dużo benzyny, gdy było ciepło, jechało na spadkach, trochę troszkę, ale nie zawsze, szczególnie często objawiało się to w czasie upałów. Poszedł na diagnostykę do swoich chłopaków. Serwis, który mają dla zagranicznych samochodów. "Zbesztali" mnie za kupno auta z takim silnikiem, ale nie odmówili... zrobili diagnozę i okazało się, że umiera sonda lambda. Skazali go na wymianę, ale powiedzieli, że może to nie być dokładna informacja, bo ich sprzęt nie jest przeznaczony do skanowania właśnie takiego silnika. Wtedy postanowiłem udać się do oficjalnego serwisu TOYOTA. Obsługa jest dobra, ale droga. Tam zostałem bezwarunkowo skazany na czujnik tlenu. (900 rubli za diagnostykę).
| Wideo (kliknij, aby odtworzyć). |
Zamówiłem to za ich pośrednictwem. Zakup czujnika tlenu kosztował 6780 rubli. + aby go wymienić, trzeba było ponowną diagnozę (900 zł) i adaptację (1200 zł). Pomyślałem, pomyślałem i wróciłem do WŁASNEGO. Tam szybko go dla mnie założyli, zaadaptowali i wysłali do domu ze światem.
Pod koniec lata ponownie wymieniłem olej (47 300 km.) (Castrol GTX 5w40 1200 zł) i filtr (500 zł). Jeździłem bez problemów do października, zauważyłem, że dopiero wraz z nadejściem chłodów apetyt w aucie wzrósł (14-15 litrów w mieście), ale zgrzeszyłem swoim stylem jazdy i nie obwiniałem o nic Nadiukhę.
Ale potem przyszło zimno. Moja Nadyaha zaczęła działać.(51 000 km.) Przy -0 odpaliła za pierwszym razem, ale zajęło dużo czasu, aby włączyć rozrusznik. W wieku -5, od trzeciego. O -10, od 5-7. -12 w ogóle się nie zaczęło. W tym czasie w zamówieniu były już świece, filtry paliwa, powietrza i oleju, była też wysokociśnieniowa pompa paliwowa, którą głupio zgrzeszyłem najbardziej i postanowiłem to zmienić.
Czekałem, kiedy to wszystko przyszło, zadzwoniłem po pomoc drogową i poszedłem na służbę. Do tego czasu zgromadziłem wiele artykułów i tylko recenzje o samochodzie, przekazałem to wszystko chłopakom. Esej na D-4 autorstwa Eugenio77 ("). BARDZO DZIĘKUJĘ. Wymieniłem świece zapłonowe, filtry paliwa i powietrza, wymontowałem i wyczyściłem (EGR) Układ recyrkulacji spalin, wyczyściłem wtryskiwacz zimnego startu, sprawdziłem ciśnienie na nim, wynosiła 3,2 kg.
Nie podano efektu pracy. Poniżej znajduje się korespondencja z Eugenio77 na Forum na stronie internetowej
Czytamy odpowiedzi i chłopaki zabierają się do pracy:
Dysza zimnego startu jest czysta, ciśnienie wlotowe wynosi 3,2 kg.
(EGR) Układ recyrkulacji spalin jest czysty, zawór EGR żyje i ma się dobrze.
Zespół przepustnicy - czysty
Połączyłem się z zimnym skanerem i pobrałem dane:
Blok poprawnie odczytał temperaturę (na zewnątrz było 0 stopni)
Czas działania wtryskiwacza zimnego startu wynosi 13,2 ms.
Stopień otwarcia przepustnicy - 17 stopni
Zaczynamy:
Próżnia (MAR) bez roszczeń
Czas pracy wtryskiwacza zimnego startu przy pierwszej próbie uruchomienia został skrócony o 4,2 ms.
Stopień otwarcia przepustnicy - 7 stopni
. potem, kiedy się uruchomiło ... ale działało bardzo niestabilnie. układ próbował skorygować działanie zwiększając kąt otwarcia przepustnicy i czas pracy wtryskiwacza.....ale auto nadal zgasło. Okazało się, że zabrakło paliwa [TC - właściwie powietrza]? Gdzie to poszło?
Postanowiliśmy usunąć kolektor dolotowy, to co tam zostało znalezione przeczy słowom. wszystko było w bardzo gęstej sadzy, a ona wcale nie chciała być zmyta, musiała użyć specjalnego płynu do prania, drewnianego patyczka i pomocy gęsiej matki zeskrobać to gówno ze ścian kolektora do metaliczny połysk. Z powodu tej sadzy zakłócona została praca klap kolektora dolotowego (nie do końca zamknięte) [TC – była szansa, żeby to zobaczyć właśnie w DataStream, według czujnika położenia SCV]. Praca okazała się piekielna, za jej wykonanie szczególne podziękowania dla Mistrza Diagnosty Witalija. W tym samym czasie zmienili pompę paliwową wysokiego ciśnienia, aby nie leżała w pobliżu (analizując starą stwierdzili, że wydajność na magazynie nie była zbyt duża, więc nadal mogła pracować)
Oczyszczone. wszystkie zebrane. wyrzucony na ulicę. Rozpoczęty rano od drugiej sekundy przewijania ze starterem! Temperatura na zewnątrz wynosiła -1-2. Zmniejszone zużycie paliwa w mieście wynosi teraz 9-10 litrów. (jedź jak poprzednio)
Faceci z serwisu powiedzieli, że samochód stał się bardziej przejrzysty i że najważniejszą rzeczą jest WSPÓLNY JĘZYK Z TYM JAPOŃSKIM SAMOCHODEM ZNALEZIONO, moim zdaniem Nadyuha może mieszkać w Rosji, ale wymaga starannej opieki.
Linki reklamowe. Wyświetlane tylko dla niezarejestrowanych użytkowników
1. Możliwość wyeliminowania wycieku uszczelki pompy paliwa na drodze (i nie tylko) w 10 minut. i gwarantowana szczelność kilku tysięcy km. (poszliśmy, wiemy)))
2. Drugi punkt jest bardziej przydatny dla mechaników:
Sprawdzanie szczelności „natywnej” uszczelki pompy wtryskowej jest metodą w 100% dokładną.
Zrobię rezerwację, moja konstrukcja okazała się niezawodna, pod pewnymi względami lepsza niż oryginalna pompa.
W moim projekcie nie ma nic nowego, ale, jak mówią, Bóg tkwi w szczegółach.
Postaram się, aby raport był jasny i szczegółowy, opisując powrót do zdrowia od A do Z.
Cała zmiana zajmie Ci maksymalnie 2 wieczory i 500-700 rubli. nie licząc piwa), zmieszczę się w 1,5 godziny.
Więc chodźmy!
W sklepie sprzedającym materiały eksploatacyjne dla lakierników samochodowych kupujemy;
-Każdy tani klej do klejenia szyb samochodowych (dalej będę to nazywał uszczelniaczem) (250r)
- Arkusz wodoodpornego papieru ściernego R-500 (15r)
- Arkusz mikrościerny ZM nr 2000 (20r)
- Pasta ścierna Farekla G-3. 50 gr. (40r)
-Rozpuszczalnik 650 0,5l (50r)
W sklepie z częściami samochodowymi kupujemy komplet uszczelek olejowych do „klasyków”. Wziąłem "Rezerwę" (80r)
Przechodzimy do punktu 18, zanosimy szkic tokarzowi.
Za dwie dławnice dałem 150r.
2. Naciskając szybę na rogu drewnianego klocka, delikatnie zegnij anteny (0,5-1 mm., Nie więcej) i powoli rozluźnij sprężynę.
3. Wyciągamy tłok, sprężynę, podkładkę dzieloną.
4. Przez otwór w obudowie pompy wysokociśnieniowej wyciskamy standardowe uszczelnienie olejowe.
Łatwo to zrobić prostym śrubokrętem, nałożyć go na dławnicę i uderzyć młotkiem.
5. Wyjmujemy korek oleju z „klasyków” (wziąłem „Rezerwę”, nie wpadam w podróbkę) ręcznie, ale mocno nakładamy go na prowadnicę zaworu z tej samej „klasyki” i usuwamy wystające metalowy kołnierz ze szmerglem
6. Potrzebujemy aluminiowej płyty regulacyjnej z modeli 08-15 Zhiguli (montowanej na korpusie pod płytą zamka) o grubości około 1-1,5 mm. Nie mierzyłem, ale myślę, że mają taką samą grubość.
7. Interesują nas BOCZNE otwory płyty - wycinamy ją nożyczkami i wbijamy po szmerglówce do zewnętrznej średnicy dławika „Zhiguli”
osiem.W efekcie otrzymujemy taką podkładkę, odłóż ją na bok.
10. Finalizujemy tłok. Zdjęcie wyraźnie pokazuje rozwój na powierzchni roboczej, w punktach kontaktu z dławnicą. Od niej
trzeba się pozbyć.
11. Połowę tłoka owijamy przezroczystą taśmą (5-6 warstw)
12. zaciskamy tę część w wiertarce (bez fanatyzmu, nie uszkadzamy samego tłoka)
14. Nałożyć papier ścierny P500 na twardą gumową ściągaczkę i zwilżyć wodą, aby usunąć całą nierówną powierzchnię. Nic dodać nic ująć. Wiertło jest naturalnie włączane, z mniej więcej średnią prędkością.
Uzyskujemy matową, jednolitą powierzchnię.
15. Następnie bez rakli, ale z wodą, papierem ściernym R-2000 zmniejszamy ryzyko.
16. Na zakończenie bierzemy lakier Farekla G-3, dodatkowo zwilżając go wodą miękką flanelową szmatką, nabłyszczamy (około 5-7 minut)
W procesie docierania lakier zmienia kolor z beżowego na szary - pasta działa.
17. Dostajemy taki „nowy tłok”, na razie odłóżmy go na bok.
18. Rysujemy ten szkic i zanosimy do tokarza. Wziąłem też uszczelkę olejową, dla jasności Wyjaśniamy tokarzowi: dopasowanie uszczelki olejowej powinno być szczelne. Inne rozmiary można zaokrąglić do dziesiątych części.
19. Lekko skośnymi uderzeniami młotka denerwujemy górną część korpusu dławnicy, tworząc na wszelki wypadek występ, aby dławnica nie opuściła korpusu dławnicy. Możesz zamówić od razu z ramieniem, ale nie zawracałem sobie głowy.
20. Odtłuścić powierzchnie dławnicy i obudowy rozpuszczalnikiem i równomiernie pokryć dławnicę szczeliwem.
21. Za pomocą metalowego pręta o odpowiedniej średnicy wciskamy dławnicę w obudowę, aż metalowa część dławnicy oprze się o nasze wykonane własnoręcznie ramię
22. Pokryj górę dławnicy szczeliwem, załóż domowej roboty podkładkę zamiast sprężyny, ostrożnie usuń nadmiar szczeliwa.
23. Dno dławnicy po wciśnięciu może trochę odstawać z drugiej strony
24. Jeśli czegoś takiego nie masz)))
następnie usuń około 1-1,5 mm wysokości dławnicy przed wciśnięciem jej do obudowy dławnicy.
25. Po odtłuszczeniu „grosza” korpusu i jego gniazda w pompie iniekcyjnej, cienko, ale równomiernie rozprowadzić uszczelniacz
26. Wkładamy dławnicę na miejsce, wkładamy tłok nasmarowany olejem. Do centrowania potrzebny jest tłok.
27. Zakładamy sprężynę, szklankę i na jeden dzień zaciskamy pompkę w improwizowanym zacisku.
28. Bierzemy klucz do 14 i odkręcamy wyjście do linii powrotnej
29. Wyciągamy rodzimą sprężynę, kładziemy inną, o odpowiedniej średnicy, ale 2 razy mocniejszą. Celem jest upewnienie się, że zawór ciśnienia paliwa nigdy się nie otwiera))
30. Dwudziesty dziewiąty punkt jest bardzo ważny (główna sztuczka). Zamykając zawór niskiego ciśnienia paliwa, ZMNIEJSZAMY CIŚNIENIE BENZYNY W PRZESTRZENI KORKA OD 4 ATM. DO ZERA.
A teraz z linii powrotnej wypłynie około 1 kropla benzyny na sekundę! To ona będzie musiała usunąć gruczoł!
Wkręcimy zawór ciśnienia paliwa jak na prostych 3s w baku.
31. Po dniu zdejmujemy zacisk, odpinamy, sprawdzamy szczelność naszego projektu
32 Owijając wysokociśnieniową pompę paliwową taśmą elektryczną lub po prostu palcem eliminujemy otwór technologiczny, przez który wyjęliśmy natywną uszczelkę olejową. Wkładamy tłok, wlewamy benzynę do powstałego pojemnika.
Dostarczamy powietrze do króćca powrotnego (dostarczyłem dwutlenek węgla, który był pod ręką, tlen chyba nie jest potrzebny),
33. Doprowadzamy ciśnienie do 5 atm. i zobacz, czy w koniugacji krawędzi dławnicy są „żarówki” - tłok
Jeśli chcesz zwiększyć ciśnienie próbne, musisz zmontować pompę, ponieważ ciśnienie raz oderwało obudowę dławnicy od pompy.
Ale moim zdaniem sprawdzanie takim ciśnieniem jest bezużyteczne, ponieważ nie będziemy mieli żadnego ciśnienia w przestrzeni tłoka.
34. To wszystko, włóż sprężynę, podkładkę, szybę na miejsce, tak jak przy demontażu ściskamy sprężynę o róg pręta, stukamy w antenki młotkiem,
Osobiście nie rozumiem dwóch punktów;
- w jakim celu japońscy inżynierowie uruchomili ciśnienie w przestrzeni podtłokowej,
- zastosowanie podwójnej krawędzi roboczej prowadzi do zwiększonego zużycia pręta, ponieważ nie ma smarowania między krawędziami.
U nas z jednej strony krawędź smarowana jest benzyną, z drugiej olejem.
Trzeba też włożyć do baku regulator niskiego ciśnienia paliwa, wszystkie ręce nie sięgają, ale jeżdżąc w ten sposób nie wykryłem niczego kryminalnego, wszystkie parametry są w normie.
Próbowałem umieścić na miejscu sprężynę natywną, przywracając w ten sposób regulator ciśnienia do pracy. Benzyna nie wchodzi do oleju, ale jakoś niekomfortowo jest żyć, wiedząc, że olej jest pod ciśnieniem 4 atm. "pukanie" benzyna)))))
Przeszło już ponad 7 t.km na tą pompę, bez regulatora ciśnienia paliwa wszystko OK.
Przed opublikowaniem raportu szczegółowo przeanalizowałem:
- kolba jest idealna
- wystrzelił 5 atm powietrza w przestrzeń podtłokową - wszystko jest ciasne!
_________________
Wypadki nie są przypadkowe.
Zaawansowany
Członkowie grupy
Posty: 15
Rejestracja: 3 listopada 13
Nr użytkownika: 4755
Nauczyciel
Członkowie grupy
Posty: 3988
Rejestracja: 30-września 13
Z: Władywostok - Petersburg
Nr użytkownika: 4715
Z.Y. O 3S-FSE nie powiem, o 3S-FSE wiem tylko, trzeba uciekać jak diabli od kadzideł
Nauczyciel
Członkowie grupy
Posty: 7751
Rejestracja: 29-luty 08
Od: Nowosybirsk
Nr użytkownika: 1,259
Zaawansowany
Członkowie grupy
Posty: 15
Rejestracja: 3 listopada 13
Nr użytkownika: 4755
Z.Y. O 3S-FSE nie powiem, o 3S-FSE wiem tylko, trzeba uciekać jak diabli od kadzideł
Dzięki za link. Oczywiście kontrakt to świnia w worku. Potrzeba sprawdzenia.
Nauczyciel
Członkowie grupy
Posty: 3988
Rejestracja: 30-września 13
Z: Władywostok - Petersburg
Nr użytkownika: 4715
Honorowy Nadiwód
Członkowie grupy
Posty: 80
Rejestracja: 7-sierpień 15
Od: Kraj Nadmorski.
Nr użytkownika: 5.351
Zaawansowany
Członkowie grupy
Posty: 15
Rejestracja: 3 listopada 13
Nr użytkownika: 4755
Dzięki, prawdopodobnie tak zrobię :)
Nauczyciel
Członkowie grupy
Posty: 3988
Rejestracja: 30-września 13
Z: Władywostok - Petersburg
Nr użytkownika: 4715
Honorowy Nadiwód
Członkowie grupy
Posty: 61
Rejestracja: 8-lipiec 15
Numer użytkownika: 5.325
Sytuacja wygląda następująco:
Samochód (3S-FSE) od półtora roku stoi w garażu. Działa rzadko, głównie tylko latem (mieszkam w innym mieście, szukam dopiero po przyjeździe). Dwa lata temu natknąłem się na taki problem: w bardzo upalną pogodę utknął (rzadko, ale utknął), po kilku miesiącach zaczął się utknąć, zatrzymując się na światłach, potem w ogóle nie pracował na biegu jałowym. Wyczyszczone wtryskiwacze, kolektor ssący, wszystko wydaje się być w normie. Podróżowałem, wsadzałem do garażu. Latem tego roku, gdy próbowałem odpalić silnik, nic się nie stało. Na lawecie do stacji paliw. Wymienione świece, cewki, uszczelka pod pokrywą zaworów. Dodano litr oleju. Od stacji obsługi o własnych siłach do garażu wszystko jest w normie. Jechałem przez tydzień - zestaw. Zimą przyszedł prowodyr, było ciasno, ale zaczęło się. I w tym sezonie letnim przyjechał - zaczął, jechał od 3 razy. Otezdil około tygodnia zaczął drgać na światłach. Był zapach benzyny, pomyślałem, że może po zatankowaniu tak. Następnego dnia wyjąłem bagnet i było 1,5 poziomu oleju. Poszedłem na stację. Słuchaj, nikt nie rozumie co jest. Na bagnecie widać ten sam poziom, ale płyn jest jaśniejszy na górze, ciemniejszy na dole. Pachnie benzyną zarówno z miarki jak iz korka wlewu oleju. Podczas jazdy prędkość czasami pływa, po 70 km/h zaczyna drgać.
Czytałem, wszystkie znaki wskazują na pompę wtryskową, ale czy tak jest? Czy warto spróbować wymienić olej, a potem już patrzeć? Samochód jest niezbędny, ale nie jest w stanie go obsługiwać.
Czy możesz mi powiedzieć, jak rozwiązać ten problem? Czy rzeczywiście tak jest w przypadku pompy wtryskowej (nie chciałbym płacić takiej kwoty za nową, ale w tym nie ma problemu)?
Samochody się zmieniają, przyjaciele i forum pozostają. [my.housecope.com/wp-content/uploads/ext/1209]
Wiadomość Nicolag » 03 lut 2008, 20:46
Wiadomość ynuch » 03 lut 2008, 21:19
Wiadomość Nicolag » 03 lut 2008, 21:41
Wiadomość Kostian » 03 lut 2008, 21:45
Wiadomość ynuch » 03 lut 2008, 21:50
Wiadomość ynuch » 03 lut 2008, 22:04
Wiadomość Nicolag » 04 lut 2008, 03:35
Wiadomość ynuch » 04 lut 2008, 09:58
Wiadomość Futro » 04 lut 2008, 13:24
Wiadomość ynuch » 04 lut 2008, 15:35
Wiadomość Futro » 04 lut 2008, 18:02
Wiadomość wados » 18 lis 2009, 21:22
Wiadomość Kot_777 » 18.06.2014, 21:15
Wiadomość Kolyan 38 » 19 cze 2014, 05:48
Wiadomość Kot_777 » 19 cze 2014, 21:02
Temat Lucida 1995 / w TD-2,2 l. gorący start zły o to chodziło. Nie wiem, dlaczego pisałem w złym miejscu.


sergluc: Ja też tak kiedyś myślałem, a lokalni wyłączniki na stacjach benzynowych zapewniali, że to wysokociśnieniowa pompa paliwowa, zaproponowali, że kupią kontraktową. Kupił. Ustawić. A wózek wciąż tam jest. Potem sprawdziłem wymontowaną pompę wysokiego ciśnienia paliwa i co - ciśnie 300 barów! Okazało się, że to zła kompresja. Silnik kapitału. Zainstalowano starą pompę wtryskową. Rozpoczyna się lot.
Butelka zimnej wody i wprowadzona w błąd. Podlewasz jak głowę parą nurników, chłodzisz, zaczyna się. Wydawałoby się, że tłok usiadł. Ale nie, bracia! Ta zimna woda dostaje się również na czujnik temperatury, który jest wkręcony w blok. Wzrasta rezystancja czujnika, co oznacza, że komputer myśli, że silnik jest zimny i daje większą objętość wtrysku do wtryskiwaczy. Tu zaczyna się silnik. Następnie zrobiłem przełącznik dwustabilny z podłączoną rezystancją 10 kΩ do tego czujnika. I tak pojechałem do stolicy: klik włącznikiem - uruchomiłem - klik włącznikiem - odjechałem. Teraz tym przełącznikiem zwiększam prędkość do dwudziestej w zimie - jest jednak cieplej.
Przełącznik dźwigienkowy prowadził pod siedzeniem kierowcy, obok dźwigni otwierania zbiornika gazu.
W moim przypadku pomógł rezystor. Więc skłaniam się ku kompresji, a nie wysokociśnieniowym pompom paliwowym. Jeszcze nie mierzyłem kompresji. Ale musisz.
PS: Czy możesz mi powiedzieć, jak wstawić obraz do tekstu wiadomości? A potem mogę tylko inwestować, a na końcu jest ich cała masa.


Wysokociśnieniowa pompa paliwowa (pompa wtryskowa) silnik wysokoprężny, dość złożony mechanizm i z reguły jest przeznaczony do naprawy tylko specjalistom. Ale żeby wiedzieć urządzenie pompy wtryskowej i jak go zdemontować, przyda się zarówno właścicielom samochodów z silnikiem diesla, jak i samym mechanikom pomp paliwowych. Ponieważ każdy typ ma swoje własne cechy. W tym przypadku rozważany jest przypadek rozmieszczenia i działania wysokociśnieniowej pompy paliwowej Toyoty z silnikiem 2L-TE.
O wysokociśnieniowej pompie paliwowej w filmie zostaną rozważone następujące główne punkty:
- Urządzenie z wysokociśnieniową pompą paliwową;
- Funkcjonalność pompy wtryskowej silnika Diesla;
- Demontaż pompy paliwa Toyota krok po kroku.
Najbardziej podstawowym elementem pompy jest para nurników osadzona na obudowie pompy wtryskowej Denso. Z jakich innych elementów składa się pompa paliwa, zobacz wideo. Podstawowe urządzenie pompy wtryskowej jest podobne do wszystkich silników wysokoprężnych.
Demontaż wysokociśnieniowej pompy paliwowej należy rozpocząć od odkręcenia złączek. Podczas demontażu mistrz szczegółowo opowie o funkcjach konkretnej części pompy.
Żeby niczego nie przeoczyć, tylko dowiedzieć się, jak to działa i jaka jest zasada działania pompa wtryskowa, wideo obserwuj do końca.
Od: Wołgodońsk
Wszystkie posty: 27
Połączyć
Drogi Diagnostyce! pomóż proszę. Czy ktokolwiek z was miał do czynienia z tego rodzaju hemoroidami?
Od: Wołgodońsk
Wszystkie posty: 27
Połączyć
Od: Wołgodońsk
Wszystkie posty: 27
Połączyć
Nie skupiasz tam swojej uwagi! Otóż taki algorytm dla układu wtryskowego.
Paczki chodzą dopiero na samym początku, a dysza startowa działa po uruchomieniu jeszcze przez kilka sekund. D4 start przy niskim ciśnieniu.
Sprawdź ciśnienie niskiego ciśnienia, ani słowa o tym nie powiedziałeś. I generalnie nie jest jasne, czy silnik zaleje, czy brakuje mu paliwa, na tym skupiasz swoją uwagę. A co z iskrą, rozrządem, znakami rozrządu?
Od: Wołgodońsk
Wszystkie posty: 27
Połączyć
Oleg Igorowicz napisał
============================================================================================================
Nie skupiasz tam swojej uwagi! Otóż taki algorytm dla układu wtryskowego.
———————————————————————-
FackD4 napisał: Skoro to jest tryb startowy to po co to start wtryskiwacza.
———————————————————————-
Paczki chodzą dopiero na samym początku, a dysza startowa działa po uruchomieniu jeszcze przez kilka sekund. D4 start przy niskim ciśnieniu.
Sprawdź ciśnienie niskiego ciśnienia, ani słowa o tym nie powiedziałeś. I generalnie nie jest jasne, czy silnik zaleje, czy brakuje mu paliwa, na tym skupiasz swoją uwagę. A co z iskrą, rozrządem, znakami rozrządu?
—————————————————–
FackD4 napisał: może dlatego ciśnienie nie może narastać.
————————————————————–
3,5-4 bar z pompy w zbiorniku powinno być w momencie przewijania, to wystarczy na start.
Reklamy:
„Sprzedaż z elektryki: XProg-m Zaktualizowano. (Assembly Peter) + chińska aktualizacja. Kupujemy iProg USB i motoadapter. Informacje - iProg USB + motoadapter.
Sprzedaż od Wasilicha: Kalkulatory dla iProgPro. Kalkulatory dla iProgUSB. STool - Program do korekcji licznika.
Uwaga dla wszystkich posiadaczy iProg USB, rozpoczyna się aktualizacja LATO 2018 . 6 maja 2015 w Lexus, Toyota, Scion, Daihatsu
Zaloguj się na konto. To proste!
Aby to zrobić, musisz znaleźć leworęcznego dealera Avensisa 250 (od 2003 do ..), który ma na sobie ten sam D-4 ..
Chodzi tylko (nie jestem zwolennikiem) o wysokociśnieniowe pompy paliwowe.. Czytałem na forach diesla.
Dlaczego na diesla, bo nowoczesne TDCI / HDI / TD4 są jeszcze bardziej wymagające pod względem jakości i czystości filtracji paliwa niż D-4, a zasada konstrukcji pompy wtryskowej jest taka sama - tłok.
Dodano po 15 minutach 20 sekundach:
Ostatnio edytowane przez rammstein.72 17 kwietnia 2011 o 17:19, edytowane łącznie 1 raz.
Andrey, to właśnie sprawia, że się najbardziej uśmiecham! . byłaby z nim, żeby postawić eksperyment na wysokociśnieniowej pompie paliwowej z napadami drgawek i skazany na wymianę, ale za nim jest zawór i..wtryskiwacze w cenie 9 zł każdy!
Dodano po 9 minutach 34 sekundach:
I ten sam „Suprotek” zachwycająco opisuje „INTELIGENCJĘ SMAROWANIA.. Ewolucję Atomowej Konstrukcji Kraty Kryształowej” MAX dla wysokociśnieniowych pomp paliwowych, ale tylko w notce małymi literami pisze:
-Nie zalecany do układów paliwowych Common Rail i pompowtryskiwaczy. -może pogorszyć działanie uszkodzonych wtryskiwaczy. Dlatego też, jeśli po przetworzeniu wysokociśnieniowej pompy paliwowej wydajność gwałtownie się pogorszyła.
Ostatnio edytowane przez rammstein.72 19 kwietnia 2011 16:06, edytowane łącznie 1 raz.



Niespodziewana przeszkoda dla kierowców samochodów na autostradzie Sedanka - Patrokl we Władywostoku.
Wszystko zaczęło się pewnego lata w czerwcu 2004 roku, kupiłem Toyotę Nadia z 1999 roku, 44 000 km.
Zakup odbył się niemal spontanicznie, choć internet, fora i znajomi byli pod ręką i wszystko było wszystkim. ale kupiłem go z silnikiem 3S-FSE D4, dla tych, którzy nie wiedzą, wyjaśnię - to silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Jej głównym problemem jest zwiększona kapryśność naszego paliwa, przez co psuje się bardzo ważna jednostka – Wysokociśnieniowa Pompa Paliwa (TNVD).
Kiedy dowiedziałem się, co kupiłem - źle się poczułem - wyobraź sobie swój stan - oddać odpływ Zielonych pieniędzy i dostać takie (jak mi się wtedy wydawało) hemoroidy. Ale nie ma co robić, nie było w moich zasadach od razu zacząć go sprzedawać, postanowiłem ZNALEŹĆ WSPÓLNY JĘZYK Z TYM JAPOŃSKIM SAMOCHODEM.
W lecie auto spisało się świetnie, rodzina po prostu pisnęła od jazdy naszym nowym autem. Klimatyzacja, automatyczna skrzynia biegów, doskonała izolacja akustyczna, wszystko sprzyjało dalekim podróżom, wypadom na wieś i na łono natury.
Pierwszą rzeczą, którą zrobiono (44 800 km), wymieniono olej Castrol GTX 5w40 1200 rubli) i filtr (500 rubli). I zacząłem szukać pompy wtryskowej bo wydawało mi się że zaraz pęknie. Poszukiwania nie trwały długo, przedział cenowy okazał się bardzo przyzwoity, od 790 USD do 280 USD za 280 USD, kupiłem - normalną oryginalną pompę wtryskową Toyoty.
W sierpniu pojawiły się pierwsze kłopoty (45 600 km) – auto zaczęło zjadać dużo benzyny, gdy było ciepło, jechało na spadkach, trochę troszkę, ale nie zawsze, szczególnie często objawiało się to w czasie upałów. Poszedł na diagnostykę do swoich chłopaków. Serwis, który mają dla zagranicznych samochodów. "Zbesztali" mnie za kupno auta z takim silnikiem, ale nie odmówili... zrobili diagnozę i okazało się, że umiera sonda lambda. Skazali go na wymianę, ale powiedzieli, że może to nie być dokładna informacja, bo ich sprzęt nie jest przeznaczony do skanowania właśnie takiego silnika. Wtedy postanowiłem udać się do oficjalnego serwisu TOYOTA. Obsługa jest dobra, ale droga. Tam zostałem bezwarunkowo skazany na czujnik tlenu (900 rubli za diagnostykę).
Zamówiłem to za ich pośrednictwem. Zakup czujnika tlenu kosztował 6780 rubli. + aby go wymienić, trzeba było ponowną diagnozę (900 zł) i adaptację (1200 zł). Pomyślałem, pomyślałem i wróciłem do WŁASNEGO.Tam szybko go ubrali, przystosowali i odesłali do domu z Mirem.
Pod koniec lata ponownie wymieniłem olej (47 300 km) (Castrol GTX 5w40 1200 zł) i filtr (500 zł). Jeździłem bez problemów do października, zauważyłem, że dopiero wraz z nadejściem chłodów apetyt samochodu wzrósł (14-15 litrów w mieście), ale zgrzeszyłem swoim stylem jazdy i nie obwiniałem o nic Nadiukhę.
Ale potem przyszedł mróz. Moja Nadyukha zaczęła być kapryśna (51 000 km.) B -0, za pierwszym razem odpaliła, ale zajęło dużo czasu przekręcanie rozrusznika. B -5, od trzeciego. O -10, od 5-7. o -12 w ogóle się nie zaczął. W tym czasie zakon miał już świece, filtry paliwa, powietrza i oleju, była też wysokociśnieniowa pompa paliwowa, za którą niemądrze przede wszystkim zgrzeszyłem i postanowiłem ją wymienić.
Czekałem, kiedy to wszystko przyszło, wezwałem lawetę i poszedłem na służbę. Do tego czasu zgromadziłem wiele artykułów i tylko recenzje o samochodzie, przekazałem to wszystko chłopakom. Byli szczególnie pomocni w swojej pracy Eseje na D-4 napisane przez Eugenio77. WIELKIE DZIĘKI MU. Wymieniliśmy świece, filtr paliwa i powietrza, wymontowaliśmy i wyczyściliśmy (EGR) układ recyrkulacji spalin, wyczyściliśmy dyszę zimnego startu, sprawdziliśmy ciśnienie na niej, to było 3,2 kg.
Nie podano efektu pracy. następnie cytuję korespondencję z Eugenio77 na Forum na stronie
Podłączyliśmy zimny skaner i pobraliśmy dane:
Urządzenie prawidłowo odczytało temperaturę (na zewnątrz było 0 stopni)
Czas pracy dyszy zimnego startu wynosi 13,2 ms.
Stopień otwarcia przepustnicy - 17 stopni
Zaczynamy:
Próżnia (MAP) bez roszczeń
Czas pracy dyszy zimnego startu przy próbie uruchomienia po raz pierwszy został skrócony o 4,2 ms.
Stopień otwarcia przepustnicy - 7 stopni
... potem, kiedy się uruchomiło ... ale działało bardzo niestabilnie. układ próbował skorygować działanie zwiększając kąt otwarcia przepustnicy i czas pracy wtryskiwaczy... ...ale auto i tak zgasło. Okazało się, że zabrakło paliwa [TC - właściwie powietrza]? Gdzie to poszło?
Zdecydowaliśmy się na usunięcie kolektora dolotowego, to co tam zostało znalezione nie daje się opisać słowami. wszystko było w bardzo gęstej sadzy, a ona w ogóle nie chciała tego czyścić, musiała użyć specjalnego płynu do mycia, drewnianego patyczka i pomocy matki kuzken, aby zeskrobać to gówno ze ścian kolektora do metaliczny połysk. Z powodu tej sadzy zakłócona została praca klap kolektora dolotowego [TC – była szansa na to w DataStream, przez czujnik położenia SCV] (nie do końca zamknięte). Praca okazała się piekielna, za jej wykonanie szczególne podziękowania dla Mistrza diagnosty Witalija. Jednocześnie zmieniliśmy wysokociśnieniową pompę paliwową, aby nie leżała w pobliżu.
Oczyszczone. wszyscy zebrani. wyrzucony na ulicę. rano ruszyłem od drugiej sekundy przewijania przez starter! temperatura za burtą wynosiła -1-2. Zużycie paliwa w mieście spadło, obecnie wynosi 9-10 litrów. (Jeżdżę jak poprzednio)
Faceci z serwisu powiedzieli, że samochód stał się bardziej przejrzysty i że najważniejsze jest to, że znaleźliśmy WSPÓLNY JĘZYK Z TYM JAPOŃSKIM SAMOCHODEM, Nadyukha może mieszkać w Rosji, ale wymaga starannej opieki.
Towarzysze, diagnostycy i po prostu członkowie forum, pomóżcie mi uporać się z 3s-fse Tyam to za mało. Auto ma podwyższony wtrysk pod względem parametrów, dlaczego nie rozumiem. Na początku założyłem, że cewka działa. Tak pokazuje data. Niestety nie ma oscyloskopu. zjedz obiad z toko. Nie ma błędów. Według właściciela zaczęło się to stopniowo. W oleju nie ma benzyny. Pompa spada. ciśnienie na tym silniku nie pokazuje, ale myślę, że gdyby było małe ciśnienie to w ogóle by nie było startu. Kolektor usunął brudny oczywiście ale nie żałośnie, w innym serwisie wymieniono świece, a pompa w zbiorniku nie pomogła, w innym serwisie nie pomogła oksygenator. P. przetarł przód, reflektory też, tańczył z tamburynem przez kilka dni, pies nie był leczony, więc chcę go pokonać. Co jeszcze tańczyć)))) z tamburynem
przepraszam za zdjęcie złej jakości
oto co jeszcze jest dziwne po naciśnięciu pedału do diagnostyki, z jakiegoś powodu się nie otwiera
Gdy USR jest zamknięty - krok 0 - MAC wydaje się wynosić 50 kPa. może rury lub złącza są pomylone - na MACu i czujniku ciśnienia we wzmacniaczu próżniowym - zdarzało się to bardzo często - ludzie wierzą, że w Toyocie nie ma identycznych złączy - po prostu zamień złącza i zobacz, ile staje się MAC.
Taka korekta dla tych silników to na szczęście - a jeżdżą i jeżdżą i nie jeżdżą nic)))
Popatrzyłem na temperaturę - zwątpiłem - na ekranie silnik jeszcze się nie rozgrzał - 79 stopni a obroty może jeszcze nie spadły do xx - no pokażcie nam ile MAP wydaje się w pełni rozgrzane - 83- 89 stopni
Post został zredagowany vitoks: 06 październik 2012 - 23:59
Jeśli chodzi o etykiety, zrozumiałem i wystawiłem. Ale nie zrzuciłem całkowicie koła pasowego z wału korbowego. Prawdopodobnie zajrzę jutro.
USR otwiera się tutaj tylko wtedy, gdy samochód przechodzi w tryb ekonomiczny, sygnalizuje to lampka na desce rozdzielczej.
Tutaj, przeczytaj.
- Lubić
- nie lubię
Swoją drogą to właśnie chcę jutro zrobić wymontować kolektor i go wyczyścić. Przy kolektorze widać jak czyściły a zawory jak były czyszczone?
Czy katalizatory są wybite? Sprawdź dwa z nich. Jeden na początku rury spustowej, drugi na końcu. Wybij jednoznacznie.
katalizatory są trzy ale nie mają z tym nic wspólnego sprawdzałem auto bez przedniej rury
Post był edytowany toyoter: 08 październik 2012 - 03:03
cytuj następujący post
Chcę zrobić jutro wymontować kolektor i wyczyścić
Dolną część należy zdjąć i wyczyścić. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to da się zrobić bez zdejmowania głowicy cylindrów
- Lubić
- nie lubię
Cóż, jeśli jeden cylinder nie działa (w twoim przypadku nr 4) i cewka ze świec jest wyłączona, to zmierz kompresję - jeśli jest, usuń siłę, zwykle po prostu dostarczam powietrze do siły i jeśli przynajmniej wyjdzie "pot" benzyny - do wymiany.
jest kompresja. wtedy zdejmę dysze.
Przy 700 obr/min podciśnienie 50 kPa. Co mają z tym wspólnego świece?
1. Ssanie
2. Brak przedmuchu.
| Wideo (kliknij, aby odtworzyć). |
Brak wycieków powietrza. całkowicie usunąłem kolektor i wyeliminowałem wszystkie nieszczelności!













