W szczegółach: naprawa skrzyni biegów tarpan zrób to sam od prawdziwego mistrza na stronie my.housecope.com.
O biegu jałowym na nowym silniku - opisał swoje rozwiązanie problemu. W Lifan nominalna prędkość biegu jałowego jest wyższa - noże się obracają.
- Zmodernizowany Tarpan z uchwytem ze starego Tarpana i prostym zaczepem. Zwróć uwagę na szczelinę pomiędzy hamulcem a klamką, bez zdejmowania głowicy - hamulca nie można zdjąć i nie odwrócić, bardzo ograniczony zakres regulacji.
- Złożone chwastowniki (drugi leży na dodatkowych kołach), głowię się nad tym, jak go wyprostować.
- Złożone chwastowniki (drugi leży na dodatkowych kołach), głowię się nad tym, jak go wyprostować.
Pewnie masz je z plasteliny, u mnie nawet tego nie widać, chociaż na moich ostrzach z usztywniaczem grubość metalu jest podobna do twojego.
cspirit napisał:
Zwróć uwagę na szczelinę pomiędzy hamulcem a rączką, bez zdejmowania głowicy – hamulca nie da się wyjąć i nie przewrócić,
Jaki masz inny projekt?Spokojnie zdejmuję swój i nie ma żadnych problemów.Wygląda podobnie, tak samo.
Gdyby były z plasteliny, wyprostowałbym je rękami.
Jeśli czytasz powyższe posty, oto wynik skrzyżowania części wczesnego Tarpana (z silnikiem od Ant) z zakupionym silnikiem Lifan i skrzynią biegów z nowego Tarpana. Zdjęcie dla głęboko szanowanego kolegi, Po, pokazuje, co dzieje się w wyniku wymiany skośnej przyczepionej na wczesnym Tarpanze z B&S na bezpośrednią, bez wymiany pokręteł sterujących (o ile oczywiście je ma (jest to Wydanie z 1994 roku).
W nowoczesnym Tarpanie konstrukcja wspornika klamki jest inna - nie ma problemów z jej wysunięciem.
Tutaj zastosowano detale wczesnego Tarpana - na drugim końcu hamulca - płaski pagórek, przy pracy na frezach - jest na górze, podczas transportu - na dole, jak platforma, tak że bagażnik nie przebić.
W 1994 roku Tarpan był regularnie wyposażany w narzędzia do pełnego cyklu sadzenia ziemniaków według technologii holenderskiej (na wysokich zagonach), stąd Hamulec z obsypnikiem płaskim (w przypadku przewrócenia), obsypnik z uszami, zestaw obcinaczy, chwastów, ograniczniki, była nie tylko koparka.
| Wideo (kliknij, aby odtworzyć). |
Na forum forum toczą się dyskusje na temat tarpana, jeśli ktoś jest zainteresowany, wpisz ten „Kultywator Tarpan (Tula) - pełny raport za rok posiadania ze zdjęciem”
Nie miałem cierpliwości, żeby wszystko przeczytać. Więc proszę wybacz mi, jeśli to jest powtarzające się pytanie. Po pierwsze: planuję przynitować obrotową płytkę na spuście. Po obróceniu o 90 stopni zostanie dociśnięty do uchwytu. Czy ma prawo do życia?
Po drugie: do silnika zalecany jest olej W30, którego zawsze zapominam kupić. Czy można zastosować olej 10W40 (również na trymer), który jest zawsze w aucie? A czy zamiast wody mineralnej można użyć pół niebieskiego?
RIE,
Pomyśl sam, SAE w30 to lato, a jeśli eksploatowałeś MK zimą. Mam zalane 10w30 c początek eksploatacji mineralny. Zgodnie z instrukcją olej jest wymieniany na ciepły silnik. Tylko nie przechylaj silnika w stronę filtra, olej może się do niego dostać. Po pierwsze, zwykle wyjmuję filtr i czyszczę go.
[QUOTE=RIE;5232052]Nie miałem cierpliwości, żeby wszystko przeczytać. Więc proszę wybacz mi, jeśli to jest powtarzające się pytanie. Po pierwsze: planuję przynitować obrotową płytkę na spuście. Po obróceniu o 90 stopni zostanie dociśnięty do uchwytu. Czy ma prawo do życia?
Przyjrzyj się bliżej pokrętłu sterowania gazem ciągnika MB-1, nie jest to bardzo drogie, ale znacznie wygodniejsze niż standardowy wynalazek mistrzów Tula. Założyłem go na siebie – nie żałowałem, okazało się, że jest to bardzo wygodne urządzenie.
Dzień dobry, tarpanowce.
Nie ma absolutnie czasu na kopanie strony i tematu, więc przepraszam, jeśli podobne pytanie zostało już tutaj omówione.
A mój problem jest następujący - dobiegał hałas ze sprzęgła i skrzyni biegów.Wymontowałem agregat - sprzęgło w normie.
Zdemontowałem skrzynię korbową skrzyni biegów - sama skrzynia jest żywa i bez śladów zużycia, sprawdzam olej, wymieniam co sezon.
Ale luz bębna sprzęgła. Dolne łożysko ślimaka nie ma luzu, w górnym jest lekki luz, ale bęben wisi poważnie i wydaje hałas, jeśli obracasz go ręcznie. Podobno pod bębnem jest też trzecie łożysko.
Nie mogłem wyciągnąć ślimaka i wyjąć bębna sprzęgła - z tym zwracam się do Ciebie, powiedz kto miał takie doświadczenie - jak rozebrać ten zespół?
Tam wszystko jest po prostu demontowane.Najpierw zdejmuje się bęben, następnie odkręca się dolną część obudowy gearboxa i wszystko wyciąga.Nie ma tam żadnych dodatkowych mocowań.
Na ślimaku są dwa łożyska 205 i dwa na kole i to wszystko.
Jeśli zapisałeś instrukcję obsługi, wszystko jest tam szczegółowo narysowane.
Dziękuję, rozumiem cię.
Znalazłem tę samą instrukcję dla Tarpana. Tam na rysunku bęben jest przykręcony do ślimaka śrubą lub nakrętką, a na moim miejscu wszystko jest spawane. I w tej formie kupiłem go w sklepie jako nowy. Czy to Chińczyk?
Podobno sam bęben trzeba przekręcić i nie rozumiem, jak to zrobić bez specjalnego klucza lub ściągacza?
2z napisał:
Dziękuję, rozumiem cię.
Znalazłem tę samą instrukcję dla Tarpana. Tam na rysunku bęben jest przykręcony do ślimaka śrubą lub nakrętką, a na moim miejscu wszystko jest spawane. I w tej formie kupiłem go w sklepie jako nowy. Czy to Chińczyk?
Podobno sam bęben trzeba przekręcić i nie rozumiem, jak to zrobić bez specjalnego klucza lub ściągacza?
Nie pamiętam dokładnie, długo go rozbierałem, wydaje się, że jest orzech.
Jak to teraz przekręcasz? Chyba że dokładnie wiercę wiertłem wzdłuż spawu.W podobny sposób czasami demontuję niezdemontowane.
Ciekawe zdjęcie takiego cudu.Może zaproponujemy coś innego.
Victor K. Nie można załadować tutaj zdjęcia bębna. Tylko na youtube. Oto link">
Rozumiem więc, że sam bęben trzeba przekręcić jak orzech. A do tego będziesz musiał naprawić robaka, tj. zbierz wszystko z powrotem, inaczej wszystko się odwróci. A potem młotkiem w bęben przez zaspę.
Wydawało się, że nie tylko samo łożysko było luźne w środku, ale także jego osadzenie w obudowie gearboxa. Jest nowe łożysko. Ale jak uszczelnić jego pasowanie w obudowie gearboxa, żeby nie zwisało wzdłuż zewnętrznego zacisku?
2z napisał:
Rozumiem więc, że sam bęben trzeba przekręcić jak orzech.
Ciężko to zobaczyć na wideo (mote), ale nic tam nie jest spawane, a wałek widoczny.Najprawdopodobniej ciasno spasowany i zardzewiały.
Przyjrzyj się uważnie, aby zobaczyć, czy wpust jest widoczny. Jeśli wał nie jest przykręcony i jest rowek, to nie zadziała. Upuść trochę WD-40 lub płynu hamulcowego i pozostaw na dzień. Spróbuj go usunąć .
To nie zadziała, wtedy bardziej radykalna metoda, podgrzewanie połączenia (bez fanatyzmu).Wystarczy rozgrzać palnik do 150-200 stopni (zmiana koloru metalu) i natychmiast spróbować go usunąć.
Jeśli nie ma ściągacza, spróbuj go wybić, uderzając w wałek przez adapter miedziany (inny miękki metal). Znowu żadnego fanatyzmu.
Do bębna sprzęgła przyspawana jest śruba gwintowana. Na trzonku ślimaka znajduje się gwint. Wszystko tam jest normalnie rozkręcone, choć bez fanatyzmu. Zdejmuje się spód bagażnika, zdejmuje się łożysko z wału, zdejmuje się ślimacznica. Dno ślimacznicy jest zaciśnięte za pomocą aluminiowych przekładek w imadle, a bęben sprzęgła jest skręcony. Zabezpieczenie gwintu nie jest używane w fabryce. Możesz delikatnie pukać mosiężnym dryfem. Używam domowej roboty zacisku wstecznego. Bęben sprzęgła jest bardzo delikatny, staraj się go nie odkształcać. Bębny nie są wypolerowane w środku na części zamienne, postaraj się zachować własne.
Bęben z podestem na wpust był używany tylko w Tarpanach z silnikiem skutera. Wewnątrz bębna sprzęgła znajduje się nakrętka z podkładką figurową.
cspirit napisał:
Bęben z podestem na wpust był używany tylko w Tarpanach z silnikiem skutera.
Tak? A ja mam silnik Honda GCV-160 iw pełni odpowiada rysunkowi w IE.
Życie na wsi pozostawia pewien ślad nie tylko na samym człowieku, ale także na rodzaju działalności, w którą jest zaangażowany. Mieszkając na wsi, prawie niemożliwe jest obejście się bez osobistego ogrodu, w którym można uprawiać różne warzywa, zioła i oczywiście ziemniaki.
Aby jednak było to możliwe, potrzebne rocznie przeprowadzić wstępne przygotowanie gleby, tj. orać i uprawiać aby plony mogły normalnie rosnąć.
Wcześniej praca na roli była dość pracochłonnym procesem, przy użyciu ręcznej pracy i prymitywnych narzędzi, ale z biegiem czasu proces ten stał się znacznie prostszy. Stało się to możliwe dzięki częściowej automatyzacji całego procesu, dzięki zastosowaniu takiego rodzaju sprzętu specjalnego, jak ciągnik jednoosiowy.
Za pomocą tego urządzenia można wykonywać niemal cały zakres prac rolniczych, co czyni go niemal niezastąpionym w gospodarstwie domowym każdego letniego mieszkańca i rolnika. W naszym kraju popularne są różne marki ciągników jednoosiowych, zarówno krajowych, jak i zagranicznych.
Wartość pierwszego polega na stosunkowo niskim koszcie i dobrej wydajności. Do tych kryteriów w pełni odpowiada traktorowi pchanemu Tarpan, który jest pomysłem stowarzyszenia produkcyjnego Tulamashzavod.
Tulamashzavod to duże stowarzyszenie różnych firm, gdzie na czele stoi spółka akcyjna z kilkoma spółkami zależnymi.
Podstawową działalnością tych firm jest zaopatrywanie przemysłu obronnego w różnorodne produkty, a także wytwarzanie różnorodnych wyrobów na potrzeby krajowe. Geograficznie przedsiębiorstwo znajduje się na terenie dawnego zakładu Baitsurovsky, zorganizowanego w 1879 roku.
Specjalizował się w produkcji różnych wyrobów z żelaza i miedzi.
W 1912 roku zakład stał się częścią Imperial Tula Arms Plant.
Tulamash-Tarpan LLC, która jest spółką zależną firma Tulamashzavod, specjalizuje się w produkcji małogabarytowych maszyn rolniczych na terenie naszego kraju.
Firma posiada dość szeroką reprezentację w regionach i krajach ościennych - około 70 salonów dealerskich. Tak szeroka dystrybucja pozwala technice Tarpan co roku zwiększać jej sprzedaż, a także popularyzować ją w innych krajach.
Motoblocks Tarpan to prawdziwy rosyjski produkt, który łączy w sobie bezwarunkową jakość wykonania i przystępną cenę.
Aby uzyskać więcej informacji o Tulamashzavod, zobacz wideo:
Motoblock Tarpan, którego parametry techniczne rozważymy dalej, produkowany jest od 1991 roku. Specjaliści fabryczni corocznie poprawiali główne cechy modelu, chcąc uczynić jednostkę konkurencyjną wśród ciągników jednoosiowych.
Jednak w 1995 roku podjęto decyzję o wstrzymaniu produkcji ciągników Tarpan, uznając ten biznes za nieopłacalny. Jednak dzięki entuzjazmowi poszczególnych specjalistów nowy Tarpan z zagranicznym silnikiem Briggs & Stratton otrzymał dość pochlebne recenzje, co doprowadziło do seryjnej produkcji modelu.
Od 1997 roku rozpoczęła się nowa era traktorów pchanych Tarpan, ze względu na coroczny wzrost tempa produkcji i wzrost konkurencyjności tej marki.
Kolejka motobloki Tarpan nie zbyt duży, w tym kilka modeli, które zostaną omówione poniżej.








