Naprawa silnika zrób to sam 3s fe

W szczegółach: naprawa silnika 3s fe zrób to sam od prawdziwego mistrza dla strony my.housecope.com.

12/30/08 00:11 AM Odpowiedz na wiadomość przybliżony szacunek dotyczący przeglądu 3S-FE użytkownika Mistrz

12/30/08 01:42 AM Odpowiedz na Odp: oszacowanie przeglądu 3S-FE użytkownika Konstantin_086

nie żałuję niczego
Fundament osła, mocny dom

12/30/08 01:48 AM Odpowiedz do Odp.: oszacowanie przeglądu 3S-FE użytkownika lis

mercedes benz
Das Beste Oder Nichts(c) Daimler

12/30/08 02:13 AM Odpowiedz na Odp: Szacunkowe szacunki użytkownika dotyczące remontu 3S-FE Tablica 247

nie żałuję niczego
Fundament osła, mocny dom

12/30/08 02:18 AM Odpowiedz na Odp: oszacowanie przeglądu 3S-FE użytkownika lis

mercedes benz
Das Beste Oder Nichts(c) Daimler

30.12.08 13:50 Odpowiedz na wiadomość Re: Szacunkowe szacunki dotyczące remontu użytkownika 3S-FE lis

Toyota Sprinter Carib AE111-sprzedane

12/30/08 16:00 Odpowiedz do Odp.: oszacowanie przeglądu 3S-FE użytkownika Melord

o ile się nie mylę to 5S różni się od 3S tylko kubaturze i obecnością wałka wyważającego.
Tych. 35tr. Czy to pełna cena wydania?
Moim zdaniem niewiele.

Co do umowy, to nie mam nic przeciwko, ale osobiście nie stawiałbym się na umowę i nie radzę namawiającemu:
1. Konieczne jest wydanie
2. Loteria (choć z dużą szansą na wygraną)

12/30/08 18:47 Odpowiedz do Odp.: oszacowanie remontu 3S-FE użytkownika koić

12/30/08 18:53 PM Odpowiedz na Odp: oszacowanie przeglądu 3S-FE użytkownika Tablica 247

30.12.08 19:10 Odpowiedz na wiadomość Re: przybliżony szacunek dla remontu 3S-FE użytkownika koić

Wideo (kliknij, aby odtworzyć).

Stolica sierpnia. rok 2013.
Wszystko zaczęło się od tego, że w kółko postanowiono wymienić wszystkie uszczelki na silniku i skrzyni.
W związku z tym wszystko to musi zostać usunięte z samochodu.
Zaczynać.

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

Dalle poszło w ślad za usunięciem samego silnika wraz z pudełkiem. Postanowiłem wyciągnąć go przez dno, bo w tym garażu nie mam wyciągarki.
Spuść płyn niezamarzający, dekstron i olej.

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

Cóż, powoli odrzuć wszystkie załączniki.

Za pomocą dwóch lewarek i ubezpieczając zawiesie ostrożnie opuszczam silnik. Technika jest dla mnie nowa i nigdy nie testowana, przyszła mi do głowy przypadkiem, ale zadziałała.

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Następnie otworzyłem tackę pudełka, aby wymienić filtr i po cichu wytrąciłem. Filtr, który stał, był przebity, o czym świadczyło wgniecenie na palecie, ktoś ich dobrze pocałował. Po otwarciu samego filtra okazało się, że siatka też była rozdarta i do skrzyni doprowadzono brudną gnojowicę. Magnesy na tacy zostały zmielone na gruz. Wymieniony na nowe oryginalne, oczywiście wymieniłem również filtr, wyprostowałem i pomalowałem miskę. Dla piękna)) i nie tylko dla niego))

Kontynuujmy.
Dalszy opis naprawy.

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Rodzaje magnesów zmielone na śmieci, uderzenie palety w coś solidnego, magnesy roztrzaskane o podroby pudła. Po drodze uszkadzając filtr i rozrywając jego siatkę.
Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

Oczywiście wymieniono filtr, wyprostowano i pomalowano również miskę, wymieniono magnesy uziemiające na nowe.
Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Następnie wymieniłem wszystkie uszczelki na oryginalne.

Generalnie celem naprawy była również wymiana wałków rozrządu z grzechotką. W tym celu miałem na stanie inny silnik, ale 3S-FE, jak się później okazało, jego wałek rozrządu zaworów dolotowych nie pasował do mojego 1.8, musiałem go z powrotem złożyć sam.

Po drodze postanowiłem otworzyć czopy wału korbowego i po raz drugi wpadłem w odrętwienie. Co za drań szedł przede mną! Więc zrujnuj silnik i przy tym wszystkim nie zapukał! Żarówka nie migotała. I nadal nie jechał źle, kompresja po dekarbonizacji wynosiła 13-12,5-13-13,2.

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

Oczywiście zdecydowano się wyostrzyć i zająłem się poszukiwaniem normalnych liniowców Taihovsky. W rezultacie wszystko to obciążyło naprawę o kolejne 5000 rubli.
Wał był wydrążony, wkładki znaleziono z trudem. Zamówiłem dodatkowo półpierścienie wału korbowego i wymieniłem parę, wyeliminowany został luz wzdłużny wału korbowego.

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

Po drodze po wypraniu pokrywy zaworów i kolektora dolotowego postanowiłem je pomalować. Cóż, miska silnika do rozruchu, ponieważ farba i podkład nadal pozostały))

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Później nie żałowałem, że je pomalowałem, bo wcześniej było coś do wycierania szlamu i brudu wbitego w pory aluminium, ale teraz wytarłem szmatką i wyczyściłem.Mycie silnika jest o wiele przyjemniejsze, a widok lepszy.

Naprawa kosztowała nieźle, ale była tego warta. Jedno jest w tym momencie obraźliwe, nie starczyło mi pieniędzy na pełny kapitał, ale było to konieczne, jak się okazało, za pół roku.
Prawie wszystkie naprawy zostały wykonane w jednym kawałku. Pomoc była potrzebna tylko przy montażu silnika z tyłu skrzyni.
Ale teraz silnik jest zainstalowany i przyszedł czas na odpalenie...ale wałki rozrządu są z kawałka kopiejki a silnik nawet nie chce się chwycić i tu mój błąd wyszedł na jaw. Wałek rozrządu zaworów dolotowych z krzywek kopiejek na centymetr wynosi prawie ponad 1,8, chociaż wizualnie są takie same. Równolegle porównanie ukończenia studiów wykazało, że był ząbkiem za moim. Musiałem odłożyć własne, które są osłabione splotem 0,19-0,22 i bardzo głośno grzechotają. Ale wyjścia nie było, po wymianie auto odpaliło się od połowy kopnięcia.
Oto, co się w końcu wydarzyło.
Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

Samochód zajęło sześć miesięcy grzechocząc wałkami rozrządu jak cienki diesel. Dopiero w lutym znalazłem pieniądze i kierownika kontraktu, po drodze postanowiłem zmienić obrączki.

Teraz o wymianie pierścieni i wymianie głowicy cylindrów.

W lutym 2014 aż postanowiłem zmienić obrączki i szefa bloku, jak zwykle sam.
dołączając zdjęcie.
Na początek przeprowadziłem audyt zakupionej „kontraktowej” głowy, pod tym względem legendarny Japantrek po raz kolejny legendarnie mnie przeleciał. Według nich głowa, według nich, „rozłożona” okazała się w czwartym numerze z wygiętymi zaworami. Do diabła z nim, zawory masowe na samym początku, ale postawa i szczery pizzeh odwróciły się na zawsze. teraz nie kupię tam nawet śruby i nakrętki, inni dostawcy są trzeźwi, adekwatni i nie dość chciwi. Szczerze mówiąc, piekło by się uwiodło, ale wtedy nie mogłem znaleźć więcej głów, ale musiałem pilnie.
Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam
Oczywiście zrozumiałem, że nie kupiłem nowego, ale cena 4500 za to jest zbyt wysoka. Ale nie było wyboru, w tej chwili wszystko jest w porządku, dwa lata później.
po tym, jak zdjął głowę z silnika i zbadał tłok

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Nie udało mi się wszystkiego sfotografować, ale nowe oryginalne pierścienie doszły do ​​maksymalnej szczeliny w zamku.
Uzieliłem główkę i zmieniłem zaślepki, również na oryginalne. Teraz, po dwóch latach, mogę powiedzieć, że wszystko działa idealnie.
Swoją drogą od razu wymieniłem pasek rozrządu Mitsuboshi na oryginalny, bo ten ostatni rozciągnął się w pół roku pracy, napinacz już go nie ciągnął. Oryginał nadal działa i nie ma żadnych skarg.

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Od razu wymieniłem świece na oryginalne Denso, czekałem z alką, przyprowadziłem znajomego. Drugi rok bez żadnych problemów, zobaczmy co wydarzy się tej zimy.

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Od razu podmieniłem zaciski na oryginał, smarek od płynu niezamarzającego zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wcześniej był wkręcany chiński syf.

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam
no cóż filtr też jest analogiczny do oryginału, założyłem go trzeci raz, kontrolka gaśnie od razu po uruchomieniu, co nie miało miejsca przy montażu jakichkolwiek innych do VIC

Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam


Cóż, w trakcie już sześciu miesięcy działania mogę zauważyć:
Samochód przestał jeść olej, ALE. Dotyczy telefonów komórkowych i powłoki. Przypadkowo napełniłem i żałuję Eneosa 10W40, za 8000 przebiegów poziom i 2 litry doładowania zostały zjedzone, a litr nie jest mój, znalazłem go w garażu brata.
Teraz znowu zalany Shel 0W40 Pure Plus lot jest normalny, żona pojechała w rejon, poziom jest na swoim miejscu.
Co więcej, nigdy nie było dymu, Eneos sam się pali i koksuje silnik, o czym przekonałem się miesiąc temu, gdy myłem układ paliwowy, zdjęcia i raport później.
Generalnie na cały remont silnika zajęło mi 35 000, wliczając w to wszystkie płyny, olej w silniku, w skrzyni, we wspomaganiu kierownicy, w układzie chłodzenia i hamulcu. Lil najlepszy, w Rosneft do docierania, potem Mobil 2000, w skrzyni ATF Typ T-IV wyjęty normalnie, tylko TCL był używany do chłodzenia i hamulców. Samochód do dziś wydaje się wdzięczny, wcale się nie psuje. Kocham ją i szanuję, ona się odwzajemnia.
No to na razie tyle, jeśli coś Cię interesuje, zadawaj pytania, odpowiem najlepiej jak się da.
Przeczytaj także:  Gazelle zrób to sam naprawa skrzyni biegów

Samochody się zmieniają, przyjaciele i forum pozostają. [my.housecope.com/wp-content/uploads/ext/1209]

Wiadomość FISHKI » 21 kwi 2016, 16:14

Dostałem silnik, pracujący poniżej 300 tys. Kolega postawił sobie wykonawcę i dał mi go na eksperymenty.na poczatku mialem pomysl aby zdjac glowe, oddac do biura ktore sie nimi zajmuje, zmienic prowadnice, gniazda zaworowe, moze same zawory no cóż dokapitalizowac i zalozyc na siebie. ale wczoraj pomyślałem, że żeby zdemontować i włożyć głowicę to mój silnik jeszcze będzie zdejmowany, może prościej będzie kapitalizować cały silnik i potem przenieść go do mojego auta? przynajmniej będzie szybszy, w sensie: usunięty i zainstalowany. nie będzie konieczne wyjmowanie silnika, rzucanie głową, wkładanie silnika. Nasze samochody są dokładnie takie same, czyli silniki są w 100% kompatybilne. natomiast pierwsze problemy. starter błędnie opisuje procedurę demontażu wałków rozrządu. A pierwsze pytanie brzmi, jak je poprawnie zainstalować? Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

jakby ślady zostały naniesione farbą, ale wydaje się, że krzywki nie były w tej pozycji.
natomiast zadaniem jest kapitalizacja głowy, a następnie bloku.
Chętnie udzielę wszelkich rad. co robić, gdzie szukać, na co zwracać uwagę?
p.s. śruby z łbem 12 faset po 12. na początku kupili po 11, potem po 13. ustalili na oko Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

p.p.s Mam nadzieję, że temat przyda się potomnym Obraz - Naprawa silnika 3c fe zrób to sam

Wiadomość AndrSib » 21.04.2016, 22:02

Wiadomość FISHKI » 21.04.2016, 22:40

Wiadomość 38NOAH » 22 kwi 2016, 02:03

Wiadomość Drozdov Władimir » 22 kwi 2016, 06:07

Wiadomość cygański » 22 kwi 2016, 08:39

Wiadomość FISHKI » 22.04.2016, 10:14

Cóż, właśnie dostałem silnik za darmo, że tak powiem. Chciałem zmienić głowę. Podejrzewam, że jest z tym problem. Na gaz przeszło już 140 tys.I gdzieś słyszałem, że po 100 tys zawory się przepalają. może mit. ale zacząłem źle przez długi czas po bezczynności. Musisz kręcić rozrusznikiem przez kilka sekund, aż się podniesie. początkowo zgrzeszył na układzie paliwowym. ale pompa paliwa, zawór zwrotny, wtryskiwacze już zostały wymienione, nic się nie zmieniło. Próbowałem nawet na początku włączyć pompę paliwa, żeby z góry wytworzyć ciśnienie, to nie pomaga. Mylę się na mojej głowie. cóż, jak to kręcimy i patrzymy, wydaje mi się, że łatwiej jest mi przywołać już istniejącą, usuniętą głowę i po prostu ją wyrzucić.

Nie jestem mechanikiem) Byłem bardzo ograniczony czasowo i budżetowo) co chciałem osiągnąć. całkowicie usunięto zużycie oleju i zmniejszyło zużycie paliwa o rząd wielkości. nie łaj za dużo, bardzo chciałem nakręcić więcej materiału, okazało się, że tak się stało)

Fajny film, to pomogło. Dziękuję.

jak naprawić pompę oleju

ten tak. Wykonano dużo pracy, ciekawej i pouczającej. Zastanawiam się czy wymienić uszczelki zaworów czy nie (zjada olej 3S) kompresja wydaje się normalna. Wcześniej sam zmieniał pasek rozrządu na 6 godzin, a ten but przy rozrządu nadal jest hemoroidem. Dziękuję, życzę wszystkiego najlepszego.

Normas, nadal nie zamierzam zajmować się moim silnikiem spalinowym.

fajnie zdemontowałem też taki silnik spalinowy i też zapomniałem śruby od napinanej zębatki w parku i mój pasek rozrządu dobrze się zepsuł stary pasek był

na próżno młynek odcina poduszkę, jest na dwie części, sama poduszka i kora aluminiowa łączą dwie części jak powinny stać i idzie tam jak w zegarku

Autor filmu nie pokazał, jak porównywał stare pierścienie z nowymi, ponieważ są dokładnie takie same, nie ma zużycia. Luki w zamkach pierścieni mierzy się wciskając pierścień do cylindra mniej więcej pośrodku obszaru roboczego.

Zgodnie z planem na zimę, tylko cieplej, zaczął grodzić dvigla. W tym samym czasie wymieniam wszystkie stojaki, gumki na hodovce, planuję hałasować i instalować muzykę (cały sprzęt leżał od lata po zepsuciu mojego starego ED-xy). W każdym razie.

Objawy przy demontażu: duży zhor oleju (1l X 1000 km.), Hałaśliwa praca silnika, prawa połowa silnika patrząc w stronę przedziału pasażerskiego jest mokra, a pod koniec potwornych mrozów tej zimy wszystko ciecz została wydalona ze zbiornika wyrównawczego hydrachy :-( Teraz przy nalewaniu nowego płynu ", trochę wyje przy skręcaniu, ale w trybie maksymalnym po prostu dzwoni. Ale trzeba coś zrobić z silnikiem. Chociaż tłumik nie jest w oleju a tylko w sadzy.Nie czysto tak jak powinno.A podczas jazdy jest duzo dymu,zwłaszcza na gazie Chociaż wydaje się być biały.Od razu powiem że wymieniłem uszczelnienia zaworów w upadek nadal nic nie miały i nie wpłynęło to na zużycie oleju.Próbowałem też LAVR w tym samym czasie, nie zauważyłem dużego wyniku.Szkoda, że ​​nie zmierzyłem kompresji.

Otworzyłem wczoraj głowę. Czego tam nie widziałem! Nawiasem mówiąc, teraz wiem na pewno, że łatwiej jest pogrzebać w Markoobrazny z silnikiem. Nie dlatego, że mamy to w poprzek, ale oni mają to wzdłuż. On sam zdemontował i skapitalizował silniki w TAZ-08,09,11113. I brał udział w grodzi z silnikiem Diesla na Marku. Tyle, że ten silnik ma tyle dzwonków i gwizdków przykręconych do kolektora dolotowego, a wszystkie śruby są tak niewygodne. A sam kolektor, dopóki nie zdejmiesz głowicy, jeszcze bardziej niewygodne jest jej zdjęcie. W każdym razie. Wszystko jest za sobą.

Koks oczywiście w silniku! Swoją drogą mogę pokazać fotkę tego co działo się pod pokrywą zaworów jesienią po przejechaniu auta i co jest teraz po użyciu syntetyków. jak wyglądała pokrywa zaworów jesienią, ile badziewia wyciągnąłem spod pokrywy jesienią itp. Zapraszamy tych, którzy chcą zobaczyć, co było i co się stało. Pierwsze 5 zdjęć to jesień. Reszta jest świeża. Następnie opublikuję komentarz dla każdego.

Krótko mówiąc, podczas wlewania nafty w celu sprawdzenia zaworów okazało się, że para wlotu i jeden wydech nie trzymały się zgodnie z oczekiwaniami. Postanowiłem usunąć wszystko, wyczyścić i zmielić. Powtarzam, wymieniłem uszczelki.

Co prawda wczoraj do tłoków nie dotarłem, postanowiłem najpierw wykończyć głowicę. Dziś myślę, że nie będę miał czasu, ale jutro pewnie go zdejmę. Tak więc zdjęcia pierścieni i tłoków oraz relacje będą dopiero w poniedziałek. Można by zabrać ze sobą laptopa i połączyć się przez telefon komórkowy, ale myślę, że przez to spadnie moja wydajność. Nawiasem mówiąc, nie ma pracy dotykiem i wzrokiem, ani na cylindrach, ani na zaworach! Mówią, że podczas używania gazu zawory palą się trochę na krawędziach. W moim przypadku tego nie zaobserwowano.

O wilgoci. Na zdjęciu wilgotna jest prawa połowa kolektora dolotowego, w którym mieści się kilka rurek z pompy wspomagania kierownicy. Jeszcze nie doszedłem do wniosku, jakie to są rurki i do czego służą, ale wydaje mi się, że od nich zaczyna się plwocina. Mogę się mylić. Nawiasem mówiąc, uszczelka pierwszej dyszy jeszcze się nie trzymała, plwocina została również znaleziona na skrzyżowaniu i dalej w dół głowy. I bardzo mokre wokół pompy wspomagania kierownicy i zaworu sterującego układu kierowniczego. Trudno zrozumieć, z czego i skąd płynął. Wszystko trzeba wyczyścić i umyć.

O katalizatorze. Spójrz na zdjęcie i powiedz mi swoją opinię.

O wlocie. Zdjęcie pokazuje, jak bardzo pierścień blokuje kanał. W rezultacie do środka dostaje się za mało powietrza. Jak radzi sobie z tym komputer? Może z tego powodu mam czarne świece i spaliny w sadzy?

Wyczyściłem wczoraj zawory wydechowe. Jeśli prawie bezboleśnie usunąłem sadzę z wlotu, to musiałem cierpieć z powodu ukończenia szkoły. Sadza na nich wyglądała jak kamień i BARDZO trudno ją było odciąć. Nieraz musiałem ostrzyć nóż do butów, robił się nudny. Teraz muszą zmielić. Jeden zaczął się wczoraj, myślałem, że trochę to naprawię, ale na fazkach podziałek są ledwo zauważalne koleiny, musiałem więcej majstrować. Nie ma takich problemów z wlotami.

Przeczytaj także:  Remont mieszkania zrób to sam

Tłok nie został zdemontowany. Dzisiaj będę. Ale trzeba pomyśleć o głowie, płyn niezamarzający tam nie płynie, po prostu po zdjęciu głowy biegł wszędzie. Nadal planuję to zmienić, więc nie zawracałem sobie głowy scalaniem go z bloku. W okresie operacji nigdzie nie uciekł. Nie próbowałem płynu na języku, ale to normalne, a nie „ciało”. Przecież zimą zniosłem 54 bez problemów. A jej gęstość jest normalna. I szlifuj lub nie. Pomyślałem, gdzie mam tego szukać? I czy jest to absolutnie konieczne? W wątku pojawia się coś nieaktywnego.

Krótko mówiąc, zawór naprawiono, założono, natychmiast usunięto wszystkie podkładki i przepisano ich rozmiary (przyda się przy przyszłych ustawieniach). Wyczyszczono pompę hydrauliczną. Przy demontażu odradzali branie kolejnego, nie wiadomo, który zostanie zsunięty. Jeśli to przyjmę, to umowa. Zobaczymy, czy mogę zamówić.

Podczas wyjmowania tłoków wszystko poszło zgodnie z oczekiwaniami. Mianowicie pierścienie dociskowe były normalne, ale pierścienie zgarniające olej się zacięły. Chociaż oczywiście przy zdejmowaniu pierścieni koks naftowy był pod każdym.

Swoją drogą zmierzyłem stare pierścienie w cylindrach, a szczelina pierścieniowa była jeszcze w tolerancji tj. około 0,90 mm. Ale mamy już nowe! I w ogóle koks oczywiście był i jest wszędzie.Gdziekolwiek go spotykam, zaciekle z nim walczę. W rezultacie marnuje się dużo czasu. Umyj, wyczyść, wyszoruj. Ale będę pewien wdzięczności od silnika!

Pojechałem w sobotę na rynek, kupiłem uszczelkę pokrywy zaworów, stara pękła przy wyjęciu (utwardzona), nowe paski hydrachy i generatora. Zmęczony instalowaniem nowego filtra paliwa! Poprzedni filtr (swoją drogą nie oryginalny, poprzedni właściciele zaoszczędzili pieniądze, cholera wszystko!) Też ledwo odkręcony. Rzeźba jest cała odrapana itp. Krótko mówiąc, miejsce ma 10-15 minut, zajęło to prawie 3 godziny. Swoją drogą zmierzyłem głowicę i nigdzie nie było absolutnie żadnej szczeliny, więc nie będę jej ostrzył. To samo z blokiem.

Nadal zbieram. Dzisiaj ustaliłem koszty, są imponujące! Wtedy na prawdę trzeba będzie dopisać koła, tarcze, choć to jakoś nie dotyczy napraw.

Pasek alternatora 500,00 rub.
Pasek wspomagania kierownicy 350,00 rub.
Uszczelka pokrywy zaworów 450,00 rub.
Uszczelka głowicy 1 400,00 rub.
Filtr paliwa 350,00 rub.
Filtr oleju 250,00 rub.
Pierścienie zaciskowe 2 600,00 rub.
Pierścienie zaciskowe 265,00 rub.
Uszczelniacz 160,00 rub.
SHRUS 1 200,00 rub.
Pylniki do stojaków 400,00 rub.
Sonda 55,00 rub.
Stojaki przednie 3 780,00 rub.
Stojaki z powrotem 5 144,00 rub.
Klocki hamulcowe przód 932.00 rub.
Klocki hamulcowe tył 755,00 rub.
Olej w pudełku 920,00 rub.
Olej w silniku 680,00 rub.
łącznie 20 191,00 rub.

Tak więc wczoraj, a raczej dzisiejszej nocy zrzuciłem silnik i uruchomiłem go o wpół do drugiej! Wszystko by było w porządku, hydraulika nie hałasuje (choć to pewnie dlatego, że auto jeszcze bez kół), silnik szumi, olej nigdzie nie jeździ, płyn niezamarzający, ALE. Druga dysza przecieka 🙁 Na skrzyżowaniu z szyną paliwową. Nawet kiedy to włożyłem, zauważyłem, że jakoś nie było ciasno, że wstała. Wyjąłem go, posmarowałem uszczelniaczem, poczekałem, aż wyschnie i nałożyłem. Pomyślałem, że to pomoże. To nie pomogło 🙁 No cóż, żeby uniknąć dudnienia podczas pracy (jak ktoś poradził, że może to być spowodowane niedociągniętym paskiem), zacisnąłem pasek. Więc dzisiaj będę musiał zdjąć pokrywę zaworów i zająć się wtryskiwaczami. I poluzuj pasek.

Znowu trochę rozebrałem co zostało zebrane. Aby usunąć wtryskiwacze z 3S-FE, okazuje się, że nie tyle i potrzeba czasu. Maksymalnie 20 minut No cóż. Krótko mówiąc gumki z 2112 roku nie pasowały do ​​żadnego piernika. Próbowałem już je oszlifować papierem ściernym i nasmarować smarem - bezskutecznie! Następnie po prostu kładę je na wierzchu przed gumkami zabezpieczającymi, wkładam stare i układam wszystko na swoim miejscu. W rezultacie usunęli tę małą szczelinę między gumkami zabezpieczającymi a szyną paliwową i wyciek ustał!

Jednocześnie poluzował pasek. Jak się również dowiedziałem po dokładnym zbadaniu, można go poluzować bez zdejmowania podpórki i wszystkiego innego. To prawda, że ​​nadal musisz odkręcić śruby górnej pokrywy. W przeciwnym razie napięcie nie może być kontrolowane. Krótko mówiąc, nie wiem o wszystkich, ale mam otwór nad śrubą, która zaciska rolkę napinającą. Masz, zabij mnie, nie pamiętam na drugim ED-heh było czy nie. Nurkujemy tam więc kluczem oczkowym i trochę luzujemy śrubę, palcem wciskamy pasek między kołem pasowym wałka rozrządu a pompą. Po lekkim naciśnięciu zacisnął śrubę i radośnie wszystko odrzucił. I nadszedł ten cudowny i trochę ekscytujący moment pierwszej (choć można powiedzieć, że dla mnie już drugiej) premiery.

Hurra! W porządku, szefie! Silnik szumi, od rozgrzewania do pracy na biegu jałowym, spadają tak przyjemnie, że aż zapiera dech w piersiach! Wcześniej ten proces był dłuższy, a przez to irytujący. Silnik już się rozgrzewał, ale jakoś niechętnie zrzucił prędkość. I teraz! Obrót utrzymuje idealnenko 800, a ani centa mniej więcej. (Swoją drogą wyregulowałem korpus przepustnicy, szczelina nie była tam ustawiona, a zawór układu regulacji częstotliwości XX był akurat w błocie. Przez to nie blokował kanału powietrza tak jak powinien)

Es-s-s-s! Nic nie biegnie, nie puka, nie grzechota. Drgania silnika również stały się zauważalnie mniejsze, a na biegu jałowym w ogóle się nie porusza. Jeździłem silnikiem przez około 3 godziny, sprawdzałem i uzupełniałem wszystkie oleje i płyny. Więc ciągnęło go na ulicę, żeby jeździć. Ale postanowiłem zająć się muzyką. Co zajęło mi kolejne dwa pełne dni i noce.W piątek udało mi się spartaczyć subwoofer w pracy, głośniki już wcześniej przygotowałem. To prawda, to zupełnie inna historia. Są też zdjęcia, jeśli ktoś jest zainteresowany.

To prawda, że ​​nigdy nie zakładałem pierścienia gazowego. Postanowiłem zrobić coś innego i spróbować jeździć nowym. Dopóki jeżdżę na benzynie. Temat jest opisany dalej, jeśli ktoś czegoś nie zrozumiał.

Tak więc dobrzy panowie, moja rada: nie marnuj mózgu na wszelkiego rodzaju dekoksowanie! Jeśli silnik zjada olej w dużych ilościach, konieczna jest operacja. Co masz do czynienia nie tylko z pierścieniami, ale także ze wszystkimi uszczelkami, gumkami i uszczelkami. Silnik bardzo Ci za to podziękuje! I zachwyci Cię cichą i niezawodną pracą.

PS Bardzo ucieszyłem się ze wszystkich rozmówców za ich wsparcie i rady, wszystkim podaję rękę. Wielki szacunek dla wszystkich! Jeśli zdecyduję się coś dodać, to nie łaj, jeśli ta gałąź wyskoczy ponownie.

Poniżej znajduje się koszt wszystkich części. Niektóre zostały kupione przez Exist, inne lokalnie. Niektóre z góry, bo gdyby wszystko na raz, mocno uderzyłoby to w budżet rodzinny.
Pasek alternatora - 500,00 rubli.
Pasek wspomagania kierownicy - 350,00 rub.
Uszczelka pokrywy zaworów - 450,00 rub.
Uszczelka głowicy - 1 400,00 rub.
Filtr paliwa - 350,00 rub.
Filtr oleju - 250,00 rub.
Pierścienie kompresyjne - 2 600,00 rub.
Pierścienie do zaciskania - 265,00 rub.
Uszczelniacz - 160,00 rub.
SHRUS - 1 200,00 rub.
Pylniki do stojaków - 400,00 rub.
Sonda - 55,00 rubli.
Regały przednie (wkłady) - 3 780,00 rub.
Tylne stojaki - 5144,00 rubli.
Klocki hamulcowe przednie - 932.00 rub.
Klocki hamulcowe tylne - 755,00 rub.
Olej w pudełku - 1 380,00 rubli.
Olej silnikowy - 680,00 rub.
Pasta do zaworów docierających - 60,00 rubli.
Środek przeciw zamarzaniu - 460,00 rub.
Uszczelka pompy oleju - 120,00 rub.
Woda destylowana - 40,00 rub.
Gumki do dysz (od VAZ 2112) - 20,00 rubli.
Pasek rozrządu, 2 rolki - 2700,00 rub.
łącznie: 24 051,00 rub.

Przeczytaj także:  Naprawa karoserii sprintera zrób to sam

Mam 3Sfe i 3SGE
No cóż, na autopsji odkryłem kolejnego twardziela na drugim cylindrze w księciu, nie jest zbyt głęboki, ledwo można go wyczuć paznokciem, więc pomyślałem, że może mógłbym wyjąć tłok z silnika gesh, albo by to nie pracować?

Co można pomieszać z dwóch silników żeby nie zmieniać mózgów a moc była większa a nie 140 KM

Oto 3sfe z 183 ciałami Selick z już zarejestrowanymi dokami
i 3sge z 202 korpusami + yamaha bez doków

tłok wydaje się być nieco większy
jego kolano jest inne
kto ma inne racje?

Naprawdę na moim bloku, żeby popierdolić się z ge bez okablowania zemeny, ale z wymianą mózgów
Mózgi 202 łączników ciała są inne?
gdzie potrzebujesz przepływomierzy? bo tego nie mam

czy ktoś ma książkę o silnikach 3sfe i 3sge można zeskanować arkusze z charakterystyką tłoków pierścieni ogólnie wszystkich rozmiarów wału korbowego i rozrządu
Mechanizm korbowy KShM
Mechanizm dystrybucji gazu rozrządu

Temat jest otwarty na to co chcę zrobić żeby wszystko działało i przy minimalnych kosztach
jeśli masz jakieś pomysły, napisz, co byś zrobił w tej sytuacji

Proszę nie zalewać i pisać wszelkiego rodzaju replik, nie powinno to być również nieodpowiednie.

Z góry dziękuję wszystkim
Post został zredagowany przez Spilberd: 04 grudnia 2007 – 23:58

yamaha oddzielony od silnika? czy masz po prostu GE + oddzielną głowicę wiązki?

Głowice do silników GE od zawsze były wykonywane przez firmę Yamaha

Mam 3Sfe i 3SGE
No cóż, na autopsji odkryłem kolejnego twardziela na drugim cylindrze w księciu, nie jest zbyt głęboki, ledwo można go wyczuć paznokciem, więc pomyślałem, że może mógłbym wyjąć tłok z silnika gesh, albo by to nie pracować?

Co można pomieszać z dwóch silników żeby nie zmieniać mózgów a moc była większa a nie 140 KM
Oto 3sfe z 183 ciałami Selick z już zarejestrowanymi dokami
i 3sge z 202 korpusami + yamaha bez doków
tłok wydaje się być nieco większy
jego kolano jest inne
kto ma inne racje?

Naprawdę na moim bloku, żeby popierdolić się z ge bez okablowania zemeny, ale z wymianą mózgów
Mózgi 202 łączników ciała są inne?
gdzie potrzebujesz przepływomierzy? bo tego nie mam

czy ktoś ma książkę o silnikach 3sfe i 3sge można zeskanować arkusze z charakterystyką tłoków pierścieni ogólnie wszystkich rozmiarów wału korbowego i rozrządu
Mechanizm korbowy KShM
Mechanizm dystrybucji gazu rozrządu
Temat jest otwarty na to co chcę zrobić żeby wszystko działało i przy minimalnych kosztach
jeśli masz jakieś pomysły, napisz, jak byś postąpił w tej sytuacji
Proszę nie zalewać i pisać wszelkiego rodzaju repliki prób jest to również nieodpowiednie.
Mega dziękuję wszystkim

Sproszkuj cały biznes

Witam, czy zamierzasz opuścić mieszkanie dla siebie z silnikiem GE? Jeśli nie, to podziel się kompresorem, w przeciwnym razie mój już się kończy. Hałasy i samochód nie jedzie z nim.

Nie sprzedam w ciągu miesiąca skoro mam Kaldinę i jaskółkę to najpierw dowiem się w jakim stanie mam to wszystko a potem zastanowię się nad sprzedaniem inaczej zrezygnuję i wtedy poszukam za to sam

Sproszkuj cały biznes

zostawmy proszek w tym temacie ok?

Wiem, dlatego wyjaśniam głowicę z osobnych belek, czy nie. szefowie są inni

silnik montowany z szefem Yamahy ekstremalnie jest napisany na pokrywie rozrządu i poprzedni właściciel powiedział mi i tam nie jest na nim napisane xs, nie zdziwiłbym się, że nie ma yamaha tylko coś takiego xs czy bez nazwy

Co to jest? Masz sugestie?

są tylko dwa silniki, te które mają wszystko do 3sfe załączniki na klawisze skrótu,
Jak rozwiązać problem z sondami lambda jak chcę zwiększyć moc nawet bez katalizatorów rezonatorowych itd. ale z puszką żeby nie było bardzo głośno
Post został zredagowany przez Spilberd: 05 grudnia 2007 - 22:49

pytanie tego rodzaju czy mają te same klocki? tylko na jednym bloku jest filtr oleju na dole a na drugim pod kolektorem spojrzałem na filtr ekranujący Ge na palecie i na FE na bloku i tam gdzie mam filtr jest metalowy okrągły badziew to jest jak nafg tam jest

Mogę wkleić wszystko z GE do mojego bloku z FE

Drugie pytanie to jak sprawić, żeby wszystko działało u mnie dobrze przy minimalnym koszcie dwóch silników, chcę żeby wszystko działało bez przerw i było około 180 sił, a potem 140 to za mało jak na tak piękne auto w ogóle jak Zrozumiałem, że wszyscy ludzie tutaj są pod postacią jeźdźców i mogą pomóc tylko jednemu

takie pytanie czy moge postawić Bosko z Yamahy na moim bloku? czy kanały olejowe i wodne zbiegną się?
Post został zredagowany przez Spilberd: 07 grudnia 2007 - 00:00

Ludzie, postanowiliśmy umieścić 3S-GE na 202. seliku, na którym stał 3S-FE, aby rzucić wieżami - z grubsza mówiąc, i kolektorem.
Pudełko to uchwyt, zwyczajny pozostanie, z silnika serii FE - 54. pamięć się nie zmienia.
Pytanie do rzemieślników lub strategów, którzy już cierpieli z powodu takich śmieci - czy to prawda? Co jest obarczone? A czy będą poważne problemy? Czy da taką samą moc jak mózgi GE. Czy ktoś już to zrobił?

PS: sam tłok jednocześnie chcemy odświeżyć i zachwycić tłokami drugiego remontu troszkę odgarniając stare żeliwo ze ścian
ZZY: Rozumiem, że mózgi GE są przeznaczone dla GE, a FE są dla FE, i to: młotek jest przeznaczony do wbijania gwoździ, a młot do wbijania palików. A jednak pytanie brzmi – czy zadziała, wydając normalną moc i czy nie świeci czymś nieprzyjemnym dla samego silnika?
Post został zredagowanyimpish: 14 czerwiec 2011 - 03:01

Ludzie, postanowiliśmy umieścić 3S-GE na 202. seliku, na którym stał 3S-FE, aby rzucić wieżami - z grubsza rzecz biorąc, i kolektorem.
Pudełko to uchwyt, zwyczajny pozostanie, z silnika serii FE - 54. pamięć się nie zmienia.
Pytanie do rzemieślników lub strategów, którzy już cierpieli z powodu takich śmieci - czy to prawda? Co jest obarczone? A czy będą poważne problemy? Czy da taką samą moc jak mózgi GE. Czy ktoś już to zrobił?

PS: sam tłok jednocześnie chcemy odświeżyć i zachwycić tłokami drugiego remontu troszkę odgarniając stare żeliwo ze ścian
ZZY: Rozumiem, że mózgi GE są przeznaczone dla GE, a FE są dla FE, i to: młotek jest przeznaczony do wbijania gwoździ, a młot do wbijania palików. A jednak pytanie brzmi – czy zadziała, wydając normalną moc i czy nie świeci czymś nieprzyjemnym dla samego silnika?

Pogódź się z tym. Oprócz głowy nadal istnieje wiele różnic. TYLKO zdejmij głowę FE i odłóż TĄ SAMĄ głowę - to nie zadziała))). Chociaż jeśli jest czas na PU i SAME vsebore - możesz się zboczyć.
Założenie TEGO SAMEGO mózgu z PU z odpowiednią zmianą trasy jest całkiem realistyczne.mamy TO SAMO z mózgami z PU. po przybyciu z jednostką frazeologiczną - idzie jak jednostka frazeologiczna)).

Za pieniądze bardziej celowe jest umieszczenie kolekcji SAME niż zbieranie kuynyu, które nie pójdzie)))

Przeczytaj także:  Naprawa mikrofonu DIY

Pogódź się z tym. Oprócz głowy nadal istnieje wiele różnic. TYLKO zdejmij głowę FE i odłóż TĄ SAMĄ głowę - to nie zadziała))). Chociaż jeśli jest czas na PU i SAME vsebore - możesz się zboczyć.
Założenie TEGO SAMEGO mózgu z PU z odpowiednią zmianą trasy jest całkiem realistyczne. mamy TO SAMO z mózgami z PU. po przybyciu z jednostką frazeologiczną - idzie jak jednostka frazeologiczna)).

Za pieniądze bardziej celowe jest umieszczenie kolekcji SAME niż zbieranie kuynyu, które nie pójdzie)))

nie, chodzi mi o to, że wszystko, co jest dołączone do 3s-ge też się utrzyma, czyli wszystko będzie zmontowane, jak pełnoprawna wersja ge, pytanie w!mózgi!6+ tysięcy zamiast 7? A co stanie się z chwilą, gdy po 3 tysiącach obrotów na ge zacznie się cyrkulacja powietrza? Jak rozumiem, to się po prostu nie stanie, bo ten niuans silnika jest osadzony w mózgu? Nie chcę go kłaść na gaźniki (mieliśmy taką opcję), bo wyjdzie drożej niż mózgi, a hemoroidów będzie dużo więcej za mały wzrost mocy

równoległe pytanie - nikt nie sprzedaje etui z warkoczem od ge?

30.12.08 00:11 Odpowiedz na wiadomość, przybliżony szacunek remontu użytkownika 3S-FE Mistrz

30.12.08 01:42 Odpowiedz na post Re: przybliżone oszacowanie remontu użytkownika 3S-FE Konstantin_086

nie żałuję niczego
Fundament osła, mocny dom

12/30/08 01:48 AM Odpowiedz na post Re: przybliżone oszacowanie remontu użytkownika 3S-FE Lis

Mercedes-Benz
Das Beste Oder Nichts (c) Daimler

30.12.08 02:13 Odpowiedz na post Odp.: przybliżone oszacowanie remontu użytkownika 3S-FE Tablica 247

nie żałuję niczego
Fundament osła, mocny dom

30.12.08 02:18 AM Odpowiedz na post Odp.: przybliżone oszacowanie remontu użytkownika 3S-FE Lis

Mercedes-Benz
Das Beste Oder Nichts (c) Daimler

30.12.08 13:50 Odpowiedz na post Odp.: przybliżone oszacowanie remontu użytkownika 3S-FE Lis

Toyota Sprinter Carib AE111-Sprzedane

30.12.08 16:00 Odpowiedz na wiadomość Ad: szacunkowy kosztorys remontu użytkownika 3S-FE Melord

o ile się nie mylę to 5S różni się od 3S tylko kubaturze i obecnością wałka wyważającego.
Tych. 35tr. - czy to pełny koszt emisji?
Moim zdaniem niewiele.

Co do umowy, to nie mam nic przeciwko, ale osobiście nie ustaliłbym umowy dla siebie i nie doradzam sprawcy:
1. Konieczne jest wydanie
2. Loteria (choć z dużą szansą na wygraną)

30.12.08 18:47 Odpowiedz na post Odp.: przybliżone oszacowanie remontu użytkownika 3S-FE koić

12/30/08 18:53 Odpowiedz na post Re: przybliżone oszacowanie remontu 3S-FE użytkownika Tablica 247

30.12.08 19:10 Odpowiedz na wiadomość Re: przybliżony szacunek remontu użytkownika 3S-FE koić

Grupa: Użytkownicy
Posty: 807
Rejestracja: 3.11.2008
Miasto: Murmańsk
Automatyczny: RAV4 (1) kierownica z lewej strony
Płeć męska
Podziękował: 128 razy

Grupa: Moderatorzy
Posty: 2907
Rejestracja: 15.3.2008
Podziękował: 85 razy

Grupa: Użytkownicy
Posty: 1521
Rejestracja: 30.6.2008
Miasto: Kirow
Automatyczny: RAV4 (1) kierownica z lewej strony
Płeć męska
Podziękował: 85 razy

Grupa: Moderatorzy
Posty: 2907
Rejestracja: 15.3.2008
Podziękował: 85 razy

Grupa: Użytkownicy
Wiadomości: 3438
Rejestracja: 19.2.2008
Miasto: Kazań
Automatyczny: RAV4 (1) kierownica z lewej strony
Płeć męska
Podziękował: 1864 razy

Informacje o grodzi silnika 3S-FE (wiosna 2006 r.)

Zgodnie z planem na zimę zrobiło się tylko cieplej, przegroda zaczęła się przesuwać. W tym samym czasie zmieniam wszystkie stojaki, gumki na hodovce, planuję poszperać i zainstalować muzykę (cały sprzęt leżał od lata po tym, jak zepsuł mi się mój stary ED-hu). W każdym razie.

Objawy przy demontażu: duży zhor oleju (1L X 1000 km.), Głośna praca silnika, prawa połowa silnika patrząc w stronę przedziału pasażerskiego jest mokra, a pod koniec potwornych mrozów tej zimy hydrach wypchnął cały płyn ze zbiornika ekspandera :-( Teraz przy nalewaniu nowej gnojowicy trochę jęczy na zakrętach, a w trybie maksymalnym po prostu tak łatwo dzwoni. Chociaż wydaje się być biały. Od razu powiem, że ja Jesienią wymieniłem uszczelnienia zaworów nadal nic nie wpłynęło na zużycie oleju.Próbowałem w tym samym czasie LAVRa za bardzo nie zauważyłem wyniku.Szkoda że nie zmierzyłem kompresji.

Otworzyłem wczoraj głowę.Czego tam nie widziałem! Nawiasem mówiąc, teraz wiem na pewno, że łatwiej jest grzebać w Markoobraznye z silnikiem. Nie dlatego, że mamy to w poprzek, ale oni mają to wzdłużnie. On sam zdemontował i skapitalizował silniki do TAZ-08,09,11113. I brał udział w grodzi z silnikiem Diesla na Marku. Tyle, że ten silnik ma tyle dzwonków i gwizdków przykręconych do kolektora dolotowego, a wszystkie śruby są tak niewygodne. A sam kolektor, dopóki nie zdejmiesz głowy, jest jeszcze bardziej niewygodny do usunięcia. W każdym razie. To już koniec.

Koks jest oczywiście w silniku! Swoją drogą mogę Wam pokazać fotkę tego co działo się pod farbą zaworową jesienią po przejechaniu auta i co jest teraz po użyciu syntetyków.

ile badziewia wyciągnąłem spod pokrywki jesienią itp. Ci, którzy chcą zobaczyć, co się stało i co się stało, zapraszamy. Pierwsze 5 zdjęć pochodzi z jesieni. Reszta jest świeża. Następnie opublikuję komentarz dla każdego.

Krótko mówiąc, podczas wlewania nafty w celu sprawdzenia zaworów okazało się, że para wlotu i jeden wylot nie były trzymane zgodnie z oczekiwaniami. Postanowiłem wszystko usunąć, wyczyścić i zmielić. Powtórzę uszczelki olejowe, wymieniłem je.

Co prawda wczoraj do tłoków nie dotarłem, postanowiłem najpierw wykończyć głowicę. Dziś chyba nie będę miał czasu, ale jutro pewnie go zdejmę. Tak więc zdjęcia na pierścieniach i tłokach, a także raporty będą dopiero w poniedziałek. Można by zabrać ze sobą laptopa i połączyć się przez telefon komórkowy, ale myślę, że przez to spadnie moja wydajność. Nawiasem mówiąc, nie ma rozwoju dotykowego i wzrokowego, ani na cylindrach, ani na zaworach! Mówią, że podczas używania gazu zawory palą się trochę na krawędziach. W moim przypadku nie zostało to zauważone.

O flegmie. Na zdjęciu wilgotna jest prawa połowa kolektora dolotowego, w którym zmieściło się kilka rurek wychodzących z pompy wspomagania kierownicy. Nie domyśliłem się jeszcze, jakie to lampy i do czego służą, ale wydaje mi się, że od nich zaczyna się flegma. Może się mylę. Nawiasem mówiąc, uszczelka pierwszej dyszy nie została jeszcze trzymana, plwocina została również znaleziona na skrzyżowaniu i dalej w dół głowy. A w okolicach pompy zasilania i zaworu sterującego jest bardzo mokro. Trudno zrozumieć, co i gdzie stamtąd wypłynęło. Trzeba wszystko wyczyścić i umyć.

O katalizatorze. Spójrz na zdjęcie i powiedz mi swoją opinię.
połączyć

O rurze wlotowej.
Na zdjęciu
połączyć

, możesz zobaczyć, jak bardzo pierścień obejmuje kanał. Z tego powodu w końcu powietrze nie ma wystarczającej ilości. Jak komputer z tym walczy. Może z tego powodu moje świece są czarne a na spalinach jest sadza?

Wczoraj bardzo długo czyściłem zawory wydechowe. Jeśli prawie bezboleśnie usunąłem nagar na wlocie, to musiałem cierpieć z podziałką. Węgiel na nich wyglądał jak kamień i BARDZO trudno go było odciąć. Nieraz musiałem ostrzyć nóż do butów, byłem tępy. Teraz pozostaje je zmielić. Jeden zaczął się wczoraj, myślałem, że trochę poprawię, ale na skosach podziałki są ledwo zauważalne koleiny, musiałem trochę więcej majstrować. Nie ma takich problemów z wlotem.

Nie mogłem rozróżnić tłoka. Będę tam dzisiaj. Ale z głową trzeba pomyśleć, płyn niezamarzający tam nie płynie, po prostu przy zdejmowaniu głowy biegł wszędzie. I tak planuję to zmienić, więc nie zawracałem sobie głowy spuszczaniem go z bloku. W okresie wyzysku nigdzie nie uciekał. Nie próbowałem płynu na języku, ale to normalne, a nie „suche”. Przecież zimą i 54 przetrwały bez problemów. A jej gęstość jest normalna. I szlifować czy nie. pomyślałem, gdzie należy szukać tego? I czy to naprawdę konieczne? W oddziale pojawia się coś nieaktywnego.

Przeczytaj także:  Myjnia samochodowa spokojna naprawa zrób to sam

Krótko mówiąc, zawór został zagruntowany, umieszczony na miejscu, natychmiast usunął wszystkie podkładki i przepisał ich rozmiary (przyda się przy przyszłych korektach). Wyczyściłem pompę hydrach. Przy demontażu odradzali branie drugiego, nie wiadomo, który z nich się poślizgnie. Jeśli to przyjmę, będzie to umowne. Jak się zobaczymy, może zamówię.

Po wyjęciu tłoków wszystko poszło zgodnie z oczekiwaniami. Mianowicie pierścienie dociskowe były normalne, ale pierścienie zgarniające olej się zacięły.
połączyć
Chociaż oczywiście po zdjęciu pierścieni koks naftowy był pod wszystkimi.
połączyć

Swoją drogą zmierzyłem stare pierścienie w cylindrach, a szczelina pierścieniowa była jeszcze w tolerancji tj. około 0,90 mm. Ale mamy już nowe! I w ogóle oczywiście koks był i jest wszędzie.Gdziekolwiek go spotykam, zaciekle z nim walczę. Z tego powodu marnuje się oczywiście dużo czasu. Umyj, wyczyść, wyszoruj. Ale będę pewien wdzięczności od silnika!

W sobotę pojechałem na rynek, kupiłem uszczelkę pokrywy zaworów, stara pękła po wyjęciu (stwardniała), nowe paski hydrach i generatora. Zmęczony instalowaniem nowego filtra paliwa! Poprzedni filtr (swoją drogą nie oryginalny, poprzedni właściciele uratowali, cholera na wszystko!) Też ledwo odkręcony. Rzeźba jest cała zepsuta itp., W skrócie miejsce na 10-15 minut, zajęło to prawie 3 godziny. Swoją drogą zmierzyłem głowicę i nigdzie nie było absolutnie żadnej szczeliny, więc nie będę jej ostrzył. Tak samo jest z blokiem.

Nadal zbieram. Dzisiaj ustaliłem koszty, są imponujące! Wtedy na prawdę trzeba będzie dopisać koła, tarcze, choć to jakoś nie dotyczy napraw.

Pasek alternatora 500,00 rub.
Pasek wspomagania kierownicy 350,00 rub.
Uszczelka pokrywy zaworów 450,00 rub.
Uszczelka głowicy 1 400,00 rub.
Filtr paliwa 350,00 rub.
Filtr oleju 250,00 rub.
Pierścienie zaciskowe 2 600,00 rub.
Pierścienie zaciskowe 265,00 rub.
Uszczelniacz 160,00 rub.
CV WSPÓLNE 1 200,00 rub.
Stojaki z pylnikami 400,00 rub.
Sonda 55,00 rub.
Rozpórki przednie 3 780,00 rub.
Tylne rozpórki 5 144,00 rub.
Klocki hamulcowe przednie 932,00 rub.
Klocki hamulcowe tylne 755,00 rub.
Olej w pudełku 920,00 rub.
Olej silnikowy 680,00 rub.
łącznie 20 191,00 rub.

Tak więc wczoraj, a raczej dzisiejszej nocy, wyłączyłem silnik i uruchomiłem go o wpół do dwunastej! Wszystko by było w porządku, gidrach nie hałasuje (choć to pewnie dlatego, że auto jeszcze bez kół), silnik szumi, olej nigdzie nie jeździ, płyn niezamarzający, ALE. Drugi wtryskiwacz nieszczelny 🙁 Na skrzyżowaniu z listwą paliwową. Nawet kiedy to położyłem, zauważyłem, że jakoś nie było ciasno, że wstała. Wyjął go, posmarował uszczelniaczem, odczekał, aż wyschnie i nałożył. Myślałem, że to pomoże. Nie pomogło 🙁 No cóż, żeby uniknąć dudnienia podczas pracy (jak ktoś poradził, że może to być spowodowane luźnym paskiem), pociągnąłem za pasek. Więc dzisiaj będziesz musiał zrzucić pokrywę zaworów i zająć się wtryskiwaczami. I poluzuj pasek.

Znowu trochę zdemontowałem to, co zostało zebrane. Okazuje się, że wyjęcie wtryskiwaczy z 3S-FE to nie tyle czasu, a trochę czasu. Maksymalnie 20 minut No dobrze. Krótko mówiąc, gumki z 2112 nie pasowały do ​​żadnej ceny. Próbowałem już je szlifować papierem ściernym i smarować smarem - nie w żadnym! Potem po prostu położył je na wierzchu przed gumkami zabezpieczającymi, włożył stare i umieścił wszystko na swoim miejscu. W rezultacie usunęli tę małą szczelinę między gumkami a szyną paliwową i wyciek ustał!

Poluzowałem też pasek. Jak się też dowiedziałem w wyniku dokładnego zbadania, można go osłabić bez zdejmowania podpórki i wszystkiego innego. To prawda, że ​​nadal musisz odkręcić śruby mocujące górną pokrywę. W przeciwnym razie napięcie nie może być kontrolowane. Krótko mówiąc nie wiem o wszystkich innych, ale mam otwór nad śrubą, która zaciska rolkę napinającą. Tu mnie zabij nie pamiętam na drugim ED-był to czy nie. Nurkujemy tam więc kluczem do klucza i lekko luzujemy śrubę, naciskamy palcem na pasek między kołem pasowym wałka rozrządu a pompą. Naciskając go trochę, zacisnął rygiel i radośnie wszystko odrzucił. A potem nadszedł ten cudowny i nieco ekscytujący moment pierwszego (choć można powiedzieć, że dla mnie już drugiego) startu.

Hurra! Wąsy są w idealnym porządku, szefie! Silnik szumi, od rozgrzania do biegu jałowego spada tak ładnie, że zapiera dech w piersiach! Wcześniej proces ten był dłuższy i odpowiednio irytujący. Silnik już się rozgrzewał, ale jakoś niechętnie zrzucał obroty. I teraz! Utrzymuje idealnie 800 obrotów i ani centa więcej ani mniej. (Swoją drogą wyregulowałem korpus przepustnicy, nie było tam szczeliny, a zawór układu regulacji częstotliwości XX był po prostu brudny. Przez to nie blokował kanału powietrza zgodnie z oczekiwaniami)

Es-s-s-s-s! Nic nie biegnie, nie stuka, nie grzechocze. Drgania silnika również stały się zauważalnie mniejsze, a na biegu jałowym w ogóle się nie porusza. Jeździłem silnikiem przez około 3 godziny, sprawdzałem i uzupełniałem wszystkie oleje i płyny. Więc ciągnęło go na ulicę, żeby jeździć. Ale już zdecydowałem się robić muzykę. W którym spędzili między nimi jeszcze dwa pełne dni i noce.W piątek udało mi się spartaczyć subwoofer w pracy, głośniki już wcześniej przygotowałem. To prawda, to zupełnie inna historia. Są też zdjęcia, jeśli ktoś jest zainteresowany.

To prawda, że ​​nigdy nie zainstalowałem pierścienia gazowego. Postanowiłem zrobić coś innego i spróbować jeździć na nowym. Póki ja pójdę na benzynę. Temat jest opisany w pobliżu, jeśli ktoś nic nie zrozumiał.

Więc panowie, moja rada dla was: nie martwcie się o wszelkiego rodzaju dekarbonizację! Jeśli silnik zjada olej w dużych ilościach, konieczna jest operacja. Co więcej, zrozumiesz nie tylko pierścienie, ale także wszystkie uszczelki olejowe, gumki i uszczelki. Silnik bardzo Ci za to podziękuje! I zachwyci Cię cichą i niezawodną pracą.

PS Bardzo ucieszyłem się ze wszystkich rozmówców za ich wsparcie i rady, wszystkim podaję rękę. Wielki szacunek dla wszystkich! Jeśli zdecyduję się coś dodać, to nie łaj mnie, jeśli ten wątek znowu się pojawi.

Wideo (kliknij, aby odtworzyć).

Poniżej znajduje się koszt wszystkich części zamiennych. Niektóre zostały zakupione przez Exist, inne lokalnie. Niektóre z góry, bo gdyby wszystko na raz, to mocno uderzyłoby to w budżet rodzinny.
Pasek alternatora - 500,00 rub.
Pasek wspomagania kierownicy - 350,00 rub.
Uszczelka pokrywy zaworów - 450,00 rub.
Uszczelka głowicy - 1 400,00 rub.
Filtr paliwa - 350,00 rub.
Filtr oleju - 250,00 rub.
Pierścienie zaciskowe - 2 600,00 rub.
Pierścienie zaciskowe - 265,00 rub.
Uszczelniacz - 160,00 rub.
WSPÓLNE CV - 1 200,00 rub.
Pylniki stojaków - 400,00 rub.
Sonda - 55,00 rub.
Stojaki przednie (wkłady) - 3 780,00 rub.
Tylne rozpórki - 5 144,00 rub.
Klocki hamulcowe przednie - 932,00 rub.
Klocki hamulcowe tylne - 755,00 rub.
Olej w pudełku - 1 380,00 rub.
Olej silnikowy - 680,00 rub.
Pasta do szlifowania zaworów - 60,00 rub.
Środek przeciw zamarzaniu - 460,00 rub.
Uszczelka pompy oleju - 120,00 rub.
Woda destylowana - 40,00 rub.
Gumki do wtryskiwaczy (od VAZ 2112) - 20,00 rub.
Pasek rozrządu, 2 rolki - RUB 2 700,00
łącznie: 24 051,00 rub.

Obraz - Zrób to sam 3c fe naprawa silnika zdjęcie do serwisu
Oceń artykuł:
Stopień 3.2 kto głosował: 85