W szczegółach: naprawa komory zrób to sam od prawdziwego mistrza dla strony my.housecope.com.
Kto mi powie czy jest możliwość naprawy komory 7,62*54? Problematyczny rękaw
cytat: Pierwotnie opublikowany przez RFP: Kto mi powie czy jest możliwość naprawy komory 7,62*54? Problematyczny rękaw
Nie można go naprawić. Być może odcięte i ponownie znudzone, w zależności od broni.
Można go również zmielić żeliwnym stożkiem o nieco większym kącie - wydobycie poprawi się. To prawda, że rękawów z tej komory nie da się już naprawić.
—————— Nie możesz dziś ufać nikomu, nawet sobie. Mogę.
cytat: Pierwotnie opublikowany przez RFP: Kto mi powie czy jest możliwość naprawy komory 7,62*54? Problematyczny rękaw
Czy mogę zobaczyć zdjęcie? A potem wieje, bo jest niejasne.
cytat: Pierwotnie opublikowane przez mixmix: Czy mogę zobaczyć zdjęcie? A potem wieje, bo jest niejasne.
Wow! może to nie w komorze, ale w szczelinie lustra?
Nie mogę jeszcze zamieścić zdjęcia, kufer nie jest mój, ale koleżanki. Beczka z Mosina. Jeśli znowu tniesz i ostrzysz, to jak wywiercić komorę? Rozmawiał z tokarzem, mówi, że kiedyś to robił: najpierw wywiercił go na szorstko, a potem wbił rozwiertakiem w postaci tulei. Ten zabłąkany wypalił się na nim i ściera, że nie da się dokładnie przeciąć dłutem. jest cienki i wygina go. Jakie są inne opcje?
Nic. W Rosji działania te są nielegalne.
masz ciekawego tokarza
ma skan, że bardzo zła kopanina poszła, że nawet rękawy nie wychodzą, posmarować smarem
cytat: Pierwotnie opublikowane przez vano-sha: posmarować tłuszczem
I przywiąż go do drzewa! Aby ręce nie zostały oderwane!! 🙂.
Aby „władca trzech” pod ziemniakami nie rdzewiał, ogród trzeba było podlewać olejem silnikowym! Wydaje mi się, że mówimy o wkładanej lufie od skamieniałego komara - żeby od razu to utopić, zdrowie będzie droższe, więc rozłoży się razem z gładką komorą, może przy piątym, a może przy dwudziestym piątym strzale . A prawo jest łatwiejsze.
Wideo (kliknij, aby odtworzyć).
Kto może zrobić rozwiercanie do naprawy komory 7,62 * 54 w Stanach, ale mojemu mistrzowi wydawało się to bardzo drogie.Problem polega na dmuchaniu tulei w jednym kierunku.
Twój mistrz (jeśli jest mistrzem) powinien wiedzieć, że tej wady nie da się wyleczyć po prostu rozwiercając komorę. Konieczne jest również spęczenie lufy głębiej w komorze zamkowej w celu zachowania niezbędnego prześwitu między dolną częścią tulei a lustrem migawki. Więc najpierw dowiedz się, czy możliwe jest głębsze osadzenie lufy za pomocą tego projektu, a dopiero potem poszukaj rozwiertaku. Taka naprawa wiąże się z ponownym przetestowaniem broni na stanowisku testowym (rebranding). Powodzenia!
cytat: Pierwotnie opublikowane przez mapę: Twój mistrz (jeśli jest mistrzem) powinien wiedzieć, że tej wady nie da się wyleczyć po prostu rozwiercając komorę. Konieczne jest również spęczenie lufy głębiej w komorze zamkowej w celu zachowania niezbędnego prześwitu między dolną częścią tulei a lustrem migawki. Więc najpierw dowiedz się, czy możliwe jest głębsze osadzenie lufy za pomocą tego projektu, a dopiero potem poszukaj rozwiertaku. Taka naprawa wiąże się z ponownym przetestowaniem broni na stanowisku testowym (rebranding). Powodzenia!
Mój mistrz i ja wszyscy o tym wiemy. Beczkę można sadzić głębiej Hm, myślę, że możemy obejść się bez ponownego testowania w naszym kraju, dopóki wszystko nie będzie tak rygorystyczne, jak w Niemczech. Wystarczy ponownie strzelić w łuskę pocisku.Więc możesz pomóc z rozwiertakami lub nie, w przeciwnym razie Merikos szczerze prosił.Oto oryginalna odpowiedź na moją prośbę 7.62mm x 54R to standardowe narzędzie magazynowe. Koszt tego byłby 179,00 USD (USA) za sztukę (grubszy lub finiszer), plus 35,00 USD (USA) za przesyłkę. Daj nam znać, jeśli chcesz złożyć zamówienie lub czy możemy być dalsza pomoc. Akceptujemy karty Visa, MasterCard, Discover i American wyrazić. Możesz do nas zadzwonić lub wysłać faksem dane karty kredytowej. Nasz lokalny numer to (248) 853-5555. Nasz numer faksu to (248) 853-1530. Dziękuję Ci za Twoje zainteresowania. – Ken –
Tanie nie jest dobre. Ceny są standardowe.
cytat: Pierwotnie opublikowany przez głuszca: Tanie nie jest dobre. Ceny są standardowe. Chcesz powiedzieć, że wyprodukowanie tego skanu będzie dla nas tyle samo kosztować, jest mało prawdopodobne, że 6000 rubli to całkiem adekwatna cena, aczkolwiek za dokładne, ale jednak narzędzie.
cytat: Pierwotnie opublikowany przez głuszca: Tanie nie jest dobre. Ceny są standardowe. A także ceny są standardowe dla stanów, chyba tak dla Rosji, nie wyobrażam sobie w ogóle, z racji mojej specjalizacji otrzymanej w instytucie, co to znaczy zmielić rozwiertakiem do danego rozmiaru na szlifierce cylindrycznej. Biorąc pod uwagę standardową pensję ciężko pracującego, nie w Moskwie, ale w centralnej Rosji, 5000-6000 tysięcy rubli, powiedzieli, że kosztuje to całą pensję miesięcznie.
Andrey, u nas w ogóle tego nie zrobią, albo rozmiary będą popieprzone. A dowiesz się tego dopiero podczas testu strzeleckiego.
cytat: Pierwotnie opublikowane przez Mink: Andrey, u nas w ogóle tego nie zrobią, albo rozmiary będą popieprzone. A dowiesz się tego dopiero podczas testu strzeleckiego. Ty też schrzanisz, powiedz mi, że możesz coś takiego zrobić, wiesz czego potrzebuję
Tak, nikt w Rosji nie zrobi dla ciebie skanu. Vsetki to narzędzie o bardzo małych tolerancjach i późniejszej obróbce cieplnej. Fabryka powie 1000 sztuk, potem to weźmiemy. Mówię o jakości. I najpierw wykonaj rysunek z tolerancjami, klasami dokładności i stopniami utwardzenia. I nie jest łatwo szlifować, ale także naostrzyć wszystkie krawędzie tnące bez naruszania tolerancje. Powodzenia.
W Ameryce nadal walczą jak bóg. Oto zestaw niezbędnych narzędzi i ceny za to
ipec:
cytat: Pierwotnie opublikowany przez głuszca: Tak, nikt w Rosji nie zrobi dla ciebie skanu. Vsetki to narzędzie o bardzo małych tolerancjach i późniejszej obróbce cieplnej. Fabryka powie 1000 sztuk, potem to weźmiemy. Mówię o jakości. I najpierw wykonaj rysunek z tolerancjami, klasami dokładności i stopniami utwardzenia. I nie jest łatwo szlifować, ale także naostrzyć wszystkie krawędzie tnące bez naruszania tolerancje. Powodzenia.
Dzięki, przepraszam za nieporozumienie. Z poważaniem
cytat: Pierwotnie opublikowane przez mapę: W Ameryce nadal walczą jak bóg. Oto zestaw niezbędnych narzędzi i ceny za to gdzie nie mogę się doczekać
Tak więc zestaw na jeden kaliber kosztuje od 1500 do 2000 euro.
cytat: Pierwotnie opublikowane przez mapę: Tak więc zestaw na jeden kaliber kosztuje od 1500 do 2000 euro.
A dlaczego postawili go do góry nogami, musiałem odwrócić monitor od głowy do dupy, żeby zobaczyć ceny i naprawdę nie słaby w ogóle, załatwię się z Gerud, prawdopodobnie zamówię u Merikos, muszę odebrać narzędzie na starość, żebym mógł zarobić na chleb.
Nie zapominaj, że modyfikacje konstrukcyjne i mechaniczne ingerencje w główne części i detale broni są licencjonowane. Za nieuprawnioną ingerencję, ścigane z mocy prawa.
Wypożyczam to narzędzie w razie potrzeby. Dwa tygodnie kosztuje około 100 euro. Kupowanie zestawu do wykonania jednej strzelby jest nierozsądne.
cytat: Pierwotnie opublikowany przez głuszca: Nie zapominaj, że modyfikacje konstrukcyjne i mechaniczne ingerencje w główne części i detale broni są licencjonowane. Za nieuprawnioną ingerencję, ścigane z mocy prawa.
Um, pamiętam, chociaż lokalnie.
cytat: Pierwotnie opublikowane przez mapę: Wypożyczam to narzędzie w razie potrzeby. Dwa tygodnie kosztuje około 100 euro. Kupowanie zestawu do wykonania jednej strzelby jest nierozsądne. Szczęście Naprawdę podobały mi się twoje kombinacje, zapaliłem się i usiadłem, aby narysować siebie, potem zdałem sobie sprawę, że to dla nas nierealne, a prawo jest ogólnie surowe, zrobię to na podstawie TOZ34.
cytat: Pierwotnie opublikowane przez BadFox: Szczęście Naprawdę podobały mi się twoje kombinacje, zapaliłem się i usiadłem, aby narysować siebie, potem zdałem sobie sprawę, że to dla nas nierealne, a prawo jest ogólnie surowe, zrobię to na podstawie TOZ34.
O czym mówisz? Kombinator.
cytat: Pierwotnie opublikowany przez errrero:
O czym mówisz? Kombinator.
cytat: Pierwotnie opublikowane przez BadFox:
cytat: Pierwotnie opublikowany przez errrero: Więc mieszkasz w Rosji.
Któregoś dnia wyślę ci pieniądze za tyłek
Dopiero dwa miesiące później.
cytat: Pierwotnie opublikowany przez errrero: Dopiero dwa miesiące później.
Tak, wiem, mam tu tylko rozgrzewkę z szelkami
cytat: Pierwotnie opublikowany przez głuszca: Tak, nikt w Rosji nie zrobi dla ciebie skanu. Vsetki to narzędzie o bardzo małych tolerancjach i późniejszej obróbce cieplnej. Fabryka powie 1000 sztuk, potem to weźmiemy. Mówię o jakości. I najpierw wykonaj rysunek z tolerancjami, klasami dokładności i stopniami utwardzenia. I nie jest łatwo szlifować, ale także naostrzyć wszystkie krawędzie tnące bez naruszania tolerancje. Powodzenia.
Gotowy do subskrybowania każdego słowa. Lepiej nie mów. Chyba że spróbujesz zdobyć gotowy instrument, na przykład z Iżewska.
cytat: Pierwotnie opublikowane przez Mink:
Gotowy do subskrybowania każdego słowa. Lepiej nie mów. Chyba że spróbujesz zdobyć gotowy instrument, na przykład z Iżewska.
Praca na przeciętną rękę szlifierki i temperówki, której przy każdym zakładzie jest przynajmniej komplet. Wszystko zależy od pragnienia klienta. Kto chce, zawsze znajdzie.
cytat: Pierwotnie opublikowany przez errrero:
Praca na przeciętną rękę szlifierki i temperówki, której przy każdym zakładzie jest przynajmniej komplet. Wszystko zależy od pragnienia klienta. Kto chce, zawsze znajdzie.
[CYTAT] Oryginały zamieściłyby głuszca: [B]
zły lis Potrzebujesz nie tylko zamiatania, ale także zestawu zamiatania. I rzeczywiście taki zestaw można łatwo zamówić i wyprodukować w każdym poważnym przedsiębiorstwie, w którym jest dobra narzędziownia.
Ale pytanie nie dotyczy produkcji, ale kompetentnej dokumentacji technicznej. Jestem w 100% przekonany, że za pierwszym razem nikt nie będzie w stanie wykonać niezbędnych rysunków i map technicznych. Po prostu nie ma w naturze tak pomysłowych projektantów instrumentalnych! Zazwyczaj zestawy takiego narzędzia wykonuje się kilkakrotnie, sprawdzając każdy zestaw w walizce i dokonując korekt w dokumentacji aż do uzyskania pożądanej jakości narzędzia. Czy masz taką możliwość? Zrób zestaw, rozłóż broń palną, włóż nabój, strzelaj, zrozum, co się stało i dlaczego, wprowadź zmiany w rysunkach i wszystko jest nowe. A więc 5-10 razy, a może więcej.
Oczywiste jest, że ta opcja raczej nie będzie Ci odpowiadać. Jest to zaprojektowane i uzasadnione tylko do masowego rozmieszczania takich pni
Dlatego widzę tylko dwie dopuszczalne opcje: albo zamówienie od tych, którzy już lizali technologię produkcji takiego instrumentu do perfekcji (to obcy kraj, który jest drogi, albo nasze fabryki broni, które natychmiast wyślą cię na farmę motyli złapać) lub wyślij cały pomysł nah. Wybrałbym drugą.
Tak, nie wierzę też, że we współczesnej Federacji Rosyjskiej łatwo jest znaleźć mistrza i sprzęt. Obróbka metali stała się pewnego rodzaju nierozwiązywalnym problemem. W przeciwieństwie do „gnijącego socjalizmu”, kiedy prawie wszystko można było zamówić za kilka butelek i niewielką sumę pieniędzy.
Przepraszam za płomień. Tylko płacz z serca.
cytat: Pierwotnie opublikowany przez głuszca: Zejdź tutaj: Nie znalazłem odpowiedniego kalibru
Aby poszerzyć ogólne horyzonty. Oto minimalne zestawy narzędzi do produkcji lub naprawy różnych kalibrów:
mapa Jeśli to możliwe, opowiedz nam bardziej szczegółowo o samym procesie. Bardzo interesujące. Tych. jak zaciskasz stoły, w co zaciskasz rozwiertak (trzpień pływający czy sztywny), jak ustawiasz wyrównanie trzpienia i lufy, czy rozkładasz ręcznie czy maszynowo itp.?
[CYTAT] Oryginały opublikują te: [B]mapa Jeśli to możliwe, opowiedz nam bardziej szczegółowo o samym procesie. Bardzo interesujące. Tych. jak zaciskasz stoły, w co zaciskasz rozwiertak (trzpień pływający czy sztywny), jak ustawiasz wyrównanie trzpienia i lufy, czy rozkładasz ręcznie czy maszynowo itp.?[/B] [/ CYTAT]
Drogi TEX-u Niestety chyba nie będę w stanie szczegółowo opisać całego procesu wytwarzania beczki: piszę jednym palcem i bardzo powoli, a nawet po łacinie - taki masochizm.) I w skrócie wygląda to tak. Wstępne rozmieszczenie komory odbywa się jednocześnie z obróbką zewnętrznego konturu lufy, w tym celu wykorzystuje się tak zwany Schrupen-Raybale, odbywa się to na tokarce. Następnie zaciskam prawie gotową lufę w imadle i ręcznie zaczynam rozkładać komorę For-Raybals na bardzo określoną głębokość. Ostateczne dostrojenie komory przeprowadza Fertig-Reibal na prawie gotowej broni z ostatecznie dopasowaną śrubą, komorą zamkową itp. Odbywa się to zawsze ręcznie, bardzo powoli i sprawdzane co sekundę specjalnym narzędziem.Błąd 0,05 mm może zniweczyć całą wykonaną pracę.Broń zostanie po prostu odrzucona na stacji testowej, a na broni nie otrzymasz upragnionego piętna, a bez tego użycie (działanie) lufy jest niedopuszczalne.
Jeśli jest to trudne do opisania, to przynajmniej powiedz mi proszę, gdzie mogę o tym przeczytać?
[CYTAT] Oryginały opublikują te: [B]Jeśli trudno to opisać, to przynajmniej powiedz mi, gdzie mogę o tym przeczytać?[/B][/QUOTE]
Nie wiem.
Kochanie, nie jest trudno zrobić skan, przy okazji, szlifowanie optyczne i mikrony w tolerancji dają. Nie tak dawno w pracy było zlecenie na szlifowanie wierteł (jedna średnica-stożek-inna średnica). Trudniej jest z podkładką krawędzi tnących. I za cenę w Krasnojarsku, gdzieś około 4-5 tysięcy rubli. Moim zdaniem łatwiej kupić „markowe”. Z poważaniem.
cytat: Pierwotnie opublikowane przez BadFox: Kto może zrobić rozwiercanie do naprawy komory 7,62 * 54 w Stanach, ale mojemu mistrzowi wydawało się to bardzo drogie.Problem polega na dmuchaniu tulei w jednym kierunku.
Ten problem rozwiązuje się nie instalując komory. Jak nawiasem mówiąc, problem występuje w przypadku głębokiej korozji komory, która również obarczona jest trudnościami z wydobyciem łuski. Kilka absolutnie prymitywnych zakładek (żeliwo) jest po prostu obrabianych maszynowo i trzema rodzajami past (w zależności od wielkości ziarna) przeciera się komorę. Niuans: wymiary liniowe komory pozostają niezmienione, ale kąt stożka oczywiście nieco się zwiększa. Tylko i wszystko. Praca jest wykonywana z gwarantowaną jakością w każdej kuchni, nie mówiąc już o garażu. Naboje - do wyrzutu lub przeładowania TYLKO DO TEGO karabinka. Trzy linijki i dyski twarde zostały niezmiernie uratowane dzięki tej technologii!
Po prostu wydaje mi się, że słowa Foxa: „dmuchanie łuski” są podstępne.
cytat: Pierwotnie opublikowane przez drachun:
Po prostu wydaje mi się, że słowa Foxa: „dmuchanie łuski” są podstępne.
To na pewno, rękaw wieje, karabinek jest zużyty - daj przeciągnąć. Następne pytanie będzie dotyczyło wiertła do głębokich otworów. Lis! Spójrz, będą!
Temat: Chromowanie komory - Awarie, naprawa, konserwacja broni - Wszystko o broni - Sekcja główna - Fora Open Club Pitersky Okhotnik
Wczoraj strzeliłem pod zhevelo nowe mosiężne łuski 20x76 dłutowane. Proch strzelniczy Sunar 35 - 1,4 gram, dwa proszki, dwa przybitki z płyty pilśniowej, proszek, przybitka z płyty pilśniowej, własnoręcznie zrobiony pojemnik z butelki po piwie: jednostka śrutowa 28,2 gram, dodatkowy przybity filc zamiast korka. Cylinder dyszy.
Na 35 metrach cały strzał w kręgu 60 cm Strzał w porzuconą w lesie przyczepę ze stali (około blachy żelaznej o grubości 1,25). Wgniecenia do głębokości półtora mm (nie ma otworów przelotowych), w lufie nie ma niespalonego prochu. Wszystkie wskaźniki na oko. Nie wziąłem rolki.
Znalazłem usterkę w komorze na tych 6 mm użytych po raz pierwszy: rysuje tuleję przy wyjmowaniu. Najwyraźniej przetwarzanie nie dotyczyło tych milimetrów. Fabrycznie zmielili go do 70 mm, a następnie w przypadku plastiku na rękawie 76 zacieranie nie jest krytyczne.
Zamierzałem zamówić półfabrykat do tokarza zgodnie z rozmiarem śrutowanej mosiężnej tulei. Utwardzić i wbić komorę okrężnymi ruchami pastą goya (diament?).
Pytanie: czy możliwe jest przywrócenie ewentualnego naruszenia powłoki chromowej w komorze w domu, czy powinienem jeszcze szukać wyjścia do fabryki?
Uff. Trzeba być bardzo upartym, żeby stworzyć nowy temat lub odpowiedzieć na pytania w starym. Już zabity!
Jeszcze raz. Kaliber dwadzieścia, komora 76. Aby uniknąć deformacji śrutu na przejściu komory z lufą oraz do polowań zimowych, zamówiono tokarzowi mosiężne tuleje z grubą ścianką pod żuciem i długością 76 mm. Przy strzelaniu 70 mosiężnymi pociskami celność była taka sobie. dla trzech.
Te nowe dodane 6 mm przy wyjmowaniu łuski z komory są dość mocno porysowane, tj. z każdym strzałem krawędź toczonych nabojów zużywa się, a nowo nabyte właściwości strzału zostaną ponownie utracone. Jeśli komora jest sucha, łuski wysuną się, jeśli jest lekkie nasmarowanie, nie będą. Chyba w fabryce przy szlifowaniu komory nie usunęli zadziorów na tych 6 mm - komora była oszlifowana na standardową głębokość 70 mm.
Wielkość zadziorów wynosi około 1-2 splotów wzdłuż całego łuku koła, ale często.
Ponieważ chromowanie lufy ma dużą twardość, myślę, że użycie miękkiego materiału na nóż nie zadziała, ponieważ nóż sam się zużyje, a zadziory pozostaną, nie daj Boże. - pasta diamentowa gromadzi się lokalnie i robi dziury w komorze.
Po co odkurzać łuski na czubkach, jeśli po każdym strzale łuska jest napompowana nad komorą?
Nie myślałem o przywracaniu mieszanek, takich jak XADO. Dziękuję!
Wspomniałem o chromowaniu, żeby później było mniej kłopotów z komorą, bo też będę strzelał siedemdziesiątymi szóstymi pociskami, choć cierpi na tym ich celność. Jeśli chrom nie zostanie przywrócony, będziesz musiał go częściej czyścić.
Ciekawe, jak odpowiedzieć, jaką próbą odnieść sukces? Drugi dzień do wieczora już minął jak próbuję!
Użytkownicy
203 wiadomości
Na forum: od 2010
Miasto: Petersburg
Po noworocznym strzelaniu z SHP karabinu Mosin jeden z łusek został napompowany w komorze. Jak tylko ją wyjąłem, okazało się, że wewnątrz komory uformowały się dwa pociski o głębokości 0,6-1 mm i powierzchni około 0,5 metra kwadratowego. cm w odległości 15 i 20 mm od nacięcia zamka (oględziny komory wykazały: w miejscu łusek odpadł metal w postaci łusek, wymiary łusek wzięto z ich odcisku na rękawie) .
Powstało więc pytanie: jak można je wyleczyć?
Z góry dziękuję wszystkim, którzy pomagają.
Użytkownicy
10 699 wiadomości
Na forum: od 2009
Miasto: Wielkie Łuki
Użytkownicy
26 wiadomości
Na forum: od 2009
Miasto: Karelia
Użytkownicy
203 wiadomości
Na forum: od 2010
Miasto: Petersburg
Użytkownicy
10 699 wiadomości
Na forum: od 2009
Miasto: Wielkie Łuki
Te muszle już były, odkręć lufę do leczenia, co nie jest łatwe, i usuń łuski wiertarką, papierem ściernym, a potem nie strzelaj z pełnym ładunkiem, podłoga i łuski wyjdą lepiej.
W takim przypadku cały rękaw wybuchnie.
Czytałem, że mówimy o broniach niezwiązanych z walką. Wtedy tak, możesz spróbować. Ale będą problemy z wyciągnięciem łuski z komory po strzale (i tak nie da się zrobić lustra).
Użytkownicy
10 699 wiadomości
Na forum: od 2009
Miasto: Wielkie Łuki
Co się stanie, jeśli spróbuję spawania na zimno, a następnie szlifowania/kształtowania?
Nie zadziała (warstwa jest bardzo cienka). W przypadku wybuchu nastąpi duże obciążenie tego miejsca (gęstość hali spawalniczej i stalowej ściany jest inna). Więc na kilka ujęć wszystko wyjdzie jak foka.
Przeszedłem przez to, gdy miałem 15 lat.
Użytkownicy
203 wiadomości
Na forum: od 2010
Miasto: Petersburg
Status to liczba piór
Użytkownicy
1 486 wiadomości
Na forum: od 2007
Miasto: Moskwa
Użytkownicy
10 699 wiadomości
Na forum: od 2009
Miasto: Wielkie Łuki
Napisałem, to jest kategoryczne jak na strzał bojowy.
I walisz z SHP. Wsyp mniej prochu. To wszystko. Tak, a muszle można pokryć żywicą. Nie dmuchać zbyt mocno.
Rozwiertak uniwersalny 9x18 wykonany ze stali 9XC przeznaczony do rozwiercania i naprawy komory. Stosowany głównie do nabojów pistoletowych.
Zastosowanie rozwiertaku nie tylko pozwala na dokładną obserwację wszystkich wymiarów, ale także zwiększa zasoby lufy, pomagając zachować gwintowanie. Rozwiercanie powoduje wejście pocisku, do którego przylega krawędź tulei. W przypadku użycia zwykłego przecinaka nie dochodzi do wbicia pocisku, tuleja opiera się o gwintowanie i z czasem je odkształca, w wyniku czego nabój zaczyna się psuć.
* Wykonywane na sprzęcie fabrycznym
* Stal stopowa narzędziowa 9XC. Posiada zwiększoną odporność na zużycie, wytrzymałość zmęczeniową na zginanie, skręcanie, obciążenie stykowe, a także właściwości sprężyste.
Zauważ, że rozwiertak nie robi gwintowania. W tym celu używany jest trzpień.
Proces produkcji lufy karabinowej Dlaczego precyzyjne karabiny są tak dokładne
Żaden producent broni ręcznej nigdy nie powie dokładnie, w jaki sposób wytwarza precyzyjne lufy do karabinów sportowych i karabinów stacjonarnych. To zawsze tajemnica. Każdy producent ma swój własny. Czy to Feinwerkbau, Steyr, czy Walther - każdy ma swoje tajemnice, które skrywa i których nie rozpowszechnia, bo je dostał, czy od innych pokoleń starych producentów wysokiej jakości luf do broni, albo przez swoje błędy dostali odpowiednią technologię produkcji . W końcu spójrz: mechanizm spustowy - oto jest, rozbierz go, powtórz i przestudiuj, wszystko jest w zasięgu wzroku. A jak wykonana jest lufa karabinu, w czym tkwi sekret wysokiej wydajności luf podczas strzelania z automatu - o tym wie tylko producent. Ich sekrety to droga do trwałego sukcesu w produkcji.
Często słyszy się opinię, że wysokiej jakości broń można uzyskać tylko w wielkich fabrykach zbrojeniowych, przy użyciu drogich technologii, sprzętu i infrastruktury. Praktyka pokazuje jednak, że najdokładniejsze i najdoskonalsze egzemplarze karabinów montuje się niemal ręcznie. Obserwowałem wiele małych warsztatów w USA, w których pracuje jedna, dwie lub trzy osoby i jednocześnie produkują karabiny lub elementy broni na najwyższym poziomie. Często takie małe firmy mogą być dostawcami niektórych komponentów dla dużych gałęzi przemysłu.
Karabin sportowy lub ławka (i każda inna) składa się z czterech głównych części: łoża, grupy zamków, spustu i lufy.Zazwyczaj rusznikarze, którzy montują karabiny, sami niczego nie produkują, kupują gotowe komponenty i składają je w całość. Jednak to tylko słowa, wymagane jest doświadczenie, wiedza i specjalne narzędzia.
Jak powstają precyzyjne lufy karabinów
Przede wszystkim po otrzymaniu dowolnego elementu rusznikarz bardzo dokładnie go sprawdza i mierzy. Kontrola lufy odbywa się przez kanał wewnętrzny, mierzy się specjalnymi cyfrowymi miernikami wewnętrznymi, dostosowanymi do sprawdzianu pierścieniowego. Każdy sprawdzian pierścieniowy posiada specjalny certyfikat wskazujący jego dokładną wielkość z dokładnością do 6 miejsc po przecinku (w calach) lub do ćwierć mikrona w milimetrach. Średnicówka dostosowana do tego kalibru pokazuje rzeczywistą wartość wymiarów lufy z dokładnością do mikronów. Jeśli wartości nie pasują do rusznikarza (np. jeden rowek jest trochę głębszy od pozostałych o mikron), to taka lufa jest odrzucana do benchrestu i zostanie wykorzystana do wykonania karabinu myśliwskiego lub zostanie zwrócona do producenta. Lufa poddawana jest również dokładnej oględzinom za pomocą przyrządu optycznego - oceniana jest boroskop, czystość powierzchni wewnętrznej, brak śladów po narzędziach czy jakiekolwiek drobne uszkodzenia. Następnie rusznikarz odcina koniec lufy (około 5-6 mm) na specjalnej piły taśmowej, a odcięty kawałek przechodzi test twardości Rockwella na specjalnym twardościomierzu.
Jeśli wszystkie wartości pasują do rusznikarza, przystępuje do cięcia komory i łączenia gwintów. Ale najpierw grupa śrub jest dokładnie mierzona i sprawdzana. Wymagania dotyczące tolerancji są tu nie mniej rygorystyczne, ale oprócz sprawdzenia geometrii i twardości korpusu grupowego rusznikarz używa specjalnego urządzenia do sprawdzania siły sprężyny powrotnej, ocenia jakość szlifowania końców sprężyny i jeśli to konieczne, udoskonala je. Rozmiar od lustra migawki do końca korpusu grupy śrub jest bardzo dokładnie sprawdzany. Ten rozmiar jest ważny dla ustawienia szczeliny lustra. W karabinach sportowych i ławkowych jest minimalna, więc przygotowanie jest bardzo dokładne.
Po przetestowaniu lufy i zespołu zamka można przystąpić do łączenia ich ze sobą. Sposobów na rozłożenie komory jest wiele, osobiście widziałem siedem różnych opcji, ale najtrudniejszy z nich służy do rozłożenia komory karabinów ławkowych.
Rusznikarz posługuje się małą tokarką, która oprócz wysokiej dokładności musi mieć dwie ważne cechy: rura wrzeciona musi być krótsza od lufy, a otwór wrzeciona musi mieć co najmniej 40 mm. Zwykły wkład jest usuwany, a zamiast tego instalowane jest specjalne urządzenie do regulacji. Specjalne urządzenie jest również umieszczone na zewnętrznym końcu rury wrzeciona, lufa jest ustawiona zgodnie z biciem z obu stron, aby wykluczyć najmniejszy wpływ na oś obrotu i trajektorię rozwiertaka podczas pracy.
Wcześniej od strony komory lufa jest dociskana środkiem, a bicie jest eliminowane (wg wskazań zegara) z przeciwnej strony lufy (od zewnętrznego końca rurki wrzeciona). Po wstępnym zamontowaniu lufy rusznikarz montuje wskaźnik na statywie magnetycznym, wkłada dźwignię pomiarową w otwór od strony przyszłej komory i zaczyna regulować śruby urządzenia, eliminując najmniejsze uderzenia. Wskaźnik jest używany w skali jednej dziesięciotysięcznej cala lub dwóch i pół mikrona. Gdy strzałka wskaźnika przestanie pokazywać odchylenie, lufa jest uważana za zainstalowaną. Zabieg może trwać od pół godziny do 45 minut.
Następnie rusznikarz szlifuje lufę do gwintowania z marginesem kilku "tuzinów", ale przecina nitkę dopiero po rozłożeniu komory.
Do poszerzenia komory wykorzystuje się cztery narzędzia: wiertło, frez, rozwiertak wstępny i wykańczający. Rozwiertaki są używane z wymiennymi pilotami.Taki pilot nie obraca się w otworze i nie zostawia śladów na wlocie pocisku, jednak praca z takimi rozwiertakami wymaga większej ostrożności, między pilotem a korpusem rozwiertaku mogą dostać się wióry i zepsuć całą pracę. Rozwiertak jest zamocowany w uchwycie gwintownika i trzymany ręcznie, trzpień jest dociskany przez środek konika i podawany za pomocą dźwigni konika, prędkość posuwu jest kontrolowana przez cyfrowe urządzenie wyświetlające maszyny. Operacja nie jest szybka, rozwiertak jest usuwany z kanału podczas pracy i oczyszczany (pilot jest oglądany przez szkło powiększające) z wiórów i smarowany.
Do kontroli wymiarów komory stosuje się cyfrowy głębokościomierz, zamocowany w specjalnym urządzeniu - „szkło”. W komorze montowany jest kaliber testowy, „szkło” jest dociskane do końca lufy, który będzie stykał się z końcem grupy zamków i od tej wartości mierzy się odległość do podstawy kalibru rusznikarz wie, o ile więcej metalu trzeba usunąć, aby uzyskać „zero”.
Po rozłożeniu komory na żądaną głębokość rusznikarz przecina nić, nić jest nacinana w specjalnym profilu i różni się od zwykłego gwintu odwrotnego.
Rusznikarze zwracają jeszcze większą uwagę na jakość gwintu niż na komorę, właściwy gwint zapewnia ciasne dopasowanie lufy od pierwszych zwojów, a podczas wypalania zapewni równomierne obciążenie na wszystkich zwojach, rozkładając ładunek i czyniąc strzelanie stabilnym i dokładnym. Nić jest mierzona specjalnymi drutami i mikrometrem, co pozwala kontrolować rozmiar nici w środku zwojów.
Następnie rusznikarz obrabia koniec lufy o określonym kącie stożka, aby uzyskać prawidłowe położenie rygla i minimalny prześwit między lufą a ryglem po zamontowaniu.
Następnie lufa zostaje odwrócona, proces instalacji i eliminacji uderzeń jest ponownie przeprowadzany, a następnie pysk jest przetwarzany. Lufa jest wstępnie mierzona, ważona i zaznaczona pozycja lufy, ponieważ po obróbce lufa musi dokładnie odpowiadać parametrom wagowym, gdyż całkowita masa karabinu nie powinna przekraczać 4,7 kg wraz z lunetą i pierścieniami oraz waga każdego składnika jest krytyczna.
Ostatnią operacją jest zewnętrzne polerowanie lufy oraz grawerowanie napisów wskazujących kaliber i wielkość szyjki komory. Kolejną operacją jest dopasowanie kolby i przyklejenie grupy śrub.
Kolba jest zamocowana w specjalnej maszynie i wyrównana w geometrii, oś kolby i podtrzymująca część przedramienia muszą być idealnie prostopadłe, w przeciwnym razie podczas strzelania wystąpią odchylenia, a strzelanie nie będzie mistrzowskie.
Nie wszystkie zapasy poddawane są takiej procedurze, niektóre ze względu na charakter materiału nie mogą być sfinalizowane i są po prostu testowane pod kątem zgodności z parametrami. Przede wszystkim są to loże wykonane z sosny Oregon i włókna węglowego.
Jeśli kolba jest odpowiednia dla rusznikarza, rozpoczyna się proces klejenia. Zamiast beczki zainstalowany jest układ - metalowy cylinder z gwintem. Konieczne jest sprawdzenie położenia względem rowka lufy przedramienia. Zainstalowany jest również układ mechanizmu spustowego. Wszystkie klejone powierzchnie są dokładnie odtłuszczone, sąsiadujące części uszczelnione taśmą maskującą. Do klejenia używa się masy spawalniczej JB, sklejona grupa jest starzona przez około dwa dni przed kontynuowaniem z nią pracy.
Po sklejeniu grupy instalowany jest bagażnik. Beczka jest smarowana specjalnym smarem od sklejania, nakładana obficie, a następnie przecierana szmatką tak, aby pozostała minimalna warstwa. Jeśli tego nie zrobisz, w przyszłości bardzo trudno będzie odkręcić lufę. Następnie lufę zaciska się w specjalnym imadle lufowym, wkłada się „klucz” w grupę śrub i dokręca lufę kluczem dynamometrycznym, kontrolując siłę dokręcania Smar od przyklejenia gwintu lufowego. Jak powstają precyzyjne lufy karabinów
Karabiny Bechrest zazwyczaj używają spustów Jewell, jednak w ostatnich latach ich jakość uległa pogorszeniu. Pierwsze ruchy, wydane ponad dwadzieścia lat temu, zostały całkowicie wyfrezowane, teraz jest dużo tłoczenia, sprężyny nie odpowiadają deklarowanym siłom, koperty nie zawsze mają pożądaną geometrię. Rusznikarz naprawia to wszystko, spust jest zdemontowany, oszlifowany i polerowany, sprężyna zamontowana z dokładnością siły zgodnej z normą, wytłoczone części korpusu zastąpione frezowanymi. Sprawdzenie wymiarów haczyków odbywa się za pomocą mikroskopu pomiarowego. Koszt takiej pracy jest zwykle równy kosztowi wychwytu, ale w przyszłości taka inwestycja zwraca się stukrotnie – wychwyt przez wiele lat działa jak szwajcarski zegarek.
Po zamontowaniu spustu karabin jest w pełni zmontowany. Rusznikarz sprawdza szczelinę między zamkiem a stożkiem lufy. Tutaj jest podstępna sztuczka, cienki drut ołowiany jest przyklejony do stożka migawki i migawka jest zablokowana, drut jest pognieciony i te miejsca są mierzone; jeśli są równe i spełniają normę (zwykle 0,1 mm), karabin uważa się za gotowy.
Potem jest montaż pierścieni i celownika, kontrolne ważenie karabinu, czyszczenie i można iść do strzału, wiedząc, że broń jest zmontowana bezbłędnie i wszystkie błędy na obrocie to nie błędy lufy, ale błędy strzelca.