Zrób to sam naprawa karty sieciowej laptopa asus

W szczegółach: zrób to sam naprawa zasilacza sieciowego do laptopa Asus od prawdziwego mistrza na stronie my.housecope.com.

Kupując laptopa czy netbooka, dokładniej wyliczając budżet na to przejęcie, nie bierzemy pod uwagę dalszych związanych z tym kosztów. Sam laptop kosztuje, powiedzmy, 500 USD, ale inna torba to 20 USD, mysz to 10 USD. Podczas wymiany baterii (a jej żywotność gwarancyjna wynosi tylko kilka lat) będzie ona kosztować 100 USD, a zasilacz będzie kosztował tyle samo, jeśli się wypali.

Chodzi o niego, że rozmowa toczy się tutaj. Jeden niezbyt zamożny przyjaciel, zasilacz do laptopa acer ostatnio przestał działać. Za nowy trzeba będzie zapłacić prawie sto dolarów, więc całkiem logiczne byłoby spróbować samemu go naprawić. Sam zasilacz to tradycyjna czarna plastikowa skrzynka z elektronicznym przetwornikiem impulsów wewnątrz, dostarczająca napięcie 19V przy prądzie 3A. To standard dla większości laptopów, a jedyną różnicą między nimi jest wtyczka zasilania :). Od razu podaję tutaj kilka obwodów zasilania - kliknij aby powiększyć.

Po włączeniu zasilania do sieci nic się nie dzieje - dioda LED nie świeci, a woltomierz pokazuje zero na wyjściu. Sprawdzenie przewodu zasilającego omomierzem nic nie dało. Demontujemy ciało. Chociaż łatwiej powiedzieć niż zrobić: nie ma ani śrub, ani śrubek, więc to zepsujemy! Aby to zrobić, musisz nałożyć nóż na szew łączący i lekko uderzyć młotkiem. Słuchaj, nie przesadzaj, bo inaczej pokroisz deskę!

Po lekkim rozbieżności obudowy wkładamy płaski śrubokręt w utworzoną szczelinę i mocno przeciągamy wzdłuż konturu połączenia połówek obudowy, delikatnie łamiąc go wzdłuż szwu.

Wideo (kliknij, aby odtworzyć).

Po zdemontowaniu obudowy sprawdzamy płytkę i części pod kątem czegoś czarnego i zwęglonego.

Ciągłość obwodów wejściowych napięcia sieciowego 220 V natychmiast ujawniła awarię - jest to samoregenerujący się bezpiecznik, który z jakiegoś powodu nie chciał się zregenerować po przeciążeniu :)

Zastępujemy go podobnym lub prostym topliwym o prądzie 3 amperów i sprawdzamy działanie zasilacza. Zaświeciła się zielona dioda sygnalizująca obecność napięcia 19V, ale nadal nic nie ma na złączu. Mówiąc dokładniej, czasami coś się ślizga, jak przy zginaniu drutu.

Będziesz także musiał naprawić przewód łączący zasilacz z laptopem. Najczęściej przerwa pojawia się w miejscu wejścia do obudowy lub na złączu zasilania.

Najpierw odcinamy ciało - bez powodzenia. Teraz przy wtyczce włożonej do laptopa - znowu nie ma kontaktu!

Twardy przypadek to przerwa gdzieś pośrodku. Najłatwiejszą opcją jest przecięcie sznurka na pół i pozostawienie działającej połowy, a wyrzucenie niedziałającej. I tak zrobił.

Przylutuj złącza z powrotem i przetestuj. Wszystko działało - naprawa zakończona.

Pozostaje tylko skleić połówki obudowy klejem „na moment” i podać zasilanie klientowi. Cała naprawa zasilacza trwała nie dłużej niż godzinę.

Zwykły zasilacz do laptopa to bardzo kompaktowy i dość wydajny zasilacz impulsowy.

W przypadku awarii wielu po prostu go wyrzuca i kupuje uniwersalny zasilacz do laptopów jako zamiennik, którego koszt zaczyna się od 1000 rubli. Ale w większości przypadków możesz naprawić taki blok własnymi rękami.

Chodzi o naprawę zasilacza z laptopa ASUS. To zasilacz AC/DC. Model ADP-90CD. Napięcie wyjściowe 19V, maksymalny prąd obciążenia 4,74A.

Sam zasilacz działał, o czym świadczyła obecność zielonej diody LED. Napięcie na wtyczce wyjściowej odpowiadało wskazanemu na etykiecie - 19V.

Nie było przerwy w przewodach łączących ani zerwania wtyczki.Ale kiedy zasilacz został podłączony do laptopa, bateria nie zaczęła się ładować, a zielony wskaźnik na obudowie zgasł i świecił z połową pierwotnej jasności.

Słychać było również, że blok wydaje dźwięki. Stało się jasne, że zasilacz impulsowy próbował się uruchomić, ale z jakiegoś powodu występuje przeciążenie lub zadziałało zabezpieczenie przed zwarciem.

Kilka słów o tym, jak otworzyć obudowę takiego zasilacza. Nie jest tajemnicą, że jest hermetyczny, a sam projekt nie wiąże się z demontażem. Aby to zrobić, potrzebujemy kilku narzędzi.

Bierzemy z niego ręczną układankę lub płótno. Lepiej jest wziąć płótno na metal z drobnym zębem. Sam zasilacz najlepiej zacisnąć w imadle. Jeśli tak nie jest, możesz wymyślić i obejść się bez nich.

Następnie wyrzynarką ręczną wykonujemy nacięcie w głąb ciała na 2-3 mm. na środku ciała wzdłuż szwu łączącego. Cięcie należy wykonać ostrożnie. Jeśli przesadzisz, możesz uszkodzić płytkę drukowaną lub elektroniczne wypełnienie.

Następnie bierzemy płaski śrubokręt z szeroką krawędzią, wkładamy go w nacięcie i dzielimy na połówki korpusu. Nie ma pośpiechu. Podczas oddzielania połówek ciała powinno wystąpić charakterystyczne kliknięcie.

Po otwarciu obudowy zasilacza szczotką lub pędzelkiem usuwamy plastikowy pył, wyjmujemy wypełnienie elektroniczne.

Aby sprawdzić elementy na płytce drukowanej, musisz zdjąć aluminiową listwę radiatora. W moim przypadku listwa była przymocowana na zatrzaski do innych części chłodnicy, a także została przyklejona do transformatora czymś w rodzaju uszczelniacza silikonowego. Udało mi się oddzielić listwę od transformatora ostrym ostrzem scyzoryka.

Na zdjęciu elektroniczne wypełnienie naszego bloku.

Znalezienie problemu nie trwało długo. Jeszcze przed otwarciem obudowy testowałem wtrącenia. Po kilku podłączeniach do sieci 220V coś trzeszczało wewnątrz urządzenia i zielony wskaźnik sygnalizujący operację całkowicie zgasł.

Podczas badania obudowy wykryto płynny elektrolit, który wyciekł w szczelinę między złączem sieciowym a elementami obudowy. Stało się jasne, że zasilacz przestał działać prawidłowo, ponieważ kondensator elektrolityczny 120 uF*420V „zatrzasnął się” z powodu przekroczenia napięcia roboczego w sieci 220V. Dość powszechny i ​​powszechny problem.

Podczas demontażu kondensatora jego zewnętrzna powłoka rozpadła się. Podobno stracił swoje właściwości z powodu długotrwałego ogrzewania.

Zawór bezpieczeństwa w górnej części obudowy „wybrzusza się”, co jest pewnym znakiem uszkodzonego kondensatora.

Oto kolejny przykład z wadliwym kondensatorem. To kolejny zasilacz do laptopa. Zwróć uwagę na wycięcie ochronne w górnej części obudowy kondensatora. Otworzył się pod naciskiem zagotowanego elektrolitu.

W większości przypadków przywrócenie zasilacza do życia jest dość łatwe. Najpierw musisz wymienić głównego winowajcę awarii.

Miałem wtedy pod ręką dwa odpowiednie kondensatory. Postanowiłem nie montować kondensatora SAMWHA 82 uF * 450 V, mimo że był on idealnie zwymiarowany.

Przeczytaj także:  Generator ford mondeo 3 naprawa zrób to sam

Faktem jest, że jego maksymalna temperatura robocza wynosi +85 0 C. Jest wskazana na jego ciele. A biorąc pod uwagę, że obudowa zasilacza jest zwarta i nie wentylowana, temperatura w jej wnętrzu może być bardzo wysoka.

Długotrwałe nagrzewanie ma bardzo zły wpływ na niezawodność kondensatorów elektrolitycznych. Dlatego zainstalowałem kondensator Jamicon o pojemności 68 uF * 450 V, który jest przystosowany do temperatur pracy do 105 0 C.

Warto wziąć pod uwagę, że pojemność rodzimego kondensatora wynosi 120 mikrofaradów, a napięcie robocze wynosi 420V. Ale musiałem włożyć kondensator o mniejszej pojemności.

W trakcie naprawy zasilaczy z laptopów spotkałem się z faktem, że bardzo trudno jest znaleźć zamiennik kondensatora. I nie chodzi wcale o pojemność lub napięcie robocze, ale o jego wymiary.

Znalezienie odpowiedniego kondensatora, który zmieściłby się w ciasnej obudowie, okazało się trudnym zadaniem.Dlatego zdecydowano się zainstalować produkt o odpowiednim rozmiarze, choć o mniejszej pojemności. Najważniejsze, że sam kondensator jest nowy, wysokiej jakości i o napięciu roboczym co najmniej 420

450V. Jak się okazało, nawet z takimi kondensatorami zasilacze działają poprawnie.

Podczas lutowania nowego kondensatora elektrolitycznego, ściśle przestrzegać polaryzacji połączenia zaciskowe! Z reguły na płytce drukowanej obok otworu znajduje się znak „+" lub "“. Dodatkowo minus można oznaczyć czarną grubą linią lub znakiem w postaci kropki.

Na obudowie kondensatora z boku zacisku ujemnego znajduje się znak w postaci paska ze znakiem minus „“.

Gdy włączysz go pierwszy raz po naprawie, trzymaj się z dala od zasilacza, ponieważ jeśli odwrócisz biegunowość połączenia, kondensator znów „wyskoczy”. Elektrolit może dostać się do oczu. To bardzo niebezpieczne! Jeśli to możliwe, noś okulary ochronne.

A teraz opowiem ci o „prowizji”, na którą lepiej nie nadepnąć.

Przed zmianą czegoś należy dokładnie wyczyścić płytkę i elementy obwodu z płynnego elektrolitu. To nie jest przyjemne zajęcie.

Faktem jest, że gdy wyskakuje kondensator elektrolityczny, znajdujący się w nim elektrolit wybucha pod dużym ciśnieniem w postaci rozpylonej i pary. To z kolei natychmiast kondensuje na sąsiednich częściach, a także na elementach aluminiowego grzejnika.

Ponieważ montaż elementów jest bardzo szczelny, a sama obudowa jest niewielka, elektrolit dostaje się w najbardziej niedostępne miejsca.

Oczywiście możesz oszukiwać i nie usuwać całego elektrolitu, ale jest to obarczone problemami. Sztuczka polega na tym, że elektrolit dobrze przewodzi prąd. Widziałem to z własnego doświadczenia. I choć bardzo dokładnie wyczyściłem zasilacz, przepustnicy nie przylutowałem i nie wyczyściłem powierzchni pod nią, pospieszyłem się.

Dzięki temu po złożeniu i podłączeniu zasilacza do sieci działał on prawidłowo. Ale po minucie lub dwóch wewnątrz obudowy coś zatrzeszczało i wskaźnik zasilania zgasł.

Po otwarciu okazało się, że resztki elektrolitu pod przepustnicą zamknęły obwód. To spowodowało przepalenie bezpiecznika. T3.15A 250V na obwodzie wejściowym 220V. Dodatkowo wszystko było pokryte sadzą przy zwarciu, a przewód łączący jego ekran i wspólny przewód na płytce drukowanej przepalił się przy przepustnicy.

Ta sama przepustnica. Naprawiony spalony drut.

Sadza zwarciowa na płytce drukowanej tuż pod przepustnicą.

Jak widać, uderzyło to dość mocno.

Za pierwszym razem wymieniłem bezpiecznik na nowy z podobnego zasilacza. Ale kiedy spłonął po raz drugi, postanowiłem go odrestaurować. Tak wygląda bezpiecznik na płytce.

A oto, co jest w środku. On sam jest łatwy do demontażu, wystarczy nacisnąć zatrzaski na dole obudowy i zdjąć pokrywę.

Aby go przywrócić, musisz usunąć resztki spalonego drutu i resztki rurki izolacyjnej. Weź cienki drut i przylutuj go w miejsce rodzimego. Następnie zamontuj bezpiecznik.

Ktoś powie, że to „błąd”. Ale nie zgadzam się. W przypadku zwarcia przepala się najcieńszy przewód w obwodzie. Czasami wypalają się nawet ścieżki miedziane na płytce drukowanej. W takim razie nasz samodzielnie wykonany bezpiecznik spełni swoje zadanie. Oczywiście można obejść się za pomocą cienkiej zworki z drutu, przylutowując ją do styków na płytce.

W niektórych przypadkach w celu oczyszczenia całego elektrolitu może być konieczne wyjęcie chłodnic, a wraz z nimi elementów aktywnych, takich jak MOSFETy i podwójne diody.

Jak widać, płynny elektrolit może również pozostawać pod produktami uzwojenia, takimi jak dławiki. Nawet jeśli wyschnie, to w przyszłości z tego powodu może rozpocząć się korozja zacisków. Dobry przykład masz przed sobą. Z powodu pozostałości elektrolitu jeden z zacisków kondensatora w filtrze wejściowym całkowicie skorodował i odpadł. To jeden z zasilaczy do laptopa, który miałem do naprawy.

Wróćmy do naszego zasilacza.Po oczyszczeniu go z resztek elektrolitu i wymianie kondensatora należy go sprawdzić bez podłączania do laptopa. Zmierz napięcie wyjściowe na wtyczce wyjściowej. Jeśli wszystko jest w porządku, montujemy zasilacz.

Muszę powiedzieć, że jest to bardzo czasochłonny biznes. Pierwszy.

Radiator chłodzący zasilacza składa się z wielu aluminiowych żeber. Między sobą są zapinane na zatrzaski, a także sklejone czymś przypominającym silikonowy uszczelniacz. Można go wyjąć za pomocą scyzoryka.

Górna osłona chłodnicy mocowana jest do części głównej na zatrzaski.

Dolna płyta radiatora jest mocowana do płytki poprzez lutowanie, zwykle w jednym lub dwóch miejscach. Pomiędzy nim a płytką drukowaną znajduje się plastikowa płytka izolacyjna.

Kilka słów o tym, jak połączyć dwie połówki ciała, które na samym początku przepiłowaliśmy wyrzynarką.

W najprostszym przypadku wystarczy zmontować zasilacz i owinąć połówki obudowy taśmą elektryczną. Ale to nie jest najlepsza opcja.

Do sklejenia dwóch plastikowych połówek użyłem kleju topliwego. Ponieważ nie mam pistoletu termicznego, odcinam nożem kawałki kleju termotopliwego z tuby i wkładam je w rowki. Potem wziąłem stację lutowniczą na gorące powietrze, ustawiłem około 200 stopni

250 0 C. Następnie podgrzał kawałki kleju termotopliwego suszarką do włosów, aż się stopią. Nadmiar kleju usunąłem wykałaczką i jeszcze raz przedmuchałem suszarką na stacji lutowniczej.

Wskazane jest, aby nie przegrzewać plastiku i generalnie unikać nadmiernego nagrzewania się obcych części. U mnie np. plastik obudowy zaczął się rozjaśniać mocnym nagrzewaniem.

Mimo to wyszło bardzo solidnie.

Teraz powiem kilka słów o innych usterkach.

Oprócz takich prostych awarii, jak zatrzaśnięty kondensator lub przerwa w przewodach łączących, występują również takie jak przerwa w obwodzie wyjściowym dławika w obwodzie filtra sieciowego. Oto zdjęcie.

Przeczytaj także:  Naprawa mikrofalówki z hydromasażem DIY

Wydawałoby się, że sprawa jest drobna, zwinąłem cewkę i zapieczętowałem na miejscu. Ale znalezienie takiej usterki zajmuje dużo czasu. Nie można go natychmiast wykryć.

Na pewno już zauważyłeś, że duże elementy, takie jak ten sam kondensator elektrolityczny, dławiki filtrów i kilka innych części, są posmarowane czymś w rodzaju białego uszczelniacza. Wydawałoby się, dlaczego jest to potrzebne? A teraz jasne jest, że z jego pomocą naprawiane są duże części, które mogą spaść z drgań i wibracji, jak ten sam dławik, który pokazano na zdjęciu.

Nawiasem mówiąc, początkowo nie zostało to bezpiecznie naprawione. Gadał - rozmawiał i spadał, odbierając życie kolejnemu zasilaczowi z laptopa.

Podejrzewam, że z tak banalnych awarii trafiają na wysypisko tysiące kompaktowych i raczej potężnych zasilaczy!

Dla amatora radiowego taki impulsowy zasilacz o napięciu wyjściowym 19 - 20 woltów i prądzie obciążenia 3-4 amperów to po prostu dar niebios! Jest nie tylko bardzo kompaktowy, ale także dość mocny. Zazwyczaj moc zasilaczy wynosi 40

Niestety, w przypadku poważniejszych usterek, takich jak awaria elementów elektronicznych na płytce drukowanej, naprawę komplikuje fakt, że dość trudno jest znaleźć zamiennik dla tego samego mikroukładu kontrolera PWM.

Nie jest nawet możliwe znalezienie arkusza danych dla konkretnego mikroukładu. Naprawę komplikuje m.in. duża ilość elementów SMD, których oznakowanie jest albo trudne do odczytania, albo niemożliwy jest zakup elementu zamiennego.

Warto zauważyć, że zdecydowana większość zasilaczy do laptopów wykonana jest z bardzo wysokiej jakości. Widać to przynajmniej po obecności części uzwojenia i dławików, które są zainstalowane w obwodzie filtra sieciowego. Tłumi zakłócenia elektromagnetyczne. W niektórych zasilaczach niskiej jakości ze stacjonarnych komputerów takie elementy mogą być całkowicie nieobecne.

Do naprawy przywieziono zasilacz ADP-90YD z laptopa ASUS. Ładuje laptopa, a potem nie. Wypiąć z gniazdka, włożyć wydaje się normalne, może coś gaśnie.

Wpinam do sieci, sprawdzam testerem, że jest 19,35 V, przesunąłem przewody i zacząłem płynnie opadać, jakby pojemność się rozładowywała, ale może się oddalała. Konieczne jest otwarcie zasilacza. Włożyłem nóż w złącze 2 połówek etui, delikatnie stuknąłem w nóż młotkiem w etui i otworzyłem.

Tablica składa się z trzech warstw ekranów. Wszystkie lutowane, usunięte. Zasilanie jest pulchne, a także wylano dużo uszczelniacza.

Obraz - Zrób to sam naprawa karty sieciowej laptopa Asus

Pobieżne oględziny ujawniły urwaną nóżkę dławika filtrującego na obwodzie wejściowym 220 V. „To właśnie spowodowało taki dziwny spadek napięcia” – pomyślałem. Przywróciłem przepustnicę, sprawdzam - wynik taki sam. Po włączeniu 19,35 V po 1 sekundzie zaczyna płynnie spadać do zera. Podobno od uderzenia młotkiem w obudowę zasilacza odpadła przepustnica. Ale oto co zauważyłem, jeśli wyłączysz zasilanie z sieci 220 V, po kilku sekundach na wyjściu pojawia się 19,35 V i nawet na laptopie zapala się lampka ładowania, ale wtedy pojemność sieci jest w końcu rozładowana i zasilacz wyłącza się. To bardzo dziwne, podobno jakaś ochrona się uruchamia i nie pozwala na pracę zasilacza, ale jaki jest powód...?

Zebrałem małe obciążenie z rezystorów 5 watowych, pobór prądu wyniósł tylko 0,07 A, a zasilacz uruchomił się normalnie. Wcale nie jest to jasne… ale czy pobór prądu przez laptopa oznacza dla niego za mało? Nie chciałem, ale musiałbym wejść online, usunąć cały uszczelniacz, żeby wszystko sprawdzić.

Zmierzyłem kontroler PWM, zabezpieczenie oczywiście tam zadziałało, ale zabezpieczenie się wyłączyło, gdy pojemność sieci zaczęła się rozładowywać, ale nawet nie drgnąłem, aby sprawdzić na nim napięcie.

Wyszukiwanie internetowe zwróciło następujące informacje:

sprawdź napięcie na elektrolicie sieciowym, jeśli jest większe niż 450 V (a jak jest tak dużo?), pilnie wymień 2 kondensatory foliowe 474 nF 450 V i będziesz zadowolony

Rzeczywiście napięcie na pojemności sieci wynosi 496 V, wszystko ułożyło się na swoim miejscu. Takie napięcie na biegu jałowym jest bardzo wysokie, sterownik PWM widzi to i przechodzi w zabezpieczenie, a jeśli wyłączymy napięcie sieciowe, to pojemność stopniowo się rozładowuje, osiągając normalne wartości i na krótki czas uruchamia się zasilacz. Stąd pochodziło 19 V, jeśli wyłączysz 220 V. A kiedy uruchomiłem zasilacz nawet przy małym obciążeniu, napięcie nie skoczyło tak bardzo, a PWM nie wszedł w ochronę.

Można było na tym skończyć, wymienić pojemniki na folię, z którymi, jak się okazało, były poważne problemy.

Ale stało się interesujące, skąd pochodziło prawie 500 V po gorącej stronie zasilacza i co to ma wspólnego z tymi dwiema pojemnościami. Internet znów pomógł, nie chciałem wyrywać całego zasilacza w poszukiwaniu odpowiedzi. Informacja została znaleziona na forum, zdanie wszystko wyjaśniło:

Istnieje pasywny korektor mocy. w przypadku awarii kondensatorów metalowo-papierowych w obwodzie korektora, gdy korektor przechodzi w odstęp, napięcie na banku sieciowym spada powyżej 500 woltów. Dlatego jeśli właśnie wymieniłeś bank sieciowy, to nie będzie działać długo. Konieczne jest doprowadzenie napięcia korektora do normy lub całkowite jego wyeliminowanie.

Pozostaje kupować i wymieniać pojemniki, ale tutaj też nie wszystko jest takie proste.

Chińczycy mieli kontenery z taką oceną i wymiarami, a my nie. Było tylko 400 lub 600 V. Więcej - nie mniej, ale lewa pojemność to tylko 474 nF 600 V, ale jak to włożyć zamiast tych w środku. Nie ma tam tak dużo miejsca, a przy 400 V był nie mniejszy. Co więcej, sprzedawcy zapewniali, że w tak małych gabarytach Chińczycy raczej nie zdołają wcisnąć produktu wysokiej jakości, dlatego nie działały. Musiałam wybrać według rozmiaru. Prawy zbiornik był dobrze dopasowany, ale był to 330 nF 400 V, więc musieliśmy je zainstalować.

Po zamontowaniu nowych kondensatorów od razu ruszył zasilacz, napięcie się ustabilizowało i nie było już problemów z zasilaniem i ładowaniem laptopa.

Zasilacz ponownie zawinięty jest w ekrany, obudowa jest sklejana i zwracana klientowi.

Zasilacze do laptopów. Schemat.

Obraz - Zrób to sam naprawa karty sieciowej laptopa Asus

Schematy ideowe zasilaczy do laptopów

Każdy mistrz, który ma do czynienia z naprawą sprzętu elektronicznego, ma trudności z powodu braku schematów i nie zawsze można znaleźć ten, którego potrzebujesz w Internecie.

W tym artykule chcemy podzielić się z Wami schematami ideowymi niektórych zasilaczy do laptopów, na pewno przydadzą się one przy naprawie tych urządzeń.

Przeczytaj także:  Telefon lg gx200 zrób to sam naprawa klawiatury

Poniższy rysunek przedstawia schemat ideowy chińskiego zasilacza China Hp 19V 3.16A:

Schemat ideowy zasilacza laptopa LITEON 19V 3.42A:

Schemat ideowy zasilacza laptopa ADP-90SВ VV 19V 4,74A:

Schemat ideowy zasilacza laptopa ADP-36EN 12V 3A:

Poniższy schemat zasilacza DELL PA-1900-02 SMPS ADAPTÖR 19,5V 4,62A:

I jeszcze jeden układ zasilania, niestety jego marka nie jest znana, ale może komuś się przyda:

Mamy nadzieję, że ten artykuł okaże się pomocny. Do pobrania dostępne jest archiwum ze schematami.

Więcej schematów zasilania notebooka w artykułach:

Obraz - Zrób to sam naprawa karty sieciowej laptopa Asus

Często w technologii zasilacz się psuje. Zazwyczaj zasilacz laptopa staje się bezużyteczny z powodu niewłaściwego użytkowania lub gwałtownego skoku amplitudy napięcia w zasilaczu. Jeśli stwierdzisz, że w tym elemencie ładującym brakuje mocy, możesz od razu skorzystać z usług centrum serwisowego lub nawet kupić dla siebie zupełnie nowe urządzenie. Obie opcje raczej nie będą cię tanio kosztować, a kto lubi dodatkowe koszty? Możesz spróbować samodzielnie przywrócić poprzednią wydajność zasilacza. Przyjrzyjmy się dziś naprawie zasilacza laptopa krok po kroku i zwróćmy uwagę na główne niuanse.

Zanim zabierzesz się za narzędzia i przystąpisz do pracy, powinieneś kilkakrotnie ocenić swoje umiejętności w tym zakresie.

Ważny! Jeśli nie masz podstawowych umiejętności pracy z urządzeniami elektrycznymi, zalecamy odmowę naprawy zasilacza w domu. Bez odpowiedniego zrozumienia możesz wyrządzić więcej szkody komponentowi, a także swojemu zdrowiu!

Możesz natychmiast zidentyfikować kilka najczęstszych rodzajów usterek:

  • Problem tkwi w kablu. W takim przypadku wydajność jest zakłócona z powodu przerwy w okablowaniu lub z powodu jego zagięcia. Takie uszkodzenia mogą być spowodowane przez zwierzęta, które bardzo lubią coś żuć.
  • Problem tkwi w złączu. Jeśli zdecydujesz się przenieść urządzenie z jednego pomieszczenia do drugiego i zapomniałeś o przewodach, ryzykujesz zapoznanie się z wtyczką wyciągniętą z gniazdka laptopa.
  • Problem tkwi w elemencie zasilającym. Uszkodzenia te mogą wynikać z przepięć, zwarć i uszkodzeń mechanicznych.

Jeśli któryś z punktów jest ci znany z pierwszej ręki, możesz krok po kroku zapoznać się z naprawą zasilacza laptopa własnymi rękami i przejąć inicjatywę we własne ręce.

Jeśli kiedykolwiek trzymałeś w rękach lutownicę i wiesz, jak odczytać chociaż trochę schematów elektrycznych, możesz bezpiecznie podjąć się prac renowacyjnych adaptera. Przyjrzyjmy się dwóm najczęstszym przyczynom awarii.

Samodzielna naprawa zasilacza laptopa odbywa się w następujący sposób:

  1. Aby przywrócić do życia konwerter elektroniczny, należy zacząć od otwarcia plastikowej obudowy. Aby to zrobić, będziesz musiał zaopatrzyć się w cienki śrubokręt lub płaski śrubokręt. Znajdź podłużny szew na korpusie urządzenia i wsuń wybrane narzędzie w szczelinę między połówkami. Użyj niewielkiej siły i ostrożnie oddziel części ciała.
  2. Teraz możesz zacząć wydobywać „nadzienie”, które zwykle jest przykryte płytami wykonanymi z metalu. Będziesz musiał ostrożnie usunąć lub odlutować te płyty.
  3. Po wykonaniu tych kroków będziesz już w stanie ocenić pełny zakres awarii. Do następnej części naprawy będziesz musiał uzyskać schemat swojego zasilacza, na którym zostaną zaznaczone wszystkie elementy obwodu i ich parametry.
  4. Kolejnym krokiem jest zidentyfikowanie złamanego elementu i staranne rozebranie go lutownicą.Aby wymienić starą, wymagana będzie nowa, sprawna część, która musi w pełni odpowiadać charakterystyce obwodu. Przylutuj nowy element do obwodu i zainstaluj płytkę z powrotem w obudowie urządzenia, pamiętając o dokładnym sklejeniu obu części zasilacza.
  5. Jeśli klej wyschnie, możesz naładować laptopa za pomocą naprawionego bloku.

Ważny! Jeśli uważasz, że ta procedura jest bardzo skomplikowana, nie zalecamy samodzielnego podejmowania pracy. Lepiej - zdobądź nowy adapter.

Jak naprawić zasilacz laptopa, jeśli wszystkie elementy wewnątrz obudowy działają? Odpowiedź znajdziesz poniżej.

Przewód, który pochodzi z zasilacza, często podlega różnym wpływom mechanicznym. Jeśli problem tkwi w okablowaniu, możesz skorzystać z następujących instrukcji dotyczących prowadzenia prac konserwatorskich:

  • Odetnij przewód wychodzący z zasilacza.
  • Oczyść okablowanie.
  • Zdobądź nową wtyczkę. Następnie odetnij kabel i wkręć wtyczkę równolegle do przewodu środkowego.
  • Użyj specjalnej technicznej suszarki do włosów, aby przylutować połączenie elementów. Ponadto nikt nie zabrania używania taśmy elektrycznej lub rurek termokurczliwych.

Ważny! Jeśli chcesz użyć tego drugiego, zalecamy wcześniejsze umieszczenie tego elementu na kablu.

  • Aby uniknąć zwarć, zaizoluj połączone elementy.
  • Teraz podłącz ładowarkę do laptopa i podłącz ją do sieci.

powrót do treści ↑