Samodzielna naprawa świec żarowych

W szczegółach: naprawa świec żarowych zrób to sam od prawdziwego mistrza na stronie my.housecope.com.

Naprawa świec żarowych polega na usuwaniu nagarów poprzez piaskowanie na urządzeniu GARO-514-2M.

Świeca dwuprzewodowa jest sprawdzana pod kątem wytrzymałości izolacji między rdzeniem a korpusem. Test przeprowadza się prądem przemiennym 220 V. Wytrzymałość dielektryczna izolacji jest wystarczająca, jeśli lampa nie zapala się po 2 sekundach testu.

Jeśli spirala nie jest uszkodzona, brak zwarcia między rdzeniem a prętem centralnym sprawdza się, mierząc rezystancję omową świecy za pomocą woltomierza i amperomierza, która powinna mieścić się w granicach 0,03 oma. Maksymalny prąd przepływający przez świecę żarową nie może przekraczać 50 A. Wtyczki dwuprzewodowe z wadliwą izolacją są usuwane, a wypalona cewka wtyczki dwuprzewodowej jest wymieniana.

W tym celu usuwa się resztki spalonej spirali, wierci się otwory o średnicy 2,1 mm w środku środkowego pręta i na końcu rdzenia na głębokość 5-6 mm. Przy naprawie świec żarowych wiercony jest kolejny otwór o średnicy 3 mm z boku rdzenia tak, aby łączył się z wcześniej wywierconym (średnica 2,1 mm).

Spirala wykonana jest z drutu nichromowego o średnicy 2 mm. Długość i średnicę drutu żarnikowego dobiera się w zależności od rezystancji elektrycznej drutu.

Podczas naprawy świec żarowych końce spirali wkłada się w otwory świecy i lutuje miedzią za pomocą palnika do spawania gazowego. Lutowanie odbywa się na końcu pręta i rdzenia, a także przez boczny otwór rdzenia.

Obecność zwarcia w świecy jednoprzewodowej jest wykrywana w taki sam sposób jak w świecy dwuprzewodowej. Rezystancja omowa świecy jednoprzewodowej testowana pod prądem 24-30 A powinna mieścić się w zakresie 0,4-0,5 oma.

Wideo (kliknij, aby odtworzyć).

Wadliwa izolacja (mikanit) zostaje wymieniona; dla której nakrętki są odkręcone, dolny koniec spirali jest lutowany z pręta centralnego i rdzeń jest usuwany z obudowy. Spirala świecy jednodrutowej jest wymieniana w taki sam sposób jak świeca dwudrutowa.

Po wymianie uszkodzonych części zapłonowe świece żarowe są ponownie sprawdzane pod kątem braku zwarcia, a rezystancja omowa spiral spełnia wymagania.

Ostatnim krokiem w naprawie świec żarowych jest sprawdzenie szczelności za pomocą narzędzia o ciśnieniu powietrza 2 MPa. Czas utrzymywania pod ciśnieniem nie krótszy niż 30 s; nie dopuszcza się wycieków powietrza.

Wyjąłem kolektor, zacząłem zajmować się świecami i zobaczyłem, że:

1) na jednej świecy nakrętka jest odkręcona i odpadła, zacisk wisi obok
2) na przewodzie świecy zapłonowej pierwszego cylindra zacisk jest oderwany;
3) pozostałe orzechy są poluzowane w różnym stopniu

Ponieważ wcześniej zauważyłem, że wszystkie świece pracowały i równomierne nagrzewanie było widoczne wizualnie, a silnik startował znacznie lepiej, mogę wywnioskować, że nakrętki zostały odkręcone podczas pracy i dużą rolę odegrało w tym solarium, którego od spodu wypłynęło pod dostatkiem dysze jakiś czas - dopóki nie kupiłem węża o pożądanej średnicy i wyeliminowałem wszystkie nieszczelności. Wszystkie orzechy w śladach oparów oleju napędowego. Podobno brakowało mi pierwszego cylindra - świeca w nim nie działała, drut był urwany - i widziałem, tylko nie mogłem zrozumieć, skąd się wziął. Po wyjęciu kolektora zobaczyłem nieużywaną świecę i zwróciłem na nią uwagę.

Wszystkie świece wykazują rezystancję 0,3-0,4 oma, biorąc pod uwagę błąd testera. Wszystkie przewody dzwonią i pokazują 0 omów.

Próbowałem już 2 razy jednak w garażu - gdy termometr po nagrzaniu garażu wskazywał +15 i po przestoju, gdy wskazywał +5 (na zewnątrz w tym momencie było -7).Tak naprawdę zaczyna się od pół obrotu – wcześniej tak nie było, na początku zaczęły się drgania i skurcze jednym cylindrem – trwało to przez różny czas, w zależności od temperatury powietrza.

Jednocześnie przywróciłem izolację wiązki przewodów, izolację czujników, wyeliminowałem skręcenia, przylutowałem styki, założyłem termokurczliwą. W trakcie - ustawienie kąta wyprzedzenia wtrysku pompy wtryskowej i sprawdzenie rozrządu.

Świece żarowe czasami zawodzą, wybijając błąd na desce rozdzielczej. Po zdiagnozowaniu i wymianie świecy, błąd okresowo pojawia się i tak, mimo prawidłowo działającego układu. Jest to możliwe przy różnych wartościach oporu dla nowej świecy i wszystkich pozostałych. W takim przypadku zaleca się wymianę świec (jeśli jest ich pięć, okazuje się, że jest to trochę drogie). Ale możesz spróbować przywrócić świecę. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​około 90 procent wadliwych świec zapłonowych zostanie zregenerowanych.

Sama świeca żarowa niewiele różni się od grzałek stosowanych w czajnikach elektrycznych, tosterach i podobnych urządzeniach elektrycznych. Wadą tych rzeczy jest to, że cewka grzewcza musi być jakoś przymocowana do styków. Bardzo często dochodzi do tego, że w wyniku licznych cykli grzania-chłodzenia miejsce styku po prostu utlenia się lub pokrywa się sadzą. Wszystko by było w porządku, ale świeca nie jest składana i nie mamy możliwości wyczyszczenia styku. Ale. Możesz spróbować spalić ten osad dobrym łukiem (jak przy spawaniu). Więc. Aby przywrócić świecę, musisz złożyć następujący schemat:

Przy KRÓTKOTERMINOWYM dotknięciu korpusu (gdzie na rysunku jest minus) obwód zamknie się i jeśli zobaczysz iskrę w miejscu styku - gratulacje, mamy całą świecę.

Jeśli nie widzisz iskry (tj. Prąd nie płynie przez obwód), spróbuj jeszcze kilka razy, a jeśli nie ma rezultatu, świeca jest nieodwracalnie uszkodzona. (ale to rzadko się zdarza)

Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

Wielu kierowców interesuje się tym, jak odkręcić zepsutą świecę żarową. Dość często kierowcy urywają ten szczegół. Przyczyn takiego załamania może być kilka. Czasami problem tkwi w samych świecach, w innych przypadkach są to nieudane działania samej osoby. Z reguły kierowcy z taką awarią zaczynają wpadać w panikę, zakładając, że będą musieli zdjąć głowę lub udać się do oficjalnego serwisu, co zaowocuje pewną kwotą. Ale w rzeczywistości życie należy traktować prościej. Zwykle można wyjść z odrobiną krwi i samodzielnie odkręcić świecę, choć trzeba majstrować.

Jak odkręcić zepsutą świecę żarową? Jeśli dana osoba ma takie pytanie i zaczął szukać informacji na ten temat, warto dowiedzieć się, czego nie robić. W końcu nie wszystkie porady są przydatne. Najczęściej można przeczytać o rozpuszczaniu świecy w kwasie. Trudno wymyślić więcej bzdur. Należy pamiętać, że część wkręcana świecy, podobnie jak silnik, jest wykonana z metalu. Tak, osłona świecy żarowej jest wykonana z miękkiego metalu, ale do jej rozpuszczenia potrzebny jest roztwór mocnego kwasu. Używając go masz gwarancję uszkodzenia głowicy cylindrów. Oznacza to, że korzystając z tej porady, na pewno wymienisz głowicę cylindrów, a to w najlepszym razie.

Istnieją 2 sposoby rozwiązania tego problemu:

  • Całkowity demontaż silnika;
  • Odkręcanie reszty świecy za pomocą specjalnego narzędzia.

Pierwsza metoda wymaga dość poważnej wiedzy i umiejętności w naprawie silników, dodatkowo jest pracochłonna. Druga metoda wydaje się na pierwszy rzut oka łatwa, ale w praktyce jest również dość skomplikowana, do tego trzeba będzie kupić narzędzie i nauczyć się z nim poprawnie pracować.

Do demontażu świecy potrzebny będzie cały zestaw narzędzi, które nie zawsze znajdują się w garażu. To zawiera:
Klucz z dynamometrem;
Sprężarka lub jakiekolwiek inne źródło sprężonego powietrza;
Klucze do wyciągania. Służą do usuwania złamanych elementów złącznych, zwykle podobnych do wierteł. Musisz kupić cały zestaw;
Klucz do płynów, WD-40 lub inny środek penetrujący.

  • 1

Oto dość obszerna lista, którą będziesz musiał przygotować przed rozpoczęciem naprawy.

Po odkręceniu świecy trzeba będzie sprawdzić gwinty w studni. Musi być wolny od uszkodzeń i zadziorów. Zasadniczo, jeśli zrobiłeś wszystko ostrożnie, nie powinno być problemów. Nie zapomnij przedmuchać cylindra z kurzu i drobnych cząstek powstałych podczas procesu odkręcania. Podczas montażu części zamiennej należy użyć klucza dynamometrycznego i dokręcić go momentem zalecanym przez producenta.

Wniosek. Problem z pękniętą świecą żarową w silniku wysokoprężnym nie jest tak rzadki. Dlatego wielu chciałoby wiedzieć, jak odkręcić zepsutą świecę żarową. W rzeczywistości przy prostych ramionach można to zrobić bez żadnych problemów. Chociaż w każdym razie trzeba majstrować, w końcu silnik wymaga szczególnej uwagi. Aby pracować, musisz kupić specjalne klucze.

WYMIANA ŚWIEC ŻAROWYCH DIESEL

W gamie modeli prawie wszystkich wiodących producentów samochodów szeroko reprezentowane są modele wyposażone w silniki wysokoprężne. Kluczową cechą silnika wysokoprężnego jest to, że nie wymaga iskry do zapalenia paliwa w komorze spalania.

W tym przypadku paliwo jest dostarczane do komory, której powietrze jest już podgrzane do temperatury ponad 700 stopni z powodu ściskania przez tłok. Ta temperatura jest wystarczająca do samozapłonu. Dlatego w silnikach wysokoprężnych stosuje się świece żarowe.

Świeca żarowa służy jako element przygotowania przedstartowego. Faktem jest, że w temperaturach poniżej +5 stopni parowanie oleju napędowego znacznie się pogarsza, co utrudnia tworzenie mieszanki i uruchamianie silnika. Element żarnikowy rozwiązuje ten problem, zapewniając wystarczające podgrzewanie.

Dlatego wymianę świec żarowych w przypadku awarii należy przeprowadzić jak najszybciej. Jest to szczególnie ważne zimą, kiedy właściciel samochodu może napotkać poważne trudności podczas uruchamiania silnika. Dlatego nie zwlekaj z wymianą świec żarowych w silniku wysokoprężnym.

Usuwanie zepsutych świec żarowych

Często zdarza się, że tak prosta procedura, jak wymiana świec żarowych w silniku, przysparza wielu problemów. A dzieje się tak w tych przypadkach, gdy świeca przykleja się do głowicy bloku tak mocno, że nie można już stamtąd wykręcić świecy żarowej. Świeca żarowa jest zepsuta – jednym z powodów jest koks, który zatkał się w studni pod świecą. Wtedy bardzo trudno jest odkręcić zepsutą świecę żarową.

Zepsute świece żarowe - główne przyczyny to:

• Przekroczony moment obrotowy świecy zapłonowej;

• Duży wysiłek przy próbie wykręcenia świec żarowych z głowicy bloku;

• Naruszenia dokonane podczas poprzedniej instalacji świec.

Czasami samodzielna wymiana świec przez właściciela samochodu często prowadzi do tego, że osobiście złamał świecę żarową. Jak mogę odkręcić (wywiercić) złamane świece żarowe bez uszkodzenia głowicy bloku? Wiemy, jak wyjąć świece żarowe bez zdejmowania głowicy i utrzymać silnik w ruchu.

Wykonujemy pracę z wyjazdem (i bez) w Moskwie i regionie moskiewskim:

• Usuwanie złamanych świec żarowych bez demontażu głowicy;

• Będziemy mogli wyjąć świece żarowe, jeśli zostaną złamane w głowicy;

• Wyciągnijmy kawałek elektrody ze świecy z głowy bez jej wyjmowania;

• Wymiana uszkodzonych świec żarowych;

• Wiercenie (odkręcanie) złamanych świec żarowych;

• Zdobądź kawałek (końcówkę) świecy żarowej;

Jak odkręcić zepsutą świecę żarową? Sprawdzone sposoby

Jak odkręcić zepsutą świecę żarową? Jeśli dana osoba ma takie pytanie i zaczął szukać informacji na ten temat, warto dowiedzieć się, czego nie robić. W końcu nie wszystkie porady są przydatne. Najczęściej można przeczytać o rozpuszczaniu świecy w kwasie. Trudno wymyślić więcej bzdur. Należy pamiętać, że część wkręcana świecy, podobnie jak silnik, jest wykonana z metalu.Tak, osłona świecy żarowej jest wykonana z miękkiego metalu, ale do jej rozpuszczenia potrzebny jest roztwór mocnego kwasu. Używając go masz gwarancję uszkodzenia głowicy cylindrów. Oznacza to, że korzystając z tej porady, na pewno wymienisz głowicę cylindrów, a to w najlepszym razie.

Przyczyn może być kilka. Zobaczmy, co może spowodować, że skończysz z pękniętą świecą:

    Cechy konstrukcyjne. Wiele modeli świec żarowych składa się z kilku części. Podstawą jest pręt gwintowany, do którego przymocowany jest cylinder w postaci nakrętki, za jego pomocą część jest odkręcana. Ale często ten cylinder po prostu zrywa mocowania, w wyniku czego zaczyna się swobodnie przewijać. Lub po prostu zrywa;

„10 lat bez gruntownego remontu”. Świece żarowe są dość niezawodne, dlatego często można spotkać zagraniczne samochody w wieku 10-20 lat, w których ten element konstrukcyjny nigdy nie został usunięty. W związku z tym przyklejają się do nici, gromadzi się na nich sadza. Wszystko to prowadzi do problemów podczas odkręcania, a zatem do zerwania go bezpośrednio na silniku. Wpływa na to również naturalne „zmęczenie metalem”;

  • Często winę za to, co się stało, ponoszą sami kierowcy. Uważa się, że łatwiej jest usunąć świece na rozgrzanym silniku, ale jednocześnie zapomina się o zmniejszeniu siły samej świecy. W rezultacie część zamienna jest zepsuta.
    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Vitok W126 04 sty 2015

    Pozdrowienia dla wszystkich członków forum i Szczęśliwego Nowego Roku. Generalnie prehistoria wygląda następująco: z niewiedzy (a przede wszystkim pośpiechu) wyłączył główkę świecy żarowej, silnik OM605.910. Gdzieś około 3 miesięcy i poszedłem, aż nadszedł przeziębienie. W naszym regionie jest tylko jeden mistrz, który wierci świece i dość trudno jest umówić się z nim na spotkanie, trzeba udać się do regionalnego centrum, plus niechęć mistrza do wywiercenia piątej świecy, ponieważ trzeba spuścić olej, płyn niezamarzający, wyjąć bańkę filtra oleju i wymiennik ciepła . Dlatego po przeczytaniu forum postanowiłem sam spróbować, zwłaszcza że zawsze robię wszystko inne.
    Usunięto kolektor, okablowanie i uruchomiono. Świeca pękła tak:
    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    WP_20150104_001.jpg 2,94 MB 14 pobrań
    Elektroda środkowa została poprawnie wykręcona:
    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych WP_20150104_002.jpg 2,86 MB 10 pobrań
    Potem długo zastanawiałem się, co dalej, próbować przyspawać coś do świecy, wyjąć wszystko i wywiercić, ale postanowiłem spróbować szczęścia.

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Vitok W126 04 sty 2015

    W sklepie zakupiono zestaw ekstraktorów z gwintem lewoskrętnym i pod stożek:
    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    WP_20150104_004.jpg 2,3 MB 5 pobrań
    To prawda, że ​​musiałem trochę zmodyfikować niezbędne przez spawacza
    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych WP_20150104_005.jpg 2,59 MB 5 pobrań
    Generalnie przykręciłem ten ekstraktor, rozgrzałem silnik do temperatury roboczej i zacząłem powoli wciskać. świeca długo i uparcie nie chciała
    odsuń się, a przy pierwszej próbie 3 miesiące temu już trochę się skręciła, o jeden obrót. Była bardzo duża obawa, że ​​sam ekstraktor odłamie się wewnątrz świecy, zrozumiałem, że jeśli tak się stanie, to będą to kompletne pipety. Potem wymyśliłem mały chip, odpaliłem silnik i małym młotkiem przez 2-3 minuty lekko uderzałem w końcówkę ekstraktora w kierunku świecy. Efekt był pozytywny i O CUD. świeca jest zepsuta. Jeszcze kilka takich manipulacji i obróciła się już o pół obrotu.
    A potem jest łatwiej, trochę zakręciłem, odstawiłem, zakręciłem, poczekałem jeszcze i po 20-30 minutach już cieszyłem się z wykonanej pracy.

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Jeep 4 sty 2015

    W sklepie zakupiono zestaw ekstraktorów z gwintem lewoskrętnym i pod stożek

    Przydatny temat)) Sam prąd stał się właścicielem silnika Viti 601.970. Wypaloną świecę trzeba wymienić, czerpię jak mogę się wydostać jak coś pójdzie nie tak..

    Post został zredagowany przez JeeP: 04 stycznia 2015 – 14:13

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Vabank210 04 sty 2015

    Wypaliłem się 2. Ale miałem szczęście, że się odkręciłem
    pół obrotu! Musisz strzelać przynajmniej raz w roku!

    Post został zredagowany przez Vabank210: 04 stycznia 2015 – 14:29

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Vitok W126 04 sty 2015

    601.970 silnik. Co to za silnik? jeśli świece są krótkie, to nie ma problemu z ich odkręceniem, jeśli są długie, to trzeba je ostrożniej dokręcać. w każdym razie odkręcić rozgrzanym silnikiem a najlepiej pneumatycznym pistoletem udarowym

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    JH 04 sty 2015

    Generalnie przykręciłem ten ekstraktor, rozgrzałem silnik do temperatury roboczej i zacząłem powoli wciskać. świeca długo i uparcie nie chciała
    odsuń się, a przy pierwszej próbie 3 miesiące temu już trochę się skręciła, o jeden obrót. Była bardzo duża obawa, że ​​sam ekstraktor odłamie się wewnątrz świecy, zrozumiałem, że jeśli tak się stanie, to będą to kompletne pipety. Potem wymyśliłem mały chip, odpaliłem silnik i małym młotkiem przez 2-3 minuty lekko uderzałem w końcówkę ekstraktora w kierunku świecy. Efekt był pozytywny i O CUD. świeca jest zepsuta. Jeszcze kilka takich manipulacji i obróciła się już o pół obrotu.
    A potem jest łatwiej, trochę zakręciłem, odstawiłem, zakręciłem, poczekałem jeszcze i po 20-30 minutach już cieszyłem się z wykonanej pracy.

    za pomysłowość!

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Jeep 4 sty 2015

    601.970 silnik. Co to za silnik? jeśli świece są krótkie, to nie ma problemu z ich odkręceniem, jeśli są długie, to trzeba je ostrożniej dokręcać. w każdym razie odkręcić rozgrzanym silnikiem a najlepiej pneumatycznym pistoletem udarowym

    Nadal nie wiem, jak to tutaj rozgryźć.. Jeden silnik jest oznaczony różnymi liczbami. w skrócie, na moim rynku samochodowym rozumieją silniki 108 i 601.
    Świece takie jak ta Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych


    Rozumiem, że są krótkie. na delikatesie i toyocie były 2 razy dłuższe

    Post został zredagowany przez JeeP: 04 stycznia 2015 – 14:51

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Vitok W126 04 sty 2015

    Nadal nie wiem, jak to tutaj rozgryźć.. Jeden silnik jest oznaczony różnymi liczbami. w skrócie, na moim rynku samochodowym rozumieją silniki 108 i 601.
    Świece takie jak ta Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych


    Rozumiem, że są krótkie. na delikatesie i toyocie były 2 razy dłuższe

    Masz rację, niski. Nigdy nie miałem takich problemów.

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Vitok W126 04 sty 2015

    za pomysłowość!

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Jeep 4 sty 2015

    Masz rację, niski. Nigdy nie miałem takich problemów.

    pocieszyłem się szczerze.. bo nawet służby nie zajmują się wymianą świec

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Vitok W126 04 sty 2015

    Nie zabrano, ponieważ
    po pierwsze boją się odpowiedzialności nagle coś idzie nie tak
    po drugie odkręcenie świecy to nie problem, problem się do niej dociera, szczególnie na nowszych silnikach
    PS taki krótki można spokojnie skręcić

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Razborkin2 04 sty 2015

    Młodym oczywiście gratulujemy sukcesu!
    ALE, chłopaki, chcę was ostrzec przed niuansami tej konkretnej metody:
    1 - poprzez przyspawanie głowicy, przedłużki, pokrętła itp. do wyciągu. - złamiesz jego hartowanie.
    2 - jeśli rozbijesz ekstraktor w świecy - jak go odkręcisz - czy jest utwardzony?
    Jakoś zepsuliśmy taki ekstraktor na M57 (BMW) i pi..dets.

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    lew21 05 sty 2015

    Jeszcze kilka takich manipulacji i obróciła się już o pół obrotu.
    A potem jest łatwiej, trochę zakręciłem, odstawiłem, zakręciłem, poczekałem jeszcze i po 20-30 minutach już cieszyłem się z wykonanej pracy.

    po lekkim wyłączeniu dobrze jest przykręcić o tyle samo. A więc skręcanie, rozwijanie, „bujanie”, skręcanie. Przypalony / lepki brud jest mniej zatykany w nitce.

    1 - poprzez przyspawanie głowicy, przedłużki, pokrętła itp. do wyciągu. - złamiesz jego hartowanie.
    2 - jeśli rozbijesz ekstraktor w świecy - jak go odkręcisz - czy jest utwardzony?

    +1. Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło.
    Stukanie w świecę to słuszna decyzja, ale lepiej nie ryzykować.

    Jeśli elektroda środkowa jest prawidłowo wyłamana, to lepiej staromodny sposób: wiertło, kran, młotek wsteczny.

    Post został zredagowany przez Cannibal Mad: 05 stycznia 2015 – 15:19

    • Powiedz dziękuję
    • nie lubię

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Razborkin2 07 sty 2015

    Jeśli elektroda środkowa jest prawidłowo wyłamana, to lepiej staromodny sposób: wiertło, kran, młotek wsteczny.

    Schemat zrobiony jakby tymczasowy, z tego co było pod ręką, ale czas pracy pokazał, że nic więcej nie jest potrzebne, dawno zapomniałem o wymianie świec żarowych. Tylko sam blok został zmieniony, a nieużywane zaciski również zostały z niego usunięte. Blok jest wymienny z fabrycznym. (nie wprowadzono żadnych zmian w obwodzie elektrycznym samochodu)

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Na początku myślałem, że zrobię to bez przekaźnika (dlatego w obwodzie jest potężny tranzystor KT837F), ale potem się upewniłem - postanowiłem umieścić przekaźnik, aby był bardziej niezawodny przy przełączaniu obciążenia.

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Po przekręceniu kluczyka w stacyjce do pozycji „włączonej” na zacisk 86 bloku podawane jest +12V. Kondensator C1 jest rozładowany, napięcie na anodzie diody Zenera jest niższe niż napięcie stabilizacji (6,8 V), dioda Zenera jest zamknięta, a tranzystor VT1 jest zamknięty. Potencjał ujemny jest przykładany do podstawy tranzystora VT2 do R6 i tranzystor VT2 otwiera się. Przekaźnik jest aktywowany, a styki przekaźnika przełączają uzwojenie przekaźnika świec żarowych i lampkę sygnalizacyjną podgrzewania z minusem (masą) samochodu. Przekaźnik świec żarowych (nie pokazany na schemacie) włącza świece żarowe silnika.

    Czujnik temperatury silnika przy zimnym silniku (20 st. C) ma rezystancję około 1,2 kΩ. przy 60 stopniach C rezystancja wynosi około 280 omów. Im wyższa temperatura silnika, tym mniejsza rezystancja czujnika temperatury i odwrotnie, im zimniejszy silnik, tym większa rezystancja czujnika. Czujnik temperatury (nie pokazany na schemacie) jest podłączony równolegle z rezystorem R3. Czas ładowania kondensatora C1 zależy od rezystancji czujnika. Kondensator jest ładowany w obwodzie +12V, R4, równolegle z czujnikiem R3/temperatury, -12v. Stopniowo kondensator ładuje się, gdy napięcie na płycie ujemnej osiągnie napięcie przebicia diody Zenera VD2, tranzystor VT1 otwiera się, a VT2 zamyka. Przekaźnik zwolni styki, świece żarowe i lampka sygnalizacyjna zgasną.

    Teraz kluczyk zapłonu można obrócić do pozycji, w której włączony jest rozrusznik silnika. Gdy rozrusznik jest włączony przez stacyjkę, plus jest podłączony do zacisku 50. Kondensator C1 zaczyna się rozładowywać przez stacyjkę, diodę VD1, R1. Napięcie na kondensatorze spada, dioda Zenera VD2 i tranzystor VT1 zamykają się, a tranzystor VT2 otwiera się. Przekaźnik jest aktywowany, świece żarowe i lampka sygnalizacyjna włączają się. Po uruchomieniu silnika i przekręceniu kluczyka zapłonu z powrotem do poprzedniej pozycji, zacisk 50 jest pozbawiony napięcia, kondensator jest stopniowo ładowany i po krótkim opóźnieniu tranzystor VT1 otworzy się, a VT2 zamknie, przekaźnik zwolni styki - świece żarowe zgasną, a lampka kontrolna podgrzewania zgaśnie.

    Rezystor R2 służy do rozładowania kondensatora C1 po wyłączeniu zasilania, gdy silnik nie pracuje. Rezystor R3 utrzymuje kondensator w stanie naładowanym, gdy obwód czujnika temperatury jest otwarty i chroni świece żarowe przed fałszywym włączeniem.
    Dzięki obecności diody Zenera VD2 przekaźnik działa wyraźnie, bez odbijania styków.

    Obwód jest odpowiedni dla wielu samochodów, jedynym warunkiem jest, aby na podstawie rezystancji czujnika temperatury i wymaganego czasu nagrzewania świec żarowych przeliczyć wartości rezystorów obwodu ładowania/rozładowania kondensatora C1 i pojemności C1

    Tych. na silniku. gdzie dokładnie zaczepić.

    W przypadku niemalowanej powierzchni metalowej, skrzyni korbowej, śruby mocującej, żeberka płaszcza chłodzącego nakrętka świecy zapłonowej jest idealna, jeśli silnik jest samolotem.

    Jeśli jest ładowarka, ale nie może jej zabraknąć.
    Jeśli jest 12V, czyli zwykła wersja to dowolna bateria ołowiowa lub nawet litowa jako źródło energii dla ładowarki - wtedy ustawiasz odpowiedni prąd w trybie ładowania kadmem tak, aby napięcie wyniosło około 1,2-1,4 V - i tu żart dla Ciebie!

    Uzhs ... Jak włączyć światło ... żelazko ... w domu?

    Nie jestem zbyt dobry w notacji... ale dzięki i tak to zostało zrozumiale wyjaśnione...

    Dodam tylko, że domowe wodorki formatu AA nie sprawdzą się: prąd około 2A, jest już dla nich tłusty, mogą głupio tonąć pod obciążeniem i zamiast żarzyć się będą figi z olejem.
    Jeśli elementy palcowe - to lepiej brać kadm na 600-800, możesz równolegle dwa dla wierności. W tej chwili blask z dwóch równoległych sanatoriów 2/3A przy 600 mAh jest prosty i niezawodny. Najważniejsze, aby nie zapomnieć o ładowaniu 😉

    I mam baterię 12 V, chcę jakiegoś urządzenia obniżającego napięcie z 12 V. do 1,5v.,

    ... który sam wykonał ogrzewanie. Czego.

    Wariant z krokodylami daleki jest od najlepszych, nie ma estetyki, a co najważniejsze wcale nie jest wygodny przy montażu silnika do góry nogami i zawsze istnieje możliwość zwarcia ACC.
    Lepiej wybrać sprężynę o średnicy wewnętrznej, która pozwoliłaby założyć ją na świeczkę z pasowaniem ciasnym, wtedy wszystko jest proste: odgryź 5-7 mm tej sprężyny, przylutuj drut do jednego końca i zaizoluj ten przypadek na całej długości „odsłonięty” termokurczliwą (można po prostu użyć taśmy izolacyjnej) i ubieramy („ciągniemy”) na świeczkę, wyprowadzamy drugi koniec przewodu do dowolnego złącza dwupinowego (matka) i napraw tę hańbę (złącze) w dowolnej dogodnej części kadłuba. Drugi przewód ze złącza mocujemy pod dowolną śrubą na silniku. Pozostaje tylko przylutować akumulator do złączki współpracującej (tato)... Można użyć dowolnego złącza, nie trzeba też parować z polaryzacją... A jak w przewód wepniesz mały amperomierz lub głupią diodę LED przerwij od ACC (możesz użyć latarki), wtedy również otrzymasz wskazanie pracy świecy.

    Właścicielom samochodów z silnikiem Diesla bardzo przyda się wiedza na temat sprawdzania świec żarowych, ponieważ są one integralną częścią silnika wysokoprężnego, a każda awaria w ich działaniu spowoduje dyskomfort, a nawet zmusi ich do przesiadki do transportu publicznego.

    Główną funkcją tych części jest uruchomienie silnika, ponieważ, jak wiadomo, jego zasada działania różni się nieco od benzyny, ponieważ paliwo w tym przypadku zapala się nie za pomocą iskry, ale z powodu kompresji. A sprawniejszy zapłon ułatwia wysoka temperatura, którą zapewniają świece żarowe. Nowoczesne samochody wyposażone są w takie typy, które podgrzewają paliwo nie tylko do momentu uruchomienia, ale także przez kilka minut później, dzięki czemu praca silnika na biegu jałowym staje się stabilniejsza, a emisja szkodliwych substancji osiąga minimum dzięki wydajniejszemu paliwu spalanie.

    Niewątpliwie, w ciepłym sezonie praktycznie nie ma takiej potrzeby, ale gdy tylko temperatura otoczenia osiągnie +5 ° C, uruchomienie samochodu bez tego elementu staje się prawie niemożliwe. Dlatego bardzo ważne jest monitorowanie ich stanu, szczególnie w przypadku nadejścia chłodów, a do tego trzeba wiedzieć, jak sprawdzić świecę żarową. Ale najpierw przyjrzyjmy się bliżej ich schematowi połączeń, aby zrozumieć, w którym momencie musisz włączyć alarm.

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych Obraz - Zrób to sam naprawa świec żarowych

    W zasadzie można je porównać z grzałką elektryczną. Pręt świecy zapłonowej jest umieszczony w komorze wstępnej w taki sposób, aby jego końcówka znajdowała się bezpośrednio na granicy wytworzonego przez dyszę zawirowania mieszaniny roboczej. Schemat podłączenia świec żarowych zapewnia automatyczne zasilanie prądem elektrycznym natychmiast po przekręceniu kluczyka zapłonu do pozycji roboczej. Nagrzewają się do bardzo wysokiej temperatury i odpowiednio ogrzewają komorę spalania, a także wchodzące do niej powietrze.

    Za ich prawidłowe działanie odpowiada jednostka sterująca świec żarowych. Algorytm jego działania jest następujący: po przekręceniu kluczyka świece są podłączone bezpośrednio do akumulatora, jednocześnie na desce rozdzielczej zapala się odpowiednia lampka, po pewnym czasie podgrzewania lampka ta gaśnie, co wskazuje, że silnik jest gotowy do uruchomienia.

    Pierwszym sygnałem, że wystąpiła awaria w systemie ogrzewania elektrycznego, jest wskaźnik niesprawności. Może to wskazywać na awarię bezpiecznika lub czujnika temperatury. Jeśli wskaźnik świeci się przez dłuższy czas, oznacza to konieczność wymiany wyłącznika termicznego, a jeśli zostanie to zignorowane, bolec termiczny może się przepalić, a następnie należy wymienić świece żarowe. To prawda, że ​​​​wskaźnik czasami może nie sygnalizować możliwej awarii.

    Również wyraźnym znakiem, że jakaś świeca zaczyna „płatać figle”, jest problem z uruchomieniem silnika. A w takim przypadku pilnie należy sprawdzić świece żarowe.