W szczegółach: naprawa głośników samochodowych zrób to sam od prawdziwego mistrza na stronie my.housecope.com.
Obecny stan rynku z cenami głośników sprawia, że naprawa głośnika jest praktycznie zbędna, ale jeśli trudno jest uzyskać nowy głośnik do wymiany uszkodzonego lub uszkodzonego, to warto spróbować samodzielnie naprawić uszkodzony głośnik. Dostałem kilka głośników współosiowych z różnych samochodów. Niestety 2/3 głośników wytwarza zniekształcony sygnał podczas odtwarzania, a reszta po prostu nie działa. Poniżej zaprezentowany zostanie tylko materiał dotyczący renowacji „zaśmieconych” samochodowych głośników współosiowych do późniejszego wykorzystania w projektowaniu lub instalacji w wielopasmowych stacjonarnych systemach głośnikowych. Przed rozpoczęciem pracy będziemy diagnostyka stan głośnika.
1. Sprawdź, czy nie ma śmieci. Głośniki typu koncentrycznego nie są całkowicie zabezpieczone przed przedostaniem się ciał obcych w szczelinę magnetyczną, jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku starych samochodów pokrytych rdzą lub po naprawach blacharskich. Sprawdzenie jest proste - delikatnie palcami ruszaj się dyfuzora wewnątrz układu magnetycznego, jeśli jednocześnie wyraźnie słyszalne są obce dźwięki: szelest, trzaski, grzechotanie, oznacza to, że w szczelinę magnetyczną mogły dostać się metalowe odłamki.
2. Bierzemy tester i w trybie omomierza sprawdzamy rezystancję cewki. Jeśli jest opór, to tak jest w naszym przypadku. Jeśli nie ma rezystancji, warto sprawdzić, czy nie ma otwartych grubych, elastycznych przewodów miedzianych od zacisków głośnikowych do dyfuzora. Jeśli nie ma przerwy, najprawdopodobniej jest przerwa w cewce głośnika i ten przypadek samonaprawy nie jest uwzględniony w tym artykule. Instrukcje dotyczące samodzielnej naprawy podano poniżej.
| Wideo (kliknij, aby odtworzyć). |
1. Odlutuj elastyczne przewody cewki od listków stykowych do połączenia głośnika i listków stykowych głośnika współosiowego.
2. Wyjmij głośniki współosiowe. Producent nie zapewnia naprawy zestawu głośnikowego i zainstalowane są głośniki współosiowe ciasno. Kolumna ze wzmocnionymi głośnikami wysokotonowymi została usunięta poprzez przewiercenie aluminiowego nitu. Pracujemy ostrożnie, najważniejsze jest, aby niczego nie rozerwać ani nie uszkodzić.
3. Fora napraw głośników podają metody demontażu stożka i podkładki centrującej. Ja też poszedłem tą ścieżką. Prace wykonujemy w plenerze przy braku źródeł otwartego ognia! Po zużyciu 100 ml acetonu nie udało się zdjąć dyfuzora i podkładki. Rozpuszczalnik szybko odparował bez zmiękczania linii kleju. W celu zaoszczędzenia czasu i rozpuszczalnika w miejscu klejenia nałożono bawełniany sznurek i zwilżono acetonem, aw razie potrzeby zwilżanie kontynuowano w miarę odparowywania aż do zmiękczenia kleju. Po zmiękczeniu cienkim śrubokrętem podważyć krawędź podkładki centrującej i unieść ją nad punkt klejenia. W przypadku falistej dyfuzora wykonanej z cienkiej gumy należy działać ostrożniej i delikatniej, aby nie uszkodzić gumy.
Napełnianie rozpuszczalnikiem pofałdowania
4. Wyjmij dyfuzor. Uszkodzenie izolacji cewki głośnika jest zauważalne od zanieczyszczeń, które dostały się do wnętrza układu magnetycznego. Pod lupą przydatne jest przyjrzenie się stopniowi uszkodzenia pod kątem występowania zwarć (zarysowania do głębokości większej niż 40% średnicy drutu cewki), jeśli istnieje podejrzenie zwarcia skręty, to lepiej odrzucić głośnik. Za pomocą wilgotnej szmatki wyczyściłem dyfuzor, podkładkę centrującą i cewkę wewnątrz i na zewnątrz z brudu.Czyszczenie należy wykonywać ostrożnie, aby nie uszkodzić cewki.
Na cewce są rysy
5. Szczelina w systemie magnetycznym to smutny widok. Silny magnes mocno trzyma małe metalowe zanieczyszczenia i kurz. Próbowałem go wyczyścić mechanicznie, ale mały rozmiar szczeliny i jej krzywizna nie pozwoliły mi na skuteczne usunięcie gruzu. Postanowiłem użyć mocnego strumienia powietrza ze sprężarki powietrza - odprawa nie powiodła się! Musiałem użyć innego narzędzia - strumienia wody pod wysokim ciśnieniem z myjni samochodowej. Efekt jest taki, że jestem cały mokry, ale szczelina jest w 100% oczyszczona, a jednocześnie cała rama błyszczy jak nowa. Starałem się zrobić to ostrożnie, bo ciśnienie strumienia wody jest bardzo duże i przyznaję, że ze szczególną gorliwością można zniszczyć klej magnesu zestawu głośnikowego. Aby zapobiec rdzewieniu, należy natychmiast wysuszyć ramę i magnes. Po wyschnięciu warto sprawdzić czystość szczeliny pod lupą. A jak pokazuje doświadczenie, dobrym pomysłem jest uszczelnienie szczeliny taśmą, aby uchronić się przed przypadkowymi metalowymi odłamkami.
1. Po oczyszczeniu i wysuszeniu elementów głośnika montujemy konstrukcję. Ważne, żeby się nie spieszyć. Celem jest umieszczenie cewki w systemie magnesów dokładnie pośrodku i zapewnienie, że nie ma szczeliny i nie dotyka cewki. Z paska papieru biurowego A4 o szerokości 10 cm i długości około 18 cm składamy cylinder i wkładamy go do cewki dyfuzora. Cylinder powinien ciasno przylegać do cewki i nie powinien mieć w środku występów ani wybrzuszeń.
2. Spróbujmy wstawić taką konstrukcję w układ magnetyczny. Nie spiesz się! Lepiej poćwicz kilka razy. Cylinder powinien zagłębić się na pełną głębokość szczeliny magnetycznej, a cewka nie powinna poruszać się po wsuniętym cylindrze. Jeśli cewka porusza się z dużym wysiłkiem wokół cylindra, to konieczne jest skrócenie długości paska papieru, a jeśli cewka porusza się swobodnie, to konieczne jest zwiększenie długości paska papieru.
Włóż cylinder do szczeliny
Cewka porusza się ciasno w cylindrze
Cewka zainstalowana pośrodku
3. Trzymając cylinder w dolnej pozycji podnieść dyfuzor i posmarować klejem typu „Moment” miejsce sklejenia podkładki centrującej. Podkładkę orientujemy wzdłuż wyprowadzeń przewodów cewek i zacisków głośnikowych, a także wzdłuż wycięć w pofałdowaniu dyfuzora. Załóż podkładkę środkową.
4. Przyklej pofałdowanie dyfuzora.
5. Po wyschnięciu kleju przylutuj przewody cewki do zacisków.
6. Ostrożnie wyjmij papierowy cylinder. Sprawdzenie dyfuzora. Jeśli wszystko zostało zrobione poprawnie, nie powinno być żadnych obcych dźwięków.
7. Aby zamknąć układ magnetyczny przed zanieczyszczeniami uszczelniłem otwór cewki od strony dyfuzora czarną włókniną włókninową, a od strony magnesu taśmą klejącą.
Przyklej podkładkę środkową
Uszczelnij otwór dyfuzora
Zaklej otwór
8. Na koniec sprawdzamy efekt pracy podłączając głośnik do źródła dźwięku.
Przy użyciu tej techniki kilka głośników zostało niezależnie odrestaurowanych do instalacji w stacjonarnych systemach akustycznych i odbiornikach radiowych w celu zastąpienia starych lub podartych głośników.
Próbowałem zbierać. Nie zawsze się to udawało.
Montaż zrobiłem inaczej. Po sklejeniu karbowania dyfuzora i podkładki centrującej, aż do wyschnięcia kleju, podłączyłem głowicę dynamiczną przez niskorezystancyjny opornik drutowy zmienny do transformatora o napięciu 6,3 wolta.
Wystarczyło lekko poruszyć dyfuzorem.
W tym przypadku sam dyfuzor został wycentrowany. Hałas natychmiast zniknął. Suszyć w tej pozycji.
Wada tej metody: 50 Hz nadal trudno wytrzymać przez długi czas.
Musisz podłączyć na stałe!
Profesjonaliści - jasne, ale amatorzy to potrafią!
Wcześniej poruszyliśmy już temat naprawy samochodowych głowic dynamicznych, czyli po prostu naprawy głośników we własnym zakresie. Następnie rozważyliśmy metodę przywrócenia zawieszenia głowy zwykłym silikonem.Ale mamy też problemy o poważniejszym charakterze. Dlatego dzisiaj postanowiliśmy skupić się na tak powszechnym problemie, jak niewspółosiowość.
Oczywiście dziś każdy wie, z czego składa się dynamiczna głowa. Tak więc w nim sygnał elektryczny jest przekształcany w ruch membrany i rozchodzi się w powietrzu.
W momencie, gdy ten sam sygnał jest skupiony na cewce, powstaje pole magnetyczne, które oddziałuje z magnesem. A dzięki temu, że sygnał ten jest chwilowy, cewka zaczyna wibrować, jakby uciekała z pola. Cewka nie ma jednak gdzie biec i zaczyna przekazywać ten sygnał do dyfuzora, który z kolei przekazuje go w powietrze, tworząc dźwięk. Naturalnie proces ten jest przedstawiony prostymi słowami, a pod względem technicznym będzie brzmiał zupełnie inaczej. Ale istota jest ważna.
Zastosowano tu żelazny rdzeń do realizacji kierunku pola. Z kolei ten rdzeń jest przymocowany do magnesu trwałego. Jest to okrągła platforma wykonana z żelaza w formie dysku z tuleją pośrodku, która składa się z cewki drgającej. Aby ta cewka mogła się swobodnie poruszać, pośrodku magnesu i rdzenia znajduje się specjalna szczelina. A na skutek niekorzystnych czynników klej, dzięki któremu dysk jest połączony z magnesem, ulega osłabieniu, a rdzeń miażdży cewkę, co prowadzi do unieruchomienia dyfuzora. W takim przypadku głośniki mogą działać, ale nie będzie słychać żadnego basu.
Jak wyjść z tej trudnej sytuacji? A czy da się przywrócić głośniki do normalnego stanu? To zostanie omówione w dalszej części artykułu. Tak więc w sytuacji, z którą się spotkałem doszło do awarii zawieszenia głośnika i z tego powodu od razu zacząłem od podkładki centrującej. Zdarza się, że w kolumnach ta sama podkładka centrująca jest przyklejona do bardzo słabego kleju.
Dlatego, aby oddzielić podkładkę, wystarczy zwilżyć złącze z podwoziem zwykłym acetonem i odczekać kilka sekund. A w niektórych przypadkach sam aceton nie wystarczy. Najczęściej dotyczy to wysokiej jakości głośników, gdzie do mocowania podkładki i obudowy używany jest mocny i wysokiej jakości klej. Tutaj musisz uciec się do najbardziej prawdziwego wandalizmu. Mianowicie trzeba nożem biurowym odciąć podkładkę i przewody wychodzące z cewki drgającej w kierunku głośników.
Pod koniec tych manipulacji staje się jasne, że rdzeń przykleja się do magnesu i należy go umieścić na swoim miejscu, a mianowicie w środku. Warto jednak zauważyć, że wcale nie jest to łatwe, ponieważ tutaj trzeba pracować z żelazem i magnesem trwałym.
Współdziałają ze sobą niezwykle niezawodnie i trudno będzie ci umieścić rdzeń w centrum. Ważne jest, aby zrozumieć, że cewka drgająca jest całkowicie przymocowana do stożka i zgnieciona. Dlatego musisz dokręcić sam dyfuzor. Po zwolnieniu cewki musisz ją dokładnie zbadać.
Jeśli lakier pokrywający jego drut jest uszkodzony lub sama cewka jest wgnieciona, wymagana jest również dodatkowa odbudowa cewki.
Aby naprawić cewkę, pierwszym krokiem jest poszukiwanie blach, których grubość wynosi pół centymetra.
Arkusze te muszą być przymocowane między rdzeniem a magnesem. Ogólnie rzecz biorąc, musimy wypełnić całą przestrzeń, którą zajmuje cewka.
Po tym wszystkim musisz przykleić magnes do podkładki trzymającej sam rdzeń. Na taką chwilę najlepiej użyć dobrego kleju.
Do tych celów można również pobrać żywicę epoksydową, ale tutaj już konieczne jest zmieszanie jej z trocinami lub kawałkami tkaniny, aby uzyskać większą niezawodność.
Następnie, po stwardnieniu kleju, można zdjąć wszystkie płytki i zmontować cały głośnik z powrotem.
Podkładka do zawieszania i centrowania osadzona jest na tym samym kleju. Jednocześnie zawieszenie można dodatkowo naprawić.
W ten sposób możesz naprawiać głowice różnego typu.
I chcę też zwrócić uwagę na jedną kwestię, jeśli zdecydujesz się sprzedać swój samochód i nie wiesz od czego zacząć, po prostu zadzwoń do firmy Center-Auto, która kupi Twój samochód. Nawet jeśli jest po wypadku, skontaktuj się i odbierz pieniądze tego samego dnia.
Świszczący głośnik? Nie spiesz się, aby je wyrzucić, nie jest tak trudno pozbyć się świszczącego oddechu głośników. Świszczący dźwięk głośnika, dość powszechne zjawisko, najczęściej występuje w akustyce szerokopasmowej, ze względu na kurz i wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia uwięzione między rdzeniem a cewką, które podczas ruchu stożka głośnika powodują nieprzyjemny dźwięk w postaci świszczącego dźwięku głośnika . Naprawa głośnika polega na demontażu głośnika i usunięciu źródła powodującego nieprzyjemny dźwięk.
Świszczący, czterodrożny głośnik współosiowy Pioneera został naprawiony. Główne narzędzie do demontażu głośnika, zwykły płaski śrubokręt i lutownica.
Przede wszystkim usunąłem moduł głośnika wysokotonowego. W tym modelu moduł wysokotonowy mocowany był na długą śrubę, która została ukryta pod naklejką na magnes. W innych modelach głośniki wysokotonowe można po prostu przykleić, w takim przypadku należy je oderwać, ale wcześniej w miarę możliwości należy odlutować przewody prowadzące do głośników wysokotonowych.
Na dolnym zdjęciu, jeśli przyjrzysz się uważnie, zobaczysz szczątki między metalowym rdzeniem a uzwojeniem dźwięku.
Po odkręceniu modułu wysokotonowego i odlutowaniu z niego przewodów, uzbrojony w śrubokręt, podważam plastikową podkładkę, która dociska gumowe zawieszenie dyfuzora i ostrożnie, powoli, odklejam.
Tym samym narzędziem odkleiłem zawieszenie dyfuzora. Śrubokrętem wystarczy lekko podważyć, a następnie odkleić rękoma.
Odlutowałem przewody, aby rozpocząć odklejanie podkładki centrującej.
Odklejenie podkładki centrującej jest trochę trudniejsze, części, które zostały wcześniej odklejone, tutaj nie można się spieszyć, podkładkę łatwo uszkodzić.
Wewnątrz głośnika było całkiem sporo gruzu, nic dziwnego, że ciągle charczał.
Na cewce głosowej głośnika widoczne są rysy świadczące o obecności ciał obcych, uszkodzona jest izolacja uzwojenia. Pożądane jest przywrócenie warstwy ochronnej uzwojenia, w tym celu można ją otworzyć lakierem lub żywicą epoksydową na zadrapaniach, a nie w dużej warstwie.
Czyścimy, myjemy, odkurzamy wszystkie części głośnika.
Cóż, teraz najtrudniejszą rzeczą, z jaką musiałem się zmierzyć przy naprawie głośników, było usunięcie cząstek metalu namagnesowanych na rdzeń. Odkurzacz sobie z nimi nie poradzi. Na ratunek przyszła taśma klejąca, przy pomocy takich niesprytnych działań usunięto wszystko, co było zbędne w dynamice.
Potem trzeba było wszystko skleić. Głośnik przykleiłem zwykłym, uniwersalnym klejem Moment.
Nie usunąłem starych śladów kleju, ponieważ podczas klejenia głośnika łatwo się po nich poruszać, co pozwala na prawidłowe i bez zniekształceń przyklejenie. Ale mimo wszystko musisz sprawdzić, czy uzwojenie nie przylega do rdzenia, gdy porusza się dyfuzor.
Jeśli wszystko poszło dobrze, nie będzie żadnych obcych dźwięków podczas ruchu dyfuzora, przyklejenia, lutowania, montażu głośnika.
Odnowiony głośnik, na zdjęciu po prawej stronie. Naprawa głośnika przebiegła pomyślnie, wszystko działa i nie charczy.
W demontażu głośnika nie ma absolutnie nic, nic skomplikowanego, wszystko jest proste i łatwe, najważniejsze, aby się nie spieszyć. Naprawa jednego głośnika zajęła mi około godziny.
sob 23 lut 2013


W tym artykule opisano proces naprawa głośników nominalne 80 W Zrób to sam. Głośniki samochodowe zasilany przez odtwarzacz, który jest montowany na desce rozdzielczej i podłączony do akumulatora. Kiedy musisz prawie kupić lub gdzieś dostać
darmowe używane
głośniki samochodowe, to podczas ich słuchania z reguły słychać pewne wady jakości dźwięku.
W warsztacie elektryka samochodowego za naprawę starych, kiepsko działających głośników kosztują od 300 rubli za sztukę, co dla zwykłego człowieka jest trochę drogie. Trzeba być sprytnym i samemu spróbować naprawić głośniki.
Najpierw musisz zdemontować jeden z głośników. Ten proces nie zajmie dużo czasu. Wszystko, czego potrzebujemy od narzędzia do naprawy głośników, to nóż biurowy, śrubokręt i lutownica. Autor pisząc artykuł nie posługiwał się terminami radiotechnicznymi. Informacje są przedstawione w przystępnym języku i dla każdego będzie jasne, co i jak robić.
Kolejność wykonywanych prac jest opisana poniżej:
1. Weź głośnik i najpierw odkręć brzęczyk.
Od razu będziesz mógł zobaczyć śrubę na magnesie, za pomocą której są przykręcone. Tę śrubę należy ostrożnie odkręcić od dołu. Następnie usuwamy głośniki wysokotonowe.
2. Za pomocą lutownicy odłącz 4 przewody prowadzące do głośnika, jak pokazano na rysunku.
3. Następnym krokiem jest usunięcie plastikowej obudowy otaczającej membranę głośnika. Ta praca musi być wykonana ostrożnie, aby niczego nie uszkodzić. Następnie nożem biurowym odcinamy pierścień uszczelniający.
4. Teraz dochodzimy do wnętrzności głośnika. Widzimy, że magnes głośnika jest zaśmiecony.
Oczyszczenie zaśmieconych części zajmie trochę czasu.
Wyczyściłem je pod bieżącą wodą, a następnie osuszyłem suszarką do włosów. Teraz części głośnika nabrały zupełnie innego wyglądu.
5. Najtrudniejszą częścią procesu odzyskiwania głośnika jest oczyszczenie namagnesowanych cząstek metalu, które nie zostaną zmyte wodą. W prosty sposób rozwiązałem ten problem. Odciąłem małe kawałki taśmy, następnie ostrożnie wsunąłem kawałki taśmy do celi i za pomocą szydła je wyjąłem. Zanieczyszczenia zostały przyklejone do taśmy samoprzylepnej, a tym samym usunięte z wnęk głośników. Aby osiągnąć idealną czystość, która bezpośrednio wpłynie na jakość Twoich głośników, musisz poświęcić dużo czasu na dokładne czyszczenie rdzenia głośnika.
6. Następnie za pomocą zwykłego kleju „Moment” zaczynamy kleić wszystkie części głośników. Jedna tubka kleju wystarczy na cały proces klejenia. Musisz dokładnie przykleić części na całym obwodzie, nie oszczędzając kleju.
7. Klejone głośniki zostawiamy na jeden dzień, aby klej w końcu stwardniał. Po wyschnięciu kleju możesz zamontować głośniki we wnętrzu swojego ulubionego samochodu i podłączyć do gramofonu. Teraz muzyczna melodia we wnętrzu samochodu zabrzmi głośno i bez żadnych wad.
Dzisiaj liczba dobrych miłośników dźwięku, którzy po prostu wyrzucają świszczący głośnik, nie maleje! Jednocześnie koszt analogu może być wymierną kwotą. Myślę, że poniższe informacje pomogą każdemu, kto ma ręce wyrastające z właściwego miejsca, aby naprawić głośnik.
Dostępny - cud myśli konstrukcyjnej, niegdyś kolumna S-30 (10AC-222), obecnie służąca jako jeden z autosubów. Tydzień później, po mutacji, pacjent zaczął wykazywać oznaki choroby - podczas opracowywania partii basowych emitował obce podteksty, trochę rzęził. Postanowiono przeprowadzić sekcję zwłok.
Po sekcji z ciała pacjenta usunięto chory narząd - głośnik niskotonowy 25GDN-1-4, 86 puszczania. Organy ewidentnie potrzebowały operacji - przy delikatnym naciśnięciu dyfuzora słychać było obcy dźwięk (bardzo podobny do cichego kliknięcia), a przy dzwonieniu różnymi tonami (generowanymi przez program nchtoner) słychać było wyraźnie słyszalne grzechotanie-trzeszczenie. duży skok dyfuzora i bardzo niskie (5-15 Hz) częstotliwości. Postanowiono trepanować ten organ
Najpierw uszczelniono giętkie przewody pacjenta (od strony podkładek kontaktowych)
Następnie rozpuszczalnik (646 lub inny zdolny do rozpuszczania kleju, np. „Moment”) zwilżano strzykawką z igłą w miejscu przyklejenia nasadki przeciwpyłowej i dyfuzora (wzdłuż obwodu).
... miejsce przyklejenia podkładki centrującej do dyfuzora (na całym obwodzie).
... oraz miejsce przyklejenia samego dyfuzora do kosza uchwytu dyfuzora (znowu po obwodzie)
W tym stanie głośnik pozostawiono na 15 minut z okresowym powtarzaniem poprzednich trzech punktów (w miarę wchłaniania/odparowywania rozpuszczalnika)
Uwaga! Podczas pracy z rozpuszczalnikiem należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa – unikać kontaktu ze skórą (praca w gumowych rękawiczkach!) oraz błonami śluzowymi! Nie jedz i nie pal! Pracuj w dobrze wentylowanym pomieszczeniu!
Podczas zwilżania użyj niewielkiej ilości rozpuszczalnika, unikając jego kontaktu z obszarem klejenia cewki i podkładki centrującej!
W zależności od rodzaju rozpuszczalnika i temperatury powietrza, po 10-15 minutach powyższych czynności, ostrym przedmiotem można delikatnie podważyć i zdjąć nasadkę. Kapturek powinien albo bardzo łatwo odpaść, albo stawiać bardzo mały opór. Jeśli musisz włożyć duży wysiłek, powtórz czynności z zwilżeniem krawędzi rozpuszczalnikiem i czekaniem!
Po oderwaniu nasadki ostrożnie wylej pozostały rozpuszczalnik z wgłębienia w pobliżu trzpienia cewki (odwracając pacjenta).
W tym czasie podkładka centrująca ma czas na odklejenie. Ostrożnie, bez wysiłku oddzielamy go od kosza uchwytu dyfuzora. jeśli to konieczne, ponownie zwilż miejsce klejenia rozpuszczalnikiem.
Zwilż miejsce, w którym dyfuzor jest przyklejony do uchwytu dyfuzora. Czekamy. Znowu moczymy się i znów czekamy. Po około 10 minutach możesz spróbować odkleić dyfuzor. Idealnie powinien odłączyć się od uchwytu dyfuzora (wraz z wężownicą i podkładką centrującą) bez wysiłku. Ale czasami potrzebuje trochę pomocy (najważniejsza jest dokładność! Nie uszkadzaj gumowego zawieszenia.)

Oczyszczamy miejsca klejenia ze starego kleju i suszymy zdemontowany głośnik. Badamy zdemontowanego pacjenta pod kątem wadliwego działania. Patrzymy na cewkę. Jeśli nie ma na nim zadrapań i luźnych zwojów, zostawiamy go w spokoju. Odklejając cewkę, sklej ją z powrotem cienką warstwą kleju BF-2.
Dokładnie sprawdzamy miejsce mocowania przewodów do dyfuzora. Tak jest - pacjent ma najczęstszą awarię w starych kolumnach o dużym skoku dyfuzora. Przewód zasilający w punkcie mocowania jest postrzępiony/przerwany. O jakim kontakcie możemy mówić, gdy wszystko wisi na nitce przepuszczonej przez środek okablowania!
Delikatnie odchyl miedziane anteny.
... i odlutuj przewody.
Powtarzamy operację dla drugiego okablowania (nawet jeśli jeszcze żyje - łatwiej jest zapobiec chorobie!)
Przecinamy przewody zasilające w miejscu przerwania.
... i podajemy powstałe końcówki (oczywiście - najpierw używamy kalafonii). Tutaj musisz być ostrożny! Użyj niewielkiej ilości lutu niskotopliwego - lut wnika w drut jak gąbka!
Delikatnie przylutuj okablowanie na miejscu, zagnij miedziane „wisle” i przyklej (Moment, BF-2) miejsce, w którym okablowanie przylega do dyfuzora. Pamiętaj - nie możesz lutować przewodów do mocowania "anteny"! W przeciwnym razie, jak można ponownie zmienić okablowanie za dziesięć lat?
Odbieramy mówcę. Dyfuzor wraz z całym „domem” wkładamy do uchwytu dyfuzora, orientując okablowanie w miejsca ich zamocowania. Następnie sprawdzamy poprawną biegunowość - przy podłączeniu baterii 1,5V AA do zacisków, przy podłączeniu baterii „+” do „+” głośnika – dyfuzor „wyskoczy” z koszyka. Dyfuzor kładziemy tak, aby jego przewód „+” znalazł się w miejscu „+” na koszyku głośnika.
Przylutowujemy przewody ołowiane do podkładek stykowych.Należy pamiętać, że długość przewodów zmniejszyła się o prawie pół centymetra. Dlatego lutujemy je nie tak, jak to było w fabryce - do otworu w płycie, ale z minimalnym marginesem dla zachowania długości.
Dyfuzor centrujemy w jego koszu za pomocą folii (lub grubego papieru), którą umieszczamy w szczelinie między rdzeniem a cewką. Główną zasadą jest równomierne rozmieszczenie centrowania na obwodzie, aby zachować tę samą szczelinę. Wielkość (lub grubość) centrowania powinna być taka, aby dyfuzor lekko wystający na zewnątrz swobodnie na nim spoczywał i nie opadał do wewnątrz. W przypadku głośnika 25GDN-1-4 wystarczą do tego 4 kawałki folii, ułożone parami przed sobą. Długość folii powinna być taka, aby nie przeszkadzała, jeśli założysz głośnik na dyfuzor. Po co - przeczytaj poniżej. Przyklejamy dyfuzor. Posługujemy się oznaczeniem zastosowanego kleju (polecam „Moment”, główne kryterium doboru, aby klej można było później rozpuścić rozpuszczalnikiem). Dyfuzor zazwyczaj wystaję 1-1,5 cm do góry tak aby podkładka centrująca nie dotykała kosza uchwytu dyfuzora, następnie nakładam na niego cienką warstwę kleju i koszyczek pędzlem, czekam i mocno wciskam dyfuzor do środka , dodatkowo dociskam palcami podkładkę do kosza po obwodzie ... Następnie przyklejam dyfuzor (w stanie schowanym, bez przekrzywienia).
Pozostawiamy głośnik do góry nogami na kilka godzin pod obciążeniem (dlatego nasza folia nie powinna wystawać poza płaszczyznę dyfuzora!).
Następnie sprawdzamy głośnik pod kątem prawidłowego montażu. Wyciągamy centrowanie i dokładnie sprawdzamy palcami skok dyfuzora. Powinien chodzić swobodnie, nie emitując przydźwięków (nie powinno dotykać cewki i rdzenia!). Podłączamy głośnik do wzmacniacza i wysyłamy do niego tony o niskiej częstotliwości o małej głośności. Obce dźwięki powinny być nieobecne. W przypadku nieprawidłowego sklejenia (niewspółosiowości itp.) głośnik należy skleić (patrz wyżej) i ponownie zmontować, uważając! Dzięki wysokiej jakości montażowi otrzymujemy 99% w pełni sprawnego głośnika.
Krawędź zaślepki przyklejamy klejem, czekamy i ostrożnie przyklejamy do dyfuzora. Tutaj potrzebna jest dokładność i precyzja – krzywo przyklejona nasadka nie wpływa na jakość dźwięku, ale bardzo psuje wygląd głośnika. podczas klejenia nie naciskaj środka nasadki. Może się z tego wygiąć i będziesz musiał go odkleić, wyprostować, pokryć od wewnątrz cienką warstwą żywicy epoksydowej dla wzmocnienia i przykleić.
Czekamy, aż wszystkie części zostaną całkowicie sklejone (około dnia) i kładziemy gotowy głośnik na swoim miejscu. Cieszy nas dźwięk, który nie jest gorszy od nowego, fabrycznego, analogowego głośnika.
To wszystko, teraz widać, że naprawa głośnika to łatwe zadanie. Najważniejsze jest powolność i dokładność! Tak więc w ciągu godziny możesz powoli naprawić prawie każdy głośnik niskotonowy lub średniotonowy produkcji krajowej lub zagranicznej (do klejenia głośników importowanych często wymagany jest mocniejszy rozpuszczalnik, taki jak aceton lub toluen, bądź ostrożny - są trujące). Który ma podobną wadę.
Tak, po operacji była pacjentka dostała drugiego oddechu, a wesołe żółte okręty podwodne nadal wykonują swoją ciężką pracę na basie:
Niedawno przywieziono do naprawy głowicę dynamiczną, której zawieszenie uległo zużyciu. Postanowiłem podzielić się z wami prostą technologią naprawy głośników, drodzy radioamatorzy. Czyli wszystko jest bardzo proste, ale do napraw musimy mieć pod ręką przezroczystą taśmę klejącą i klej (gumowy, wodoodporny), jeśli takiego kleju nie ma, możemy zrobić z uniwersalnym wodoodpornym. Bierzemy taśmę klejącą i przyklejamy nią dziury i podarte punkty zawieszenia.
Gdy wszystko jest już wklejone, upewnij się, że nie pozostały małe dziury (aby nie było wycieku wylanego kleju). Aby nadać jej okrągły kształt, taśmę należy lekko podgrzać (można użyć zapalniczki).
Następnie przystępujemy do renowacji zawieszenia głośników.Poświęcamy chwilę kleju i rozprowadzamy go na taśmie, starając się zrobić to jak najładniej i gładko. Upewnij się, że klej osiadł równomiernie. Następnie musisz pozostawić głowę do wyschnięcia.
Klej wysycha w ciągu 5-7 godzin, a następnie zamienia się w gumę. Podczas schnięcia kleju głowicę należy umieścić na płaskiej powierzchni tak, aby klej był równomiernie wysoki w całej zawiesinie.
Po kilku godzinach głowica dynamiczna jest gotowa do użycia. Nie ma prawie żadnej różnicy między gimbalami fabrycznymi i domowymi, dźwięk jest czysty i wysokiej jakości, przy okazji klientowi bardzo się podobało, mam nadzieję, że Tobie też się spodoba.
Generalnie przez wiele lat używałem prawie tej technologii do wymiany zawieszenia głowic dynamicznych radiotechnika C-30. Te głowice mają dość wysokiej jakości dźwięk, świetnie czują się na niskich częstotliwościach (choć średnica jest kiepska), jednym słowem dobra głowica do mocnego subwoofera, ale jest jedna wada - piankowe zawieszenie. Przy głębokim basie przy pełnej głośności wytrzyma nie dłużej niż 20 minut. Stosowałem dziesiątki sposobów na wymianę zawieszenia takiej głowicy, ale żaden z nich nie był zadowolony - albo świszczący oddech, potem głośnik staje się bardzo twardy, potem zaburzone centrowanie i odkleja się lakier z cewki, ale wtedy po prostu zdecydowałem zrobić na chwilę domową zawieszkę dla takiej głowy metodą taśma i klej. Wynik był niesamowity! Głowica stała się podstawą potężnego subwoofera samochodowego i od 3 lat jest używana w samochodzie znajomego. Wzmacniacz jest potężny, zmontowany w oparciu o słynny TDA7294, którego moc szczytowa może sięgać nawet 110 watów! I wyobraźcie sobie – głowica bez problemu wytrzyma tę moc, a zawieszenie nie pęka.
A oto kolejny sekret domowej roboty gimbala - nie oszczędzaj kleju! Im więcej trzeba go napełnić tym lepiej, a jeśli w domu są głowice dynamiczne ze zużytym zawieszeniem (taka usterka występuje bardzo często) to nie spiesz się z ich wyrzuceniem, będą Ci wiernie służyć przez kilka lat! Do wstępnego mocowania taśmy zaleca się użycie super kleju. Ta zmiana nie wpłynie na parametry dynamiki, a reakcja na niskie częstotliwości będzie nawet lepsza niż w momencie, gdy głośnik był wypuszczany z fabryki – AKA.
Cześć wszystkim! Nazywam się Mikhail, teraz opowiem wam historię o tym, jak udało mi się wymienić dvenashkę na Camry 2010. Wszystko zaczęło się od tego, że byłem szalenie zirytowany awariami tej dwójki, jakby nic poważnego się nie zepsuło, ale drobiazgi, cholera, tak wiele rzeczy, które naprawdę zaczęły doprowadzać do szału. Tutaj narodził się pomysł, że nadszedł czas, aby zmienić samochód na samochód zagraniczny. Wybór padł na tayet Camry dziesiątych.
Pewnego dnia w moim samochód świszczący (zrywał) głośnik Postanowiłem po prostu wymienić go na nowy. Po tym, jak dowiedziałem się, że dobre głośniki nie są tanie, postanowiłem spróbować. napraw stary głośnik samodzielnie... Do naprawy i usuń świszczący oddech z głośnika potrzebujemy:
- Śrubokręt
- Aceton
- Taśma dwustronna
- Rolka aparatu
- Nóż
- Bateria 3v
- Klej gumowy (na przykład „Moment”)
- Strzykawka
- Nożyce
- Kawałek papieru Whatmana
Nasączyć górną gumę i dolny dyfuzor z kleju... Do tego używamy strzykawki wypełnionej acetonem.
Zdejmij górną membranę ostrym nożem, stopniowo zwilżając acetonem. To samo robimy z dolnym dyfuzorem.
Odsprzedajemy kontakty za pomocą lutownicy.
Odkręć środkową śrubę i ostrożnie wydobądź wszystko.
Jeśli uzwojenie cewki nie jest nienaruszone, musisz zwrócić się do nawijarki.
Wytrzyj cewkę z metalowych kropelek i gruzu.
Potrzebować pocierać wokół rdzenia... Do tego używamy taśmy dwustronnej. Przyklejamy go do kawałka wąskiej tektury i staramy się zebrać brud w środku.
Potrzeba sprawdzenia, aby rdzeń był ściśle wyśrodkowany... Podczas instalacji konieczne jest wyraźne wyśrodkowanie cewki.
Dlatego podczas instalacji przeszkadza nam górny głośnik, który również trzeba odlutować.
Mój głośnik zaszeleścił, ponieważ wewnętrzna część cewki dotykała rdzenia. (szlak wyraźnie widoczny na zdjęciu).
Centrowanie za pomocą filmu fotograficznego... Folia musi być owinięta wokół rdzenia tak, aby nie była ona ani większa, ani mniejsza od niej.
Ostrożnie go tam umieściliśmy, abyś mógł go później zdobyć.
Czyścimy powierzchnie z kleju i nałóż nową warstwę kleju... Najpierw opuść go do dolnej części, gdzie znajduje się membrana i jeszcze raz sprawdź centrowanie za pomocą baterii. Kiedy styki się zamykają, membrana powinna się cofnąć.
Pozostaw klej do wyschnięcia i sprawdź, czy membrana jest dociśnięta. Nie dotykamy membrany, aby nie zbić centrowania.
Dalej przyklej górną część. Nałóż klej i dociśnij na dzień. Użyłem do tego spodka idealnie pasującego do średnicy, puszki z farbą i kwiatka mojej żony 🙂
Po wyschnięciu wyjmij film fotograficzny i sprawdźaby nie było tarcia po naciśnięciu.
Później lutowanie wszystkiego z powrotem.
W rezultacie ja zaoszczędzony na akustyce 2600 rubli
| Wideo (kliknij, aby odtworzyć). |
Wideo naprawy głośników














