W szczegółach: naprawa wiśni tigo zrób to sam od prawdziwego mistrza na stronie my.housecope.com.
Kopiowanie projektu i zapożyczanie rozwiązań technicznych, silników, a nawet platform od znanych producentów samochodów to cecha wielu chińskich samochodów. Jednym z takich przykładów jest Chery Tiggo, który stał się całkiem udaną reinkarnacją crossovera Toyoty RAV4 drugiej generacji. Sprawdźmy jak idzie z jego usługą? Utrzymywalność oceniamy w punktach - odpowiadają one całkowitej liczbie standardowych godzin (zgodnie z oficjalną siatką) spędzonych na niektórych operacjach.
Na naszym rynku dostępne są dla Tiggo dwa silniki benzynowe i dwa rodzaje napędu. Starszy silnik 2.0 jest sparowany tylko z przekładnią z napędem na wszystkie koła i pięciobiegową manualną skrzynią biegów. Niestety nie udało nam się odczuć tej modyfikacji - ze względu na wyjątkowo małe zapotrzebowanie na nią. Większość dealerów nie przechowuje takich maszyn w swoich magazynach i sprowadza je tylko na zamówienie.
Ale najbardziej poszukiwany Tiggo został zdemontowany na śrubę: z silnikiem 1.6 i niekwestionowanym napędem na przednie koła - takie wersje są dostępne zarówno z CVT, jak i mechaniką.
Niezależnie od konfiguracji Tiggo ma bardzo specyficzny harmonogram konserwacji. Interwał czasowy to zwykły rok, a interwał serwisowy został skrócony do 10 000 km. Ponadto na liście znalazły się dzieła dawno zapomniane przez większość producentów z podejrzanie częstymi terminami realizacji.
Benzynowa „czwórka” 1,6 z bezobsługowym napędem łańcuchowym rozrządu powstała na bazie nieznacznie zmodernizowanego silnika Mitsubishi, wyposażonego w dwa sprzęgła do zmiany rozrządu oraz kolektor dolotowy o zmiennej długości.
| Wideo (kliknij, aby odtworzyć). |
Co zaskakujące, wszystkie przystawki napędzane są jednym paskiem. Na szczęście nie zabrakło automatycznego napinacza rolkowego z całkiem wygodnym mechanizmem luzowania. Podczas wymiany paska pamiętaj, aby narysować lub sfotografować jego stan, w przeciwnym razie spędzisz dużo czasu bez pytania. Pasek zmieniamy od dołu, dodatkowo zdejmując boczny but.
W tym silniku zastosowano ciekawy układ zapłonowy, ponownie zapożyczony od Mitsubishi. Cewki dwupinowe są zainstalowane w studniach drugiego i czwartego cylindra. Zewnętrznie przypominają pojedyncze - z jednym wnioskiem cewka siedzi bezpośrednio na świecy, a przewód wysokiego napięcia trafia do sąsiedniego „garnka”. Z wymianą świec (zgodnie z przepisami - co 20 tys. km) nie będzie problemów. Całą tę egzotykę kryje jedynie ozdobna osłona silnika na prostych zatrzaskach.
Cewki mocowane są śrubami „8”, a ich złącza posiadają nieskomplikowane mocowania. Do świec potrzebna jest zwykła głowica „16”.
Dziwne, ale przepisy nie wskazują terminu wymiany filtra powietrza silnika. I zwykle nie żyje więcej niż 20 tysięcy km. Górna pokrywa filtra jest zamocowana na dwóch wkrętach samogwintujących i trzech występach w rowkach na dolnej obudowie. Podczas wymiany filtra wystarczy odkręcić mocowania. Podnieś pokrywkę, ale nie wyjmuj jej z etui, w przeciwnym razie na długo wpadniesz w rowki.
Wymiana płynu niezamarzającego jest zalecana co 40 tysięcy km - bardzo często! Na szczęście na chłodnicy jest boski korek spustowy. Dodatkowo usuwamy pod nim połowę małego pylnika na zderzaku.
Zadowolony z obecności osobnego filtra na zewnątrz zbiornika. Przewody paliwowe są na nim mocowane za pomocą wygodnych szybkozłączek. Aby wyjąć filtr, odpinamy metalowy wspornik, który go zaciska i odkręcamy przewód „masy” przymocowany do korpusu śrubą „8”. Wydawałoby się, że wszystko jest w porządku, ale sprawę przyćmiewa ultrakrótki termin wymiany elementu – co 20 tys. km!
Uderzyła mnie również obecność obowiązkowej operacji aktualizacji oleju wspomagania kierownicy.Oczywiście prędzej czy później smar trzeba wymienić (pomimo tego, że podobno jest przeznaczony na cały okres eksploatacji), ale nie tak często, jak wymagają tego „chińscy” - najpierw po 20 tys. przebiegów, a potem co 40 tys. !
Wyróżniono również konserwację skrzynki mechanicznej. Okres wymiany oleju wynosi 30 tys. Km. Nawet poważne pojazdy terenowe nie aktualizują go z tak godną pozazdroszczenia regularnością. Dobrze, że zapewnione są zwykłe korki spustowe i wlewowe. Normalny poziom oleju znajduje się na dolnej krawędzi otworu wlewowego.
Nawet wariator żyje własnym życiem. Nie tylko jest przeznaczony do stosowania konwencjonalnego płynu ATF w maszynach hydromechanicznych, ale także zapewnia tylko jedną wymianę oleju na 40 tysięcy kilometrów. Jednostki tego typu są dość kapryśne - tutaj nie powinieneś ograniczać się do jednej aktualizacji płynnej! Jednocześnie procedura jest dość prosta – wszystko jest jak w zwykłych klasycznych automatach do gry. Jest normalny korek spustowy, a nawet stary dobry prętowy wskaźnik poziomu (również otwór wlewowy). Tylko jego lokalizacja nas zawiodła. Wychodzi prawie pod obudowę filtra powietrza silnika i ciężko do niego dosięgnąć ręką, nie mówiąc już o wlewaniu oleju. Przynajmniej zdejmowanie obudowy nie jest trudne. Jest mocowany po bokach za pomocą dwóch śrub „10” i konwencjonalnego zacisku na rurze przepustnicy.
Akumulator mocuje się górnym prętem na dwóch kołkach z nakrętkami „10”. Zwykłe zaciski nie są przeciążane dodatkowymi elementami. Wszystko jest usuwane szybko i bez problemów.
Z lokalizacją skrzynki bezpieczników w komorze silnika Chińczycy byli zbyt sprytni. Został wepchnięty za prawą miseczkę (górna podpora kolumny zawieszenia). Blok zakrywa wydzielona część „żabota” (podszewka pod przednią szybą), mocowana czterema nasadkami na śrubokręt krzyżakowy. Odkładanie go z powrotem jest niewygodne - trudno od razu uzyskać występy pod szkłem. Pokrywa skrzynki bezpieczników jest mocowana po bokach za pomocą dwóch zatrzasków. Posiada anglojęzyczne oznaczenia łańcuchów i ich zapasowe ochraniacze. Kabina znajduje się pod prostą osłoną na tablicy rozdzielczej (na dole po lewej). Ale na nim niestety nie ma symboli, ani zapasowych bezpieczników.
Wszystkie hamulce to hamulce tarczowe. Zaciski mocowane są za pomocą śrub "13". Wymiana przednich nakładek nie jest niespodzianką, a z tyłu jest fajny bonus - nie jest potrzebna grzałka. Tłoki są łączone bez obracania za pomocą narzędzia ręcznego. Wymiana płynu hamulcowego - co 40 tys. km. Okucia są dogodnie zlokalizowane.
Wymiana żarówek w przedniej optyce to niewdzięczne zadanie. Bezpłatny dostęp tylko do kierunkowskazów. Ich wkłady znajdują się w wewnętrznych rogach reflektorów w pobliżu osłony chłodnicy i są mocowane przez obrót. Reszta lamp ma proste mocowanie, ale trudno się do nich wczołgać. A spalone diodowe światła do jazdy należy wymienić wraz z optyką.
Dostęp do prawego reflektora jest poważnie ograniczony przez zbiornik płynu niezamarzającego. Na szczęście bez wysiłku wspina się z wierzchowców. Jeśli to nie pomoże, będziesz musiał usunąć optykę, częściowo demontując zderzak.
Kłopoty z przednimi światłami przeciwmgielnymi. To niespotykane, że do wymiany lamp trzeba było nie tylko wymontować, ale i zdemontować reflektor! Dostęp do sprzętu oświetleniowego jest tylko od dołu i z boku, a osłona błotnika musi być częściowo zdemontowana.
Nie ma problemów ze światłami tylnymi. Światła stopu w nich są diodowe, podobnie jak w dodatkowym elemencie na tylnych drzwiach. Dostęp do pozostałych lamp jest przez nisze po bokach bagażnika. Zamykane są wieczkami z prostymi zatrzaskami. Pod nimi znajdują się duże plastikowe zaślepki, które odkręcamy rękoma lub podważając śrubokrętem.
Także w przypadku tylnych świateł przeciwmgielnych wszystko nie idzie gładko. Znajdują się one w rogach zderzaka, a oprawy lamp, mocowane przez obrót, opierają się o panel nadwozia. W związku z tym reflektory będą musiały zostać usunięte wraz z tymi narożnymi zderzakami. Operacja jest pracochłonna.
Chery Tiggo FL zdobyła 15,5 pkt - przeciętna. I to pomimo tego, że auto jest zaskakująco łatwe w utrzymaniu, jak za starych dobrych czasów.Beczka miodu została zepsuta przez irytującą muchę w maści: tajemniczy harmonogram konserwacji z bardzo krótkimi przerwami na wymianę płynów i śmieszne trudności z wymianą lamp w optyce.
Redakcja dziękuje ośrodkowi technicznemu Chery Center Kashirsky (Moskwa) za pomoc w przygotowaniu materiału
Producent samochodów Chery Tiggo zaleca wymianę paska napędowego co 40 000 mil. Następnie przyjrzymy się, jak samodzielnie wymienić pasek rozrządu w samochodzie z silnikiem Acteco 1.8, bez korzystania z usług serwisu samochodowego. Narzędzia zastępcze [. ]
Natywne sprzęgło Chery Tigo, delikatnie mówiąc, nie jest zbyt dobre - szybko się zużywa. Zweryfikowane osobistym doświadczeniem. Postanowiono kupić podobny zestaw sprzęgła Valeo. Szacunkowy koszt - 5000 rubli. Samodzielna wymiana sprzęgła to piekielna sprawa [. ]
Postanowiłem wymienić filtr paliwa w moim Chery Tigo, ale stwierdziłem, że w pobliżu nie ma sklepu z częściami zamiennymi dla Chińczyków. Wciąż są sklepy przeznaczone dla zagranicznych samochodów, ale wszystko, co dotyczy Chińczyków, musi nawet zamawiać materiały eksploatacyjne i [. ]
Doświadczeni kierowcy wiedzą, że przednie klocki hamulcowe zużywają się znacznie szybciej niż tylne klocki. Konieczność wymiany klocków hamulcowych sygnalizuje obcy dźwięk, który pojawia się przy każdym naciśnięciu pedału hamulca. Jednak samochody Chery Tiggo są wyposażone w [. ]
Procedura wyciskania cichych bloków i zastępowania ich nowymi jest dość pracochłonna we wszystkich liniach modelu Chery Tigo. Czynność tę zaleca się wykonywać na stacji serwisowej. Jeśli masz pewność co do swoich umiejętności, oto instrukcja wideo dotycząca wymiany [. ]
Kiedy pasek się zerwie, z reguły nie dzieje się nic przestępczego. Tyle, że auta nie da się uruchomić z miejsca, tylko z pchacza. Inną rzeczą jest, gdy sam generator jest zepsuty, który zgodnie z normą powinien wytwarzać 14,2 V, niezależnie od [. ]
Kopiowanie projektu i zapożyczanie rozwiązań technicznych, silników, a nawet platform od znanych producentów samochodów to cecha wielu chińskich samochodów. Jednym z takich przykładów jest Chery Tiggo, który stał się całkiem udaną reinkarnacją crossovera Toyoty RAV4 drugiej generacji. Sprawdźmy jak idzie z jego usługą? Utrzymywalność oceniamy w punktach - odpowiadają one całkowitej liczbie standardowych godzin (zgodnie z oficjalną siatką) spędzonych na niektórych operacjach.
Na naszym rynku dostępne są dla Tiggo dwa silniki benzynowe i dwa rodzaje napędu. Starszy silnik 2.0 jest sparowany tylko z przekładnią z napędem na wszystkie koła i pięciobiegową manualną skrzynią biegów. Niestety nie udało nam się odczuć tej modyfikacji - ze względu na wyjątkowo małe zapotrzebowanie na nią. Większość dealerów nie przechowuje takich maszyn w swoich magazynach i sprowadza je tylko na zamówienie.
Ale najbardziej poszukiwany Tiggo został zdemontowany na śrubę: z silnikiem 1.6 i niekwestionowanym napędem na przednie koła - takie wersje są dostępne zarówno z CVT, jak i mechaniką.
Niezależnie od konfiguracji Tiggo ma bardzo specyficzny harmonogram konserwacji. Interwał czasowy to zwykły rok, a interwał serwisowy został skrócony do 10 000 km. Ponadto na liście znalazły się dzieła dawno zapomniane przez większość producentów z podejrzanie częstymi terminami realizacji.
Benzynowa „czwórka” 1,6 z bezobsługowym napędem łańcuchowym rozrządu powstała na bazie nieznacznie zmodernizowanego silnika Mitsubishi, wyposażonego w dwa sprzęgła do zmiany rozrządu oraz kolektor dolotowy o zmiennej długości.
Co zaskakujące, wszystkie przystawki napędzane są jednym paskiem. Na szczęście nie zabrakło automatycznego napinacza rolkowego z całkiem wygodnym mechanizmem luzowania. Podczas wymiany paska pamiętaj, aby narysować lub sfotografować jego stan, w przeciwnym razie spędzisz dużo czasu bez pytania. Pasek zmieniamy od dołu, dodatkowo zdejmując boczny but.
W tym silniku zastosowano ciekawy układ zapłonowy, ponownie zapożyczony od Mitsubishi. Cewki dwupinowe są zainstalowane w studniach drugiego i czwartego cylindra. Zewnętrznie przypominają pojedyncze - z jednym wnioskiem cewka siedzi bezpośrednio na świecy, a przewód wysokiego napięcia trafia do sąsiedniego „garnka”.Z wymianą świec (zgodnie z przepisami - co 20 tys. km) nie będzie problemów. Całą tę egzotykę kryje jedynie ozdobna osłona silnika na prostych zatrzaskach.
Cewki mocowane są śrubami „8”, a ich złącza posiadają nieskomplikowane mocowania. Do świec potrzebna jest zwykła głowica „16”.
Dziwne, ale przepisy nie wskazują terminu wymiany filtra powietrza silnika. I zwykle nie żyje więcej niż 20 tysięcy km. Górna pokrywa filtra jest zamocowana na dwóch wkrętach samogwintujących i trzech występach w rowkach na dolnej obudowie. Podczas wymiany filtra wystarczy odkręcić mocowania. Podnieś pokrywkę, ale nie wyjmuj jej z etui, w przeciwnym razie na długo wpadniesz w rowki.
Wymiana płynu niezamarzającego jest zalecana co 40 tysięcy km - bardzo często! Na szczęście na chłodnicy jest boski korek spustowy. Dodatkowo usuwamy pod nim połowę małego pylnika na zderzaku.
Zadowolony z obecności osobnego filtra na zewnątrz zbiornika. Przewody paliwowe są na nim mocowane za pomocą wygodnych szybkozłączek. Aby wyjąć filtr, odpinamy metalowy wspornik, który go zaciska i odkręcamy przewód „masy” przymocowany do korpusu śrubą „8”. Wydawałoby się, że wszystko jest w porządku, ale sprawę przyćmiewa ultrakrótki termin wymiany elementu – co 20 tys. km!
Uderzyła mnie również obecność obowiązkowej operacji aktualizacji oleju wspomagania kierownicy. Oczywiście prędzej czy później smar trzeba wymienić (pomimo tego, że podobno jest przeznaczony na cały okres eksploatacji), ale nie tak często, jak wymagają tego „chińscy” - najpierw po 20 tys. przebiegów, a potem co 40 tys. !
Wyróżniono również konserwację skrzynki mechanicznej. Okres wymiany oleju wynosi 30 tys. Km. Nawet poważne pojazdy terenowe nie aktualizują go z tak godną pozazdroszczenia regularnością. Dobrze, że zapewnione są zwykłe korki spustowe i wlewowe. Normalny poziom oleju znajduje się na dolnej krawędzi otworu wlewowego.
Nawet wariator żyje własnym życiem. Nie tylko jest przeznaczony do stosowania konwencjonalnego płynu ATF w maszynach hydromechanicznych, ale także zapewnia tylko jedną wymianę oleju na 40 tysięcy kilometrów. Jednostki tego typu są dość kapryśne - tutaj nie powinieneś ograniczać się do jednej aktualizacji płynnej! Jednocześnie procedura jest dość prosta – wszystko jest jak w zwykłych klasycznych automatach do gry. Jest normalny korek spustowy, a nawet stary dobry prętowy wskaźnik poziomu (również otwór wlewowy). Tylko jego lokalizacja nas zawiodła. Wychodzi prawie pod obudowę filtra powietrza silnika i ciężko do niego dosięgnąć ręką, nie mówiąc już o wlewaniu oleju. Przynajmniej zdejmowanie obudowy nie jest trudne. Jest mocowany po bokach za pomocą dwóch śrub „10” i konwencjonalnego zacisku na rurze przepustnicy.
Akumulator mocuje się górnym prętem na dwóch kołkach z nakrętkami „10”. Zwykłe zaciski nie są przeciążane dodatkowymi elementami. Wszystko jest usuwane szybko i bez problemów.
Z lokalizacją skrzynki bezpieczników w komorze silnika Chińczycy byli zbyt sprytni. Został wepchnięty za prawą miseczkę (górna podpora kolumny zawieszenia). Blok zakrywa wydzielona część „żabota” (podszewka pod przednią szybą), mocowana czterema nasadkami na śrubokręt krzyżakowy. Odkładanie go z powrotem jest niewygodne - trudno od razu uzyskać występy pod szkłem. Pokrywa skrzynki bezpieczników jest mocowana po bokach za pomocą dwóch zatrzasków. Posiada anglojęzyczne oznaczenia łańcuchów i ich zapasowe ochraniacze. Kabina znajduje się pod prostą osłoną na tablicy rozdzielczej (na dole po lewej). Ale na nim niestety nie ma symboli, ani zapasowych bezpieczników.
Wszystkie hamulce to hamulce tarczowe. Zaciski mocowane są za pomocą śrub "13". Wymiana przednich nakładek nie jest niespodzianką, a z tyłu jest fajny bonus - nie jest potrzebna grzałka. Tłoki są łączone bez obracania za pomocą narzędzia ręcznego. Wymiana płynu hamulcowego - co 40 tys. km. Okucia są dogodnie zlokalizowane.
Wymiana żarówek w przedniej optyce to niewdzięczne zadanie. Bezpłatny dostęp tylko do kierunkowskazów. Ich wkłady znajdują się w wewnętrznych rogach reflektorów w pobliżu osłony chłodnicy i są mocowane przez obrót.Reszta lamp ma proste mocowanie, ale trudno się do nich wczołgać. A spalone diodowe światła do jazdy należy wymienić wraz z optyką.
Dostęp do prawego reflektora jest poważnie ograniczony przez zbiornik płynu niezamarzającego. Na szczęście bez wysiłku wspina się z wierzchowców. Jeśli to nie pomoże, będziesz musiał usunąć optykę, częściowo demontując zderzak.
Kłopoty z przednimi światłami przeciwmgielnymi. To niespotykane, że do wymiany lamp trzeba było nie tylko wymontować, ale i zdemontować reflektor! Dostęp do sprzętu oświetleniowego jest tylko od dołu i z boku, a osłona błotnika musi być częściowo zdemontowana.
Nie ma problemów ze światłami tylnymi. Światła stopu w nich są diodowe, podobnie jak w dodatkowym elemencie na tylnych drzwiach. Dostęp do pozostałych lamp jest przez nisze po bokach bagażnika. Zamykane są wieczkami z prostymi zatrzaskami. Pod nimi znajdują się duże plastikowe zaślepki, które odkręcamy rękoma lub podważając śrubokrętem.
Także w przypadku tylnych świateł przeciwmgielnych wszystko nie idzie gładko. Znajdują się one w rogach zderzaka, a oprawy lamp, mocowane przez obrót, opierają się o panel nadwozia. W związku z tym reflektory będą musiały zostać usunięte wraz z tymi narożnymi zderzakami. Operacja jest pracochłonna.
Chery Tiggo FL zdobyła 15,5 pkt - przeciętna. I to pomimo tego, że auto jest zaskakująco łatwe w utrzymaniu, jak za starych dobrych czasów. Beczka miodu została zepsuta przez irytującą muchę w maści: tajemniczy harmonogram konserwacji z bardzo krótkimi przerwami na wymianę płynów i śmieszne trudności z wymianą lamp w optyce.
Redakcja dziękuje ośrodkowi technicznemu Chery Center Kashirsky (Moskwa) za pomoc w przygotowaniu materiału
11.12.2015, 17:21 1,1 tys Wyświetlenia
Jeśli czujnik kontroli ciśnienia paliwa (RDT) w Cherry Tiggo ulegnie awarii, nie trzeba kupować nowego, tym bardziej jest to drogie, ponieważ bardzo trudno jest znaleźć czujnik indywidualnie.
Ale możesz naprawić stary, zwłaszcza że jego urządzenie jest bardzo proste - sprężyna i schemat. Zobacz, jak to zrobić w krótkim filmie
A na tym filmie autor pokazuje gdzie znaleźć, jak wyjąć sam czujnik RDT i go wymienić - cały proces od demontażu pompy paliwa do demontażu czujnika i ponownego montażu całej konstrukcji.
Przy okazji możesz zidentyfikować problem na dowolnej stacji serwisowej lub nawet na własną rękę, wystarczy podłączyć komputer testowy i odczytać kody błędów.
+ Instrukcja naprawy ludzi
- Chery Tiggo T11
2005 — 2013 - Chery Tiggo FL
2012 - 2015 (zmiana stylizacji) - Chery Tiggo 2
2017 - obecnie (hatchback) - Chery Tiggo 3
2014 — 2016 - Chery Tiggo 5
2016 - obecnie (zmiana stylizacji) - Chery Tiggo 7 (T15)
2017 - obecnie (w Chinach) - Chery Tiggo 8 (T18)
2018 - obecnie (w Chinach)
Wnętrze, zmontowane z prostego twardego plastiku, od urodzenia nie cierpi z powodu niemej, a z czasem chór „świerszczy” potęguje grzechot poluzowanych zamków drzwi i skrzypienie mechanizmów siedzeń. Nawiasem mówiąc, są poważniejsze pytania dotyczące siedzeń - cienka tkanina ich pokrowców nie tylko szybko się brudzi, ale także łatwo pęka, a farsz z czasem traci swój kształt i wyraźnie „wysiada”.
Nie ma ogólnych problemów z prostą elektroniką - poza tym, całkiem przewidywalnie, chińska „muzyka” z odtwarzaczem CD (200 USD), śmieciami (80 USD) i silnikiem wentylatora „pieca” (100 USD) pisk głosem „Zhiguli” - przez jakiś czas możesz uratować się przed jego piosenką smarując tuleje. Rdzeń grzałki (75 USD) ma tendencję do szybkiego zapychania się osadami, a jeśli płukanie nie pomoże, trzeba będzie go wymienić, a w przyszłości należy uzupełnić tylko sprawdzony, droższy płyn niezamarzający.
Oszczędności na oleju silnikowym również mogą straszyć, a wybredność jest dziedziczną cechą silników Mitsubishi serii 4G6, które od końca lat 80. eksploatowane były w kilkunastu modelach tej japońskiej firmy, a teraz są produkowane na licencji u Chery’s Head zakład w Wuhu. Z założenia jednostki o pojemności 2,4 litra (4G64S4M) i 2,0 litra (4G63S4M) są podobne - dlatego podlegają tym samym dolegliwościom. Na przykład generator (170 USD) ma słabe łożyska, o czym informuje szum po 60-70 tysiącach kilometrów.
Podobnie jak Mitsubishi, z powodu złej jakości lub niewymienionego oleju, pierwszą rzeczą, która zawodzi, są hydrauliczne popychacze zaworów, które już nie zawsze przekraczają linię 100 tysięcy kilometrów. Same części są tanie (8 USD każda), ale zaklinowane mogą „wyciągnąć” za siebie zawory - w rezultacie kwota wzrośnie do 700 USD za nową głowicę cylindrów.
I to nie jest najbardziej rujnujące zakończenie! Ze względu na cechy konstrukcyjne obu silników tuleje łożysk wałka wyważającego pracują bez nadmiernego smarowania - jeśli choć trochę nie śledzisz poziomu oleju w skrzyni korbowej, łożyska (15 USD za komplet) szybko się zużywają lutowanie głodowe i zacinanie się wałów. Oczywiście można by żyć z unieruchomionymi wałkami wyrównoważającymi i w wyniku tego zwiększonymi wibracjami ... Ale właściciele Mitsubishi nauczyli się również z własnego doświadczenia, że kawałki paska napędowego zerwane przez zablokowane koło pasowe, według prawo szkody, z pewnością wpadnie pod sąsiedni pasek rozrządu, co zakończy się nieprzyjaznym spotkaniem zaworów z tłokami ! Należy pamiętać, że te same 2000-2200 dolarów na remont silnika mogą być potrzebne, nawet jeśli pasek napędowy wału wyrównoważającego nie jest aktualizowany co 45 tysięcy kilometrów w tym samym czasie, gdy pasek rozrządu jest wymieniany.
Równie odpowiedzialnie należy traktować poziom płynu chłodzącego w zbiorniku wyrównawczym: silniki mają tendencję do marnowania płynu niezamarzającego przez dolną rurę chłodnicy lub na przyłączu pompy. A także pamiętaj, że silniki Chery, czyli Mitsubishi, nie tolerują złych świec zapłonowych, od których zaczynają się awarie w przewodach wysokiego napięcia (30 USD) i zawodzą.
Zainstalowana w zbiorniku pompa benzynowa zwykle cierpi na przeciętne paliwo: na zespole wyprodukowanym w australijskiej fabryce Siemensa jedna z siatek filtracyjnych znajduje się w wąskim rurociągu i zatyka się przy każdej okazji. Formalnie nierozłączna pompa paliwa ma zostać całkowicie wymieniona i chociaż jest niedroga (80 USD), wielu szczególnie oszczędnych właścicieli woli zdejmować kratkę, celowo poświęcając jakość czyszczenia paliwa - a w rezultacie ryzykując zabrudzenia -odporne dysze (70 USD za sztukę), których awarię po trudnym zimnym starcie powie przede wszystkim drżenie i grzechotanie „diesla” na biegu jałowym.
Od 2006 roku Tiggo zaczął montować „własne” silniki zaprojektowane przez austriacką firmę AVL. Silniki z serii Acteco 1.6, 1.8 i 2.0 z elektroniczną kontrolą przepustnicy jako całość okazały się całkiem udane, chociaż nie są mniej wymagające od płynów eksploatacyjnych niż dawny „japoński” - na przykład często utknęły w termostacie (10 USD) niezadowolony z jakości płynu niezamarzającego. Zdarza się, że po 50-70 tys. km poduszki silnika (25 zł) poddają się i zaczynają się drgania, ale najczęściej „zaczep” powoduje pytania - zdarza się, że działa regulator ciśnienia paliwa (15 zł), czujnik temperatury płynu chłodzącego (10 zł) ) utrudnia rozruch w chłodne dni, a czujnik masowego przepływu powietrza (15 USD) odbiera moc silnika.
Automatyczna skrzynia Tiggo (tylko wersje z napędem na przednie koła są w nią wyposażone) również jest pożyczone. I co! Co zaskakujące, „przy całym bogactwie wyboru” nie było alternatywy dla francuskiej czterobiegowej „automatyki” – niesławnej jednostki DP0 (aka AL4), która od początku denerwuje właścicieli dwupedałowych Renault, Peugeota i Citroena. połowa lat 90. Tak więc właściciele Tiggo z silnikami Acteco również mają okazję zapoznać się z urokami „oryginalnego źródła” – automatyczna skrzynia biegów przemianowana na QR425 nie sprzyja zimnej pracy i niskiemu poziomowi oleju, który również przecieka przez uszczelki , ale co najważniejsze, po 60-80 tysiącach kilometrów z wstrząsami podczas przełączania skrzynia może wymagać nowych zaworów hydraulicznych modulacji ciśnienia (od 100 USD), a nawet całego sterownika hydraulicznego (500 USD). A w Chery ten „francuski” bukiet może być jeszcze bardziej „ozdobiony” awariami pudełka z powodu utraty styków w okablowaniu.Istnieje alternatywa dla pudełka PSA - Tiggo z silnikami serii 4G6 jest również wyposażony w Mitsubishi F4A4 "automat", ale te nie zostały nam oficjalnie dostarczone.
Mechanika Chery Tiggo? Pięciobiegowe chińskie pudełko QR523 również nie jest bezproblemowe: konstrukcja synchronizatorów wielostożkowych nie powiodła się. Ich chrupnięcie czasem „zadowoli” posiadaczy nawet nowego Chery Tiggo, a posuwając się z czasem do 60-80 tys. kilometrów potrafi dogłębnie zepsuć proces zmiany biegów i przypomnieć staromodne umiejętności wyprzęgania podwójnego sprzęgła (nawiasem mówiąc, samo sprzęgło nie zawsze żyje do 90-100 tysięcy kilometrów). A jeszcze wcześniej dźwignia zmiany biegów może wymknąć się spod kontroli - powłoka napędów kablowych (15 USD) może stopić się na kolektorze wydechowym lub wręcz przeciwnie, kable zamarzną podczas parkowania w zimie z powodu wody, która dostała się do środka muszla.
Jest też błąd w obliczeniach konstrukcyjnych w przekładni z napędem na cztery koła – początkowo, niezależnie od przebiegu, Tiggo dygotało przy 60-80 km/h i 110 km/h. Dealerzy bezskutecznie próbowali wyważyć półosie napędowe, ale problem tkwił w wielopłytkowym sprzęgle BorgWarner ITM 3e łączącym tylne koła (to samo dotyczy np. crossoverów Kia i Hyundai) - a dokładniej w jego umiejscowieniu. Sztywno przymocowane do dna pośrodku podstawy, sprzęgło przy określonej częstotliwości obrotu wału wchodzi w rezonans z korpusem! Jako środek „ogniowy” Chińczycy zainstalowali gumowe ciche klocki w miejscach, w których zamocowano sprzęgło (130 USD z pracą), ale to tylko nieznacznie złagodziło gorączkę. Problem rozwiązywaliśmy aż do 2010 roku (z tego powodu od 2008 roku sprzedaż wersji z napędem na cztery koła została nawet wstrzymana), kiedy sprzęgło „przesunęło się” na swoje logiczne miejsce na tylnej skrzyni biegów, a zamiast tego zamontowano podparcie zawieszenia wału kardana - drgania zniknęły
Takich błędów w zawieszeniu nie było, ponieważ powtarza w najdrobniejszych szczegółach to, co w crossoverze Toyoty RAV4 drugiej generacji. Nie będziemy rozmawiać o moralnej stronie tego kopiowania, ale z technicznego punktu widzenia Toyota jest doskonałym dawcą. Jednak jakość elementów, a tym samym zasoby zawieszenia Chery, wcale nie należą do Toyoty - na szczęście zamiast chińskich „oryginalnych” podczas napraw można instalować japońskie części. Pierwszy po 30-40 tysiącach kilometrów będzie wymagał mocowań stabilizatora - tulei (8 dolarów dla Chińczyków lub 12 dolarów dla Japończyków) i zębatek (odpowiednio za 10 i 14 dolarów), po 80-100 tysięcy kilometrów - amortyzatorów (za 65 dolarów przód i 45 tył lub 120 i 90 dolarów za japońskie odpowiedniki) oraz osobno wymienialne ciche bloki dźwigni. Ale zabawne jest to, że po 100 tysiącach kilometrów metalowe sprężyny (głównie tylne, 23 dla Chińczyków lub 35 dolarów dla Japończyków) mogą się zmęczyć i „siadają”, zmniejszając prześwit o trzy do czterech centymetrów !
Nawiasem mówiąc, wraz z zaletami konstrukcyjnymi, Tiggo złapał prawie jedyną wrodzoną „biegnącą” ranę od „rafika”: kwaśne zaciski tylnych hamulców tarczowych z tymi samymi palcami prowadzącymi, co przednie hamulce „klasycznych” VAZów. W dodatku zaczynają chwytać chińskiego crossovera znacznie szybciej niż Toyoty, czasami już po 25-30 tysiącach kilometrów. Jednocześnie klocki wewnętrzne są szybko ścierane i prawie do „zera”, natomiast klocki zewnętrzne są nienaruszone – można spróbować oczyścić je z korozji lub wymienić prowadnice, ale w zaawansowanych przypadkach potrzebny będzie nowy zacisk ( 160 USD).
Naprawa testowa Chery Tiggo FL: naśladowca
Kopiowanie projektu i zapożyczanie rozwiązań technicznych, silników, a nawet platform od znanych producentów samochodów to cecha wielu chińskich samochodów. Jednym z takich przykładów jest Chery Tiggo, który stał się całkiem udaną reinkarnacją crossovera Toyoty RAV4 drugiej generacji. Sprawdźmy jak idzie z jego usługą? Utrzymywalność oceniamy w punktach - odpowiadają one całkowitej liczbie standardowych godzin (zgodnie z oficjalną siatką) spędzonych na niektórych operacjach.
Na naszym rynku dostępne są dla Tiggo dwa silniki benzynowe i dwa rodzaje napędu. Starszy silnik 2.0 jest sparowany tylko z przekładnią z napędem na wszystkie koła i pięciobiegową manualną skrzynią biegów. Niestety nie udało nam się odczuć tej modyfikacji - ze względu na wyjątkowo małe zapotrzebowanie na nią. Większość dealerów nie przechowuje takich maszyn w swoich magazynach i sprowadza je tylko na zamówienie.
Ale zdemontowali najpopularniejszego Tiggo na śrubę. z silnikiem 1.6 i niealternatywnym napędem na przednie koła - takie wersje są dostępne zarówno z przekładnią CVT, jak i mechaniką.
Niezależnie od konfiguracji Tiggo ma bardzo specyficzny harmonogram konserwacji. Interwał czasowy to zwykły rok, a interwał serwisowy został skrócony do 10 000 km. Ponadto na liście znalazły się dzieła dawno zapomniane przez większość producentów z podejrzanie częstymi terminami realizacji.
Benzynowa „czwórka” 1,6 z bezobsługowym napędem łańcuchowym rozrządu została stworzona na bazie nieznacznie zmodernizowanego silnika Mitsubishi, wyposażonego w dwa sprzęgła o zmiennych fazach rozrządu oraz kolektor dolotowy o zmiennej długości.
Co zaskakujące, wszystkie przystawki napędzane są jednym paskiem. Na szczęście nie zabrakło automatycznego napinacza rolkowego z całkiem wygodnym mechanizmem luzowania. Podczas wymiany paska pamiętaj, aby narysować lub sfotografować jego stan, w przeciwnym razie spędzisz dużo czasu bez pytania. Pasek zmieniamy od dołu, dodatkowo zdejmując boczny but.
Ten silnik ma ciekawy układ zapłonowy. ponownie pożyczony od Mitsubishi. Cewki dwupinowe są zainstalowane w studniach drugiego i czwartego cylindra. Zewnętrznie przypominają pojedyncze - z jednym wnioskiem cewka siedzi bezpośrednio na świecy, a przewód wysokiego napięcia trafia do sąsiedniego „garnka”. Z wymianą świec (zgodnie z przepisami - co 20 tys. km) nie będzie problemów. Całą tę egzotykę kryje jedynie ozdobna osłona silnika na prostych zatrzaskach.
Cewki mocowane są śrubami „8”, a ich złącza posiadają nieskomplikowane mocowania. Do świec potrzebna jest zwykła głowica „16”.
Dziwne, ale przepisy nie wskazują terminu wymiany filtra powietrza silnika. I zwykle nie żyje więcej niż 20 tysięcy km. Górna pokrywa filtra jest zamocowana na dwóch wkrętach samogwintujących i trzech występach w rowkach na dolnej obudowie. Podczas wymiany filtra wystarczy odkręcić mocowania. Podnieś pokrywkę, ale nie wyjmuj jej z etui, w przeciwnym razie na długo wpadniesz w rowki.
Wymiana płynu niezamarzającego jest zalecana co 40 tysięcy km - bardzo często! Na szczęście na chłodnicy jest boski korek spustowy. Dodatkowo usuwamy pod nim połowę małego pylnika na zderzaku.
Zadowolony z obecności osobnego filtra na zewnątrz zbiornika. Przewody paliwowe są na nim mocowane za pomocą wygodnych szybkozłączek. Aby wyjąć filtr, odpinamy metalowy wspornik, który go zaciska i odkręcamy przewód „masy” przymocowany do korpusu śrubą „8”. Wydawałoby się, że wszystko jest w porządku, ale sprawę przyćmiewa ultrakrótki termin wymiany elementu – co 20 tys. km!
Uderzyła mnie również obecność obowiązkowej operacji aktualizacji oleju wspomagania kierownicy. Oczywiście prędzej czy później smar trzeba wymienić (pomimo tego, że podobno jest przeznaczony na cały okres eksploatacji), ale nie tak często, jak wymagają tego „chińscy” - najpierw po 20 tys. przebiegów, a potem co 40 tys. !
Wyróżniono również konserwację skrzynki mechanicznej. Okres wymiany oleju wynosi 30 tys. Km. Nawet poważne pojazdy terenowe nie aktualizują go z tak godną pozazdroszczenia regularnością. Dobrze, że zapewnione są zwykłe korki spustowe i wlewowe. Normalny poziom oleju znajduje się na dolnej krawędzi otworu wlewowego.
Nawet wariator żyje własnym życiem. Nie tylko jest przeznaczony do stosowania konwencjonalnego płynu ATF w maszynach hydromechanicznych, ale także zapewnia tylko jedną wymianę oleju na 40 tysięcy kilometrów. Jednostki tego typu są dość kapryśne - tutaj nie powinieneś ograniczać się do jednej aktualizacji płynnej! Jednocześnie procedura jest dość prosta – wszystko jest jak w zwykłych klasycznych automatach.Jest normalny korek spustowy, a nawet stary dobry prętowy wskaźnik poziomu (również otwór wlewowy). Tylko jego lokalizacja nas zawiodła. Wychodzi prawie pod obudowę filtra powietrza silnika i ciężko do niego dosięgnąć ręką, nie mówiąc już o wlewaniu oleju. Przynajmniej zdejmowanie obudowy nie jest trudne. Jest mocowany po bokach za pomocą dwóch śrub „10” i konwencjonalnego zacisku na rurze przepustnicy.
Akumulator mocuje się górnym prętem na dwóch kołkach z nakrętkami „10”. Zwykłe zaciski nie są przeciążane dodatkowymi elementami. Wszystko jest usuwane szybko i bez problemów.
W związku z lokalizacją skrzynki bezpieczników w komorze silnika Chińczycy byli zbyt sprytni. Został wepchnięty za prawą miseczkę (górna podpora kolumny zawieszenia). Blok zakrywa wydzielona część „żabota” (podszewka pod przednią szybą), mocowana czterema nasadkami na śrubokręt krzyżakowy. Odkładanie go z powrotem jest niewygodne - trudno od razu uzyskać występy pod szkłem. Pokrywa skrzynki bezpieczników jest mocowana po bokach za pomocą dwóch zatrzasków. Posiada anglojęzyczne oznaczenia łańcuchów i ich zapasowe ochraniacze. Kabina znajduje się pod prostą osłoną na tablicy rozdzielczej (na dole po lewej). Ale na nim niestety nie ma symboli, ani zapasowych bezpieczników.
Wszystkie hamulce to hamulce tarczowe. Zaciski mocowane są za pomocą śrub "13". Wymiana przednich nakładek nie jest niespodzianką, a z tyłu jest fajny bonus - nie jest potrzebna grzałka. Tłoki są łączone bez obracania za pomocą narzędzia ręcznego. Wymiana płynu hamulcowego - co 40 tys. km. Okucia są dogodnie zlokalizowane.
Wymiana żarówek w przedniej optyce to niewdzięczne zadanie. Bezpłatny dostęp tylko do kierunkowskazów. Ich wkłady znajdują się w wewnętrznych rogach reflektorów w pobliżu osłony chłodnicy i są mocowane przez obrót. Reszta lamp ma proste mocowanie, ale trudno się do nich wczołgać. A spalone diodowe światła do jazdy należy wymienić wraz z optyką.
Dostęp do prawego reflektora jest poważnie ograniczony przez zbiornik płynu niezamarzającego. Na szczęście bez wysiłku wspina się z wierzchowców. Jeśli to nie pomoże, będziesz musiał usunąć optykę, częściowo demontując zderzak.
Kłopoty z przednimi światłami przeciwmgielnymi. To niespotykane, że do wymiany lamp trzeba było nie tylko wymontować, ale i zdemontować reflektor! Dostęp do sprzętu oświetleniowego jest tylko od dołu i z boku, a osłona błotnika musi być częściowo zdemontowana.
Nie ma problemów ze światłami tylnymi. Światła stopu w nich są diodowe, podobnie jak w dodatkowym elemencie na tylnych drzwiach. Dostęp do pozostałych lamp jest przez nisze po bokach bagażnika. Zamykane są wieczkami z prostymi zatrzaskami. Pod nimi znajdują się duże plastikowe zaślepki, które odkręcamy rękoma lub podważając śrubokrętem.
Także w przypadku tylnych świateł przeciwmgielnych wszystko nie idzie gładko. Znajdują się one w rogach zderzaka, a oprawy lamp, mocowane przez obrót, opierają się o panel nadwozia. W związku z tym reflektory będą musiały zostać usunięte wraz z tymi narożnymi zderzakami. Operacja jest pracochłonna.
Chery Tiggo FL zdobyła 15,5 pkt - przeciętna. I to pomimo tego, że auto jest zaskakująco łatwe w utrzymaniu, jak za dawnych dobrych czasów. Beczka miodu została zepsuta przez irytującą muchę w maści: tajemniczy harmonogram konserwacji z bardzo krótkimi przerwami na wymianę płynów i śmieszne trudności z wymianą lamp w optyce.
Redakcja dziękuje ośrodkowi technicznemu Chery Center Kashirsky (Moskwa) za pomoc w przygotowaniu materiału
Dotarłem do skrzydła, które pół roku leżało w garażu. Jeszcze go nie pomalowałem, wsadziłem tam wrogą flagę
Ostatnio zaczął strasznie trzeszczeć na wybojach. Natychmiast pomyślałem o tulejach stabilizatora. Przydatne do zmiany. Z tyłu po prawej był transportowany przez prawie pół godziny. Alfabet mówi „Spuść paliwo, wyjmij bak, wymień tulejkę” Bez wyjmowania baku naprawdę bardzo trudno odkręcić, a bez dołu piekło
Do wymiany przodu alfabet zaleca zdemontowanie ramy pomocniczej, sugerowaliby również wymontowanie silnika.Tak naprawdę wszystko jest tam łatwo i łatwo dostępne. Jedyną trudnością, jaka się pojawiła, było to, że samochód nie był wypoziomowany, a czop był załadowany. Musiałem podnieść jedną stronę. Wszystko inne jest proste, 4 śruby do odkręcenia/przykręcenia.
Przednie tuleje zużyły się znacznie bardziej niż tylne, konieczna jest częstsza wymiana. Po zdjęciu koła widoczne jest zużycie.
Teraz cisza. Stojaki (linki) jeszcze się nie zmieniły.
Elitarny remont mieszkania w „StroyService-T” Przy zamówieniu remontu mieszkania w projekcie „StroyService-T” W PREZENCIE! Pracujemy BEZ PŁATNOŚCI! Aby rozpocząć naprawę.
CO TO JEST EUROPEJSKA NAPRAWA? To słowo weszło w nasze życie dziesięć lat temu i tak mocno, że każdą mniej lub bardziej przyzwoitą naprawę zaczęto nazywać naprawą o jakości europejskiej. Przed - wybielony.
Wszyscy dobrze pamiętamy wnętrze typowego mieszkania z czasów sowieckich: ściany są oklejone standardową tapetą z papieru w kwiaty, linoleum lub parkiet na podłodze to szczególna duma.
Cena naprawy mieszkania nie zawsze jest kalkulowana na podstawie kosztu 1 metra kwadratowego i zależy od wielu czynników. Podczas kompilacji dokonuje się dokładnego oszacowania kosztów naprawy.
Remont nowego mieszkania ma pewne niuanse, główny polega na tym, że większość nowoczesnych domów dostarczana jest przyszłym mieszkańcom w surowym wykończeniu.
Kup podłogę laminowaną w Ałmaty Kazachstan Wybierając wykładzinę podłogową do swojego domu lub mieszkania, należy zwrócić uwagę na szeroką gamę modeli, obecność znanych marek.
Prawie wszystkie nowoczesne samochody osobowe posiadają ogrzewanie tylnej szyby, co zapobiega parowaniu i tworzeniu się osadów lodu i śniegu podczas deszczowej lub deszczowej pogody.
Dla nikogo nie jest tajemnicą, że wiele zależy od stanu podłogi w mieszkaniu lub domu, w biurze, w biurze. Po pierwsze, podłoga jest pierwszą rzeczą, którą widzą goście, jest bardzo uderzająca. .
Podłoże pod laminat Laminat jest obecnie szeroko stosowany w budownictwie, jako stosunkowo trwała, odporna na ścieranie i stosunkowo tania podłoga.
Laminat Kaindl Lamber (Kayndl Lamber) Laminat - tak fachowo nazywana podłoga, która imituje parkiet. Zwykle laminat nazywa się „laminowanym”.
Zaloguj się lub zarejestruj na stronie, aby odpowiedzieć na pytanie Nazwa użytkownika Hasło Nie pamiętasz hasła? Inne pytania na ten temat
jakość, brak małżeństwa w paczkach, brak poślizgów i śladów bosych stóp Wady: niewygodne mycie skosu Laminat w nowym mieszkaniu, wybrałem, kierując się.
+ Instrukcja naprawy ludzi
| Wideo (kliknij, aby odtworzyć). |
- Chery Tiggo T11
2005 — 2013 - Chery Tiggo FL
2012 - 2015 (zmiana stylizacji) - Chery Tiggo 2
2017 - obecnie (hatchback) - Chery Tiggo 3
2014 — 2016 - Chery Tiggo 5
2016 - obecnie (zmiana stylizacji) - Chery Tiggo 7 (T15)
2017 - obecnie (w Chinach) - Chery Tiggo 8 (T18)
2018 - obecnie (w Chinach)
















