W szczegółach: naprawa głośników zrób to sam od prawdziwego mistrza na stronie my.housecope.com.
Cześć wszystkim! Nazywam się Michael, teraz opowiem wam historię o tym, jak udało mi się wymienić moją dvenashkę na Camry 2010. Wszystko zaczęło się od tego, że awarie dvenashki zaczęły mnie szalenie denerwować, wydawało się, że nic poważnego nie zostało złamane, ale w drobiazgach, cholera, było tak wiele rzeczy, które naprawdę mnie wkurzyły. Tutaj narodził się pomysł, że nadszedł czas, aby zmienić samochód na samochód zagraniczny. Wybór padł na dziesiąte lata Tayotu Camry.
Pewnego pięknego dnia mam samochód na świszczący (ripel) głośnik Postanowiłem po prostu wymienić go na nowy. Po tym, jak dowiedziałem się, że dobre głośniki nie są tanie, postanowiłem spróbować. naprawa starego głośnika. Do naprawy i usuń hałas głośnika Będziemy potrzebować:
- Śrubokręt
- Aceton
- Taśma dwustronna
- Rolka aparatu
- Nóż
- Bateria 3V
- Klej do gumy (na przykład „Moment”)
- Strzykawka
- Nożyce
- Kawałek papieru do rysowania
Nasączamy górną gumę i dolny dyfuzor z kleju. Aby to zrobić, użyj strzykawki wypełnionej acetonem.
Zdejmowanie górnej membrany ostrym nożem, stopniowo zwilżając acetonem. To samo robimy z dolnym dyfuzorem.
Styki lutowane za pomocą lutownicy.
Poluzuj środkową śrubę i ostrożnie usuń wszystko.
Jeśli uzwojenie cewki nie jest nienaruszone, musisz skontaktować się z przewijaczami.
Przecieramy cewkę z metalowych kropelek i gruzu.
Potrzebować pocierać wokół rdzenia. Używamy do tego taśmy dwustronnej. Naklejamy go na kawałek wąskiej tektury i staramy się zebrać w środku brud.
Potrzeba sprawdzenia, aby rdzeń znajdował się dokładnie w środku. Podczas instalacji konieczne jest wyraźne wyśrodkowanie cewki.
Dlatego podczas instalacji będzie nam przeszkadzał górny głośnik, który również trzeba wylutować.
Mój głośnik zaszeleścił, ponieważ wnętrze cewki dotykało rdzenia. (ślad jest wyraźnie widoczny na zdjęciu).
Centrowanie za pomocą filmu fotograficznego. Folia musi być owinięta wokół rdzenia tak, aby nie była ona ani więcej, ani mniej.
Ostrożnie umieść go tam, abyś mógł go następnie zdobyć.
| Wideo (kliknij, aby odtworzyć). |
Czyścimy powierzchnie z kleju i nałóż nową warstwę kleju. Najpierw w dolnej części, gdzie znajduje się membrana, opuść ją i jeszcze raz sprawdź wyrównanie z baterią. Kiedy styki się zamykają, membrana powinna się cofnąć.
Niech klej wyschnie i sprawdź, czy membrana jest dociśnięta. Nie dotykamy membrany, aby nie obniżyć centrowania.
Dalej przyklej górę. Nakładamy klej i dociskamy na jeden dzień. Użyłem do tego spodka idealnie pasującego do średnicy, puszki z farbą i kwiatka mojej żony 🙂
Po wyschnięciu wyjmij film i sprawdźtak, że nie ma uderzenia po naciśnięciu.
Później przylutuj wszystko z powrotem.
W rezultacie ja oszczędzaj na dźwięku 2600r.
Wideo naprawy głośników
Świszczący głośnik? Nie spiesz się, aby je wyrzucić, nie jest tak trudno pozbyć się świszczącego oddechu głośników. Świszczący dźwięk głośnika, dość powszechne zjawisko, najczęściej występuje w akustyce szerokopasmowej, ze względu na kurz i wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia uwięzione między rdzeniem a cewką, które podczas ruchu stożka głośnika powodują nieprzyjemny dźwięk w postaci świszczącego dźwięku głośnika . Naprawa głośnika polega na demontażu głośnika i usunięciu źródła powodującego nieprzyjemny dźwięk.
Świszczący, czterodrożny głośnik współosiowy Pioneera został naprawiony. Główne narzędzie do demontażu głośnika, zwykły płaski śrubokręt i lutownica.
Przede wszystkim usunąłem moduł głośnika wysokotonowego. W tym modelu moduł wysokotonowy mocowany był na długą śrubę, która została ukryta pod naklejką na magnes. W innych modelach głośniki wysokotonowe można po prostu przykleić, w takim przypadku należy je oderwać, ale wcześniej w miarę możliwości należy odlutować przewody prowadzące do głośników wysokotonowych.
Na dolnym zdjęciu, jeśli przyjrzysz się uważnie, zobaczysz szczątki między metalowym rdzeniem a uzwojeniem dźwięku.
Po odkręceniu modułu wysokotonowego i odlutowaniu z niego przewodów, uzbrojony w śrubokręt, podważam plastikową podkładkę, która dociska gumowe zawieszenie dyfuzora i ostrożnie, powoli, odklejam.
Tym samym narzędziem odkleiłem zawieszenie dyfuzora. Śrubokrętem wystarczy lekko podważyć, a następnie odkleić rękoma.
Odlutowałem przewody, aby rozpocząć odklejanie podkładki centrującej.
Odklejenie podkładki centrującej jest trochę trudniejsze, części, które zostały wcześniej odklejone, tutaj nie można się spieszyć, podkładkę łatwo uszkodzić.
Wewnątrz głośnika było całkiem sporo gruzu, nic dziwnego, że ciągle charczał.
Na cewce głosowej głośnika widoczne są rysy świadczące o obecności ciał obcych, uszkodzona jest izolacja uzwojenia. Pożądane jest przywrócenie warstwy ochronnej uzwojenia, w tym celu można ją otworzyć lakierem lub żywicą epoksydową na zadrapaniach, a nie w dużej warstwie.
Czyścimy, myjemy, odkurzamy wszystkie części głośnika.
Cóż, teraz najtrudniejszą rzeczą, z jaką musiałem się zmierzyć przy naprawie głośników, było usunięcie cząstek metalu namagnesowanych na rdzeń. Odkurzacz sobie z nimi nie poradzi. Na ratunek przyszła taśma klejąca, przy pomocy takich niesprytnych działań usunięto wszystko, co było zbędne w dynamice.
Potem trzeba było wszystko skleić. Głośnik przykleiłem zwykłym, uniwersalnym klejem Moment.
Nie usunąłem starych śladów kleju, ponieważ podczas klejenia głośnika łatwo się po nich poruszać, co pozwala na prawidłowe i bez zniekształceń przyklejenie. Ale mimo wszystko musisz sprawdzić, czy uzwojenie nie przylega do rdzenia, gdy porusza się dyfuzor.
Jeśli wszystko poszło dobrze, nie będzie żadnych obcych dźwięków podczas ruchu dyfuzora, przyklejenia, lutowania, montażu głośnika.
Odnowiony głośnik, na zdjęciu po prawej stronie. Naprawa głośnika przebiegła pomyślnie, wszystko działa i nie charczy.
W demontażu głośnika nie ma absolutnie nic, nic skomplikowanego, wszystko jest proste i łatwe, najważniejsze, aby się nie spieszyć. Naprawa jednego głośnika zajęła mi około godziny.
Obecny stan rynku z cenami głośników sprawia, że naprawa głośnika jest praktycznie zbędna, ale jeśli trudno jest uzyskać nowy głośnik do wymiany uszkodzonego lub uszkodzonego, to warto spróbować samodzielnie naprawić uszkodzony głośnik. Dostałem kilka głośników współosiowych z różnych samochodów. Niestety 2/3 głośników wytwarza zniekształcony sygnał podczas odtwarzania, a reszta po prostu nie działa. Poniżej zaprezentowany zostanie tylko materiał dotyczący renowacji „zaśmieconych” samochodowych głośników współosiowych do późniejszego wykorzystania w projektowaniu lub instalacji w wielopasmowych stacjonarnych systemach głośnikowych. Przed rozpoczęciem pracy będziemy diagnostyka stan głośnika.
1. Sprawdź, czy nie ma śmieci. Głośniki typu koncentrycznego nie są całkowicie zabezpieczone przed przedostaniem się ciał obcych w szczelinę magnetyczną, jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku starych samochodów pokrytych rdzą lub po naprawach blacharskich. Sprawdzenie jest proste - delikatnie palcami ruszaj się dyfuzora wewnątrz układu magnetycznego, jeśli jednocześnie wyraźnie słyszalne są obce dźwięki: szelest, trzaski, grzechotanie, oznacza to, że w szczelinę magnetyczną mogły dostać się metalowe odłamki.
2. Bierzemy tester i w trybie omomierza sprawdzamy rezystancję cewki. Jeśli jest opór, to tak jest w naszym przypadku. Jeśli nie ma rezystancji, warto sprawdzić, czy nie ma otwartych grubych, elastycznych przewodów miedzianych od zacisków głośnikowych do dyfuzora.Jeśli nie ma przerwy, najprawdopodobniej jest przerwa w cewce głośnika i ten przypadek samonaprawy nie jest uwzględniony w tym artykule. Instrukcje dotyczące samodzielnej naprawy podano poniżej.
1. Wylutowujemy elastyczne wyprowadzenia cewki z końcówek stykowych przyłącza głośnikowego i końcówek stykowych głośnika współosiowego.
2. Wyjmij głośniki koncentryczne. Producent nie zapewnia naprawy zestawu głośnikowego i zainstalowane są głośniki współosiowe ciasno... Kolumna ze wzmocnionymi głośnikami wysokotonowymi została usunięta poprzez nawiercenie aluminiowego nitu. Pracujemy ostrożnie, najważniejsze jest, aby niczego nie rozerwać ani nie uszkodzić.
3. Na forach do naprawy głośników są sposoby na demontaż dyfuzora i podkładki centrującej. Ja też poszedłem tą ścieżką. Prace wykonujemy w plenerze przy braku otwartych źródeł ognia! Po wydaniu 100 ml acetonu nie udało się odkleić dyfuzora i podkładki. Rozpuszczalnik szybko odparował bez zmiękczania spoiny. W celu zaoszczędzenia czasu i rozpuszczalnika w miejsce klejenia założono sznurek z tkaniny bawełnianej i zwilżono go acetonem, aw razie potrzeby nawilżanie w miarę odparowywania kontynuowano aż do zmiękczenia kleju. Po zmiękczeniu cienkim śrubokrętem odkuł krawędź podkładki centrującej i uniósł ją nad miejscem klejenia. Przy ryflowaniu dyfuzora wykonanym z cienkiej gumy trzeba być bardziej ostrożnym i delikatnym, aby nie uszkodzić gumy.
Nalewanie rozpuszczalnika na pofałdowanie
4. Wyjmij dyfuzor. Od zanieczyszczeń uwięzionych w układzie magnetycznym zauważalne jest uszkodzenie izolacji cewki głośnika. Pod lupą przydatne jest sprawdzenie stopnia uszkodzenia na obecność zwartych zwojów (zarysowania do głębokości większej niż 40% średnicy drutu cewki), jeśli istnieje podejrzenie zwarcia, to lepiej odrzucić mówcę. Za pomocą wilgotnej szmatki wyczyściłem dyfuzor, podkładkę centrującą oraz cewkę wewnątrz i na zewnątrz z brudu. Czyszczenie należy wykonywać ostrożnie, aby nie uszkodzić cewki.
Na cewce są rysy
5. Luka w systemie magnetycznym to smutny widok. Silny magnes mocno trzyma drobne metalowe zanieczyszczenia i kurz. Próbowałem go wyczyścić mechanicznie, ale mały rozmiar szczeliny i jej krzywizna nie pozwalały na skuteczne usunięcie gruzu. Postanowił użyć silnego podmuchu powietrza ze sprężarki powietrza - nie udało się usunąć luki! Trzeba było zastosować inny środek zaradczy - strumień wody pod wysokim ciśnieniem z myjni samochodowej. Efekt jest taki, że jestem cały mokry, ale szczelina jest w 100% oczyszczona, a jednocześnie cała rama błyszczała jak nowa. Starałem się robić to ostrożnie, ponieważ ciśnienie strumienia wody jest bardzo wysokie i przypuszczam, że ze szczególną gorliwością można zniszczyć sklejenie magnesu głośnika. Aby zapobiec rdzewieniu, ramę i magnes należy natychmiast wysuszyć. Po wyschnięciu warto sprawdzić czystość szczeliny pod lupą. A jak pokazało doświadczenie, dobrze jest zakleić szczelinę taśmą, aby uchronić ją przed przypadkowymi odłamkami metalu.
1. Po oczyszczeniu i wysuszeniu elementów głośnika montujemy konstrukcję. Ważne, żeby się nie spieszyć. Celem jest umieszczenie cewki w układzie magnesów dokładnie pośrodku oraz zapewnienie luzu i braku dotykania cewki. Z paska papieru biurowego formatu A4 o szerokości 10 cm i długości około 18 cm zwijamy cylinder i wkładamy go do cewki dyfuzora. Cylinder musi ściśle przylegać do szpuli i nie może mieć żadnych występów ani wybrzuszeń wewnątrz.
2. Spróbujmy wstawić taką strukturę do układu magnetycznego. Nie spiesz się! Lepiej poćwiczyć kilka razy. Cylinder powinien opuścić się na pełną głębokość szczeliny magnetycznej, a cewka nie powinna poruszać się po wsuniętym cylindrze. Jeśli cewka porusza się z dużym wysiłkiem wzdłuż cylindra, konieczne jest skrócenie długości paska papieru, a jeśli cewka porusza się swobodnie, konieczne jest zwiększenie długości paska papieru.
Włóż cylinder do szczeliny
Cewka pracuje ciasno w cylindrze
Rolka jest wyśrodkowana
3. Trzymając cylinder w dolnej pozycji podnieść dyfuzor i posmarować klejem typu „Moment” miejsce sklejenia podkładki centrującej. Podkładkę orientujemy zgodnie z wyprowadzeniami przewodów cewek i zacisków głośnikowych, a także wzdłuż wycięć w pofałdowaniu dyfuzora. Przyklejamy podkładkę centrującą.
4. Przyklejamy pofałdowanie dyfuzora.
5. Po wyschnięciu kleju lutujemy przewody cewki do zacisków.
6. Ostrożnie wyjmij papierowy cylinder. Sprawdzenie skoku dyfuzora. Jeśli wszystko zostało zrobione poprawnie, nie powinno być żadnych obcych dźwięków.
7. Aby zamknąć układ magnetyczny przed wnikaniem gruzu, zakleiłem otwór cewki z boku dyfuzora czarnym spunbond, a od strony magnesu taśmą.
Przyklej podkładkę centrującą
Uszczelnienie otworu dyfuzora
Zaklej otwór taśmą
8. Na koniec sprawdzamy efekt pracy podłączając głośnik do źródła dźwięku.
Przy użyciu tej techniki kilka głośników zostało niezależnie odrestaurowanych do instalacji w stacjonarnych systemach głośnikowych i odbiornikach radiowych w celu zastąpienia starych lub podartych głośników.
Próbowałem zbierać w ten sposób. Nie zawsze się to udawało.
Montaż zrobiłem inaczej. Po sklejeniu pofałdowania dyfuzora i podkładki centrującej, aż do wyschnięcia kleju, podłączyłem głowicę dynamiczną do transformatora 6,3 V poprzez opornik drutowy o zmiennej rezystancji.
Wystarczyło lekko poruszyć dyfuzorem.
W takim przypadku sam dyfuzor jest wyśrodkowany. Odgłosy natychmiast zniknęły. W tej pozycji suszył.
Wada tej metody: 50 Hz nadal trudno wytrzymać przez długi czas.
Stała musi być podłączona!
Profesjonaliści - obowiązkowa, ale amatorzy mogą to zrobić!
Czy głośnik charczał lub przestał brzmieć i chcesz go przywrócić do życia? Po pierwsze diagnostyka. Wyjmujemy głośnik, odłączamy przewody od zacisków, po uprzednim zaznaczeniu biegunowości. W przyszłości trzymamy się tej zasady: wszystko, co zdemontujemy, narysujemy lub sfotografujemy, bardzo pomoże.
Za pomocą urządzenia sprawdzamy rezystancję uzwojenia. Są tu trzy opcje.
1) Przerwa.
2) Opór nominalny.
3) Zmniejszony opór.
Teraz druga kontrola. Kładziemy głośnik na magnesie i delikatnie poruszamy dyfuzorem w górę iw dół. Jeśli usłyszysz szelest lub skrzypienie lub nie ma ruchu, głośnik będzie musiał zostać zdemontowany.
Jeśli nie ma mielenia, a uzwojenie jest otwarte - należy sprawdzić przewodność elastycznych przewodów od zacisków do lutowania uzwojenia. Wykonane są z nici przeplatanych miedzianymi żyłkami, które z czasem pękają. Można je wymienić bez demontażu głośnika za pomocą M.G. T.F. odpowiedni przekrój lub taśma oplotowa do usuwania nadmiaru lutowia.
Przewody lutujemy tak, aby nie rozciągały się podczas ruchu dyfuzora i nie dotykały go. Miejsce lutowania przyklejamy klejem Moment.
Jeśli głośnik wymaga demontażu, odłącz przewody od zacisków, nałóż głośnik na magnes i wacikiem zamoczonym w acetonie zmiękcz klej wokół nasadki ochronnej i zdejmij go podważając nieostrym skalpelem. W ten sam sposób oderwij zewnętrzną krawędź dyfuzora i zewnętrzną krawędź podkładki centrującej. Ostrożnie pociągnij dyfuzor prosto do góry, nie przekrzywiając.
Nie polecam odklejania ramki cewki od dyfuzora i podkładki centrującej, aby nie zakłócać centrowania głośnika.
Aby przewinąć, musisz złożyć proste urządzenie, którego urządzenie jest widoczne na rysunku. Najtrudniejszą częścią jest uchwyt szpuli. Aby to zrobić, musisz skontaktować się z tokarzem. Długość trzpienia 100-150 mm, materiał - dowolny metal.
Mierzymy wewnętrzną średnicę cewki (x). Trzpień na szpulę powinien mieć średnicę x + 0,5 mm na jednym końcu i x-0,5 mm na drugim końcu.
Na dużym końcu wiercimy otwór 3,2 mm i wycinamy gwint M4 do mocowania uchwytu.
Wiercimy otwór przelotowy 6,5 mm na kołek. Powierzchnię trzpienia należy przeszlifować.
Teraz możesz zacząć nawijać. Potrzebujemy kleju na bazie alkoholu np. BF-2 lub BF-6, papieru z kondensatora MBM, drutu i dużo cierpliwości.
Klej rozcieńczamy alkoholem.Przebijamy podkładkę centrującą igłą, nawlekamy drut nawojowy i lutujemy go do elastycznego drutu. Drut mocujemy w miejscu lutowania i na początku nawijania, sklejając kawałki papieru.
Jeśli rama cewki jest wykonana z metalu, przyklejamy ją warstwą papieru z kondensatora bez nakładania warstw. Nawijamy cewkę drutu na cewkę, sklejając przed nawinięciem i dalej. Palcem usuń nadmiar kleju. Staramy się nawijać nie ciasno, ale mocno.
Na pierwszej warstwie przyklejamy papier z kondensatora bez nakładania się warstw i wykonujemy te same kroki w odwrotnej kolejności. Gdy uzwojenie jest gotowe i przylutowane do zacisków, należy je podłączyć do źródła zasilania 4-5 V o prądzie 1-2 amperów, aby wyschło. Uzwojenie nagrzeje się do 50-60 stopni, natomiast klej wyschnie i stwardnieje, cewka lekko się rozszerzy. Pomoże to łatwo usunąć go z trzpienia.
Sprawdzamy luz cewki w szczelinie głośnika i rozpoczynamy montaż.
Musimy ustawić cewkę dokładnie pośrodku. Można to zrobić na 2 sposoby.
1) Umieść w szczelinie przekładkę wykonaną z kliszy fotograficznej lub kliszy rentgenowskiej.
2) Przyłóż do cewki małe, stałe napięcie 2-3 V, tak aby była lekko wciągnięta do wewnątrz.
Nakładamy warstwę kleju „Moment” na zewnętrzną krawędź dyfuzora i zewnętrzną krawędź podkładki centrującej i opuszczamy dyfuzor pionowo w dół bez skosu i bez przemieszczania promieniowego, dociskamy. Możesz odwrócić głośnik do góry nogami na płaskim stole, a gdy klej wyschnie, przylutować przewody do zacisków.
Po wyschnięciu kleju zdejmij uszczelkę i sprawdź luz cewki w szczelinie głośnika.
Jeśli wszystko jest w porządku, przyklej nasadkę ochronną i ciesz się efektem!
Wcześniej poruszyliśmy już temat naprawy samochodowych głowic dynamicznych, czyli po prostu naprawy głośników we własnym zakresie. Następnie rozważyliśmy metodę przywrócenia zawieszenia głowy zwykłym silikonem. Ale mamy też problemy o poważniejszym charakterze. Dlatego dzisiaj postanowiliśmy skupić się na tak powszechnym problemie, jak niewspółosiowość.
Oczywiście dziś każdy wie, z czego składa się dynamiczna głowa. Tak więc w nim sygnał elektryczny jest przekształcany w ruch membrany i rozchodzi się w powietrzu.
W momencie, gdy ten sam sygnał jest skupiony na cewce, powstaje pole magnetyczne, które oddziałuje z magnesem. A dzięki temu, że sygnał ten jest chwilowy, cewka zaczyna wibrować, jakby uciekała z pola. Cewka nie ma jednak gdzie biec i zaczyna przekazywać ten sygnał do dyfuzora, który z kolei przekazuje go w powietrze, tworząc dźwięk. Naturalnie proces ten jest przedstawiony prostymi słowami, a pod względem technicznym będzie brzmiał zupełnie inaczej. Ale istota jest ważna.
Zastosowano tu żelazny rdzeń do realizacji kierunku pola. Z kolei ten rdzeń jest przymocowany do magnesu trwałego. Jest to okrągła platforma wykonana z żelaza w formie dysku z tuleją pośrodku, która składa się z cewki drgającej. Aby ta cewka mogła się swobodnie poruszać, pośrodku magnesu i rdzenia znajduje się specjalna szczelina. A na skutek niekorzystnych czynników klej, dzięki któremu dysk jest połączony z magnesem, ulega osłabieniu, a rdzeń miażdży cewkę, co prowadzi do unieruchomienia dyfuzora. W takim przypadku głośniki mogą działać, ale nie będzie słychać żadnego basu.
Jak wyjść z tej trudnej sytuacji? A czy da się przywrócić głośniki do normalnego stanu? To zostanie omówione w dalszej części artykułu. Tak więc w sytuacji, z którą się spotkałem doszło do awarii zawieszenia głośnika i z tego powodu od razu zacząłem od podkładki centrującej. Zdarza się, że w kolumnach ta sama podkładka centrująca jest przyklejona do bardzo słabego kleju.
Dlatego, aby oddzielić podkładkę, wystarczy zwilżyć złącze z podwoziem zwykłym acetonem i odczekać kilka sekund. A w niektórych przypadkach sam aceton nie wystarczy.Najczęściej dotyczy to wysokiej jakości głośników, gdzie do mocowania podkładki i obudowy używany jest mocny i wysokiej jakości klej. Tutaj musisz uciec się do najbardziej prawdziwego wandalizmu. Mianowicie trzeba nożem biurowym odciąć podkładkę i przewody wychodzące z cewki drgającej w kierunku głośników.
Pod koniec tych manipulacji staje się jasne, że rdzeń przykleja się do magnesu i należy go umieścić na swoim miejscu, a mianowicie w środku. Warto jednak zauważyć, że wcale nie jest to łatwe, ponieważ tutaj trzeba pracować z żelazem i magnesem trwałym.
Współdziałają ze sobą niezwykle niezawodnie i trudno będzie ci umieścić rdzeń w centrum. Ważne jest, aby zrozumieć, że cewka drgająca jest całkowicie przymocowana do stożka i zgnieciona. Dlatego musisz dokręcić sam dyfuzor. Po zwolnieniu cewki musisz ją dokładnie zbadać.
Jeśli lakier pokrywający jego drut jest uszkodzony lub sama cewka jest wgnieciona, wymagana jest również dodatkowa odbudowa cewki.
Aby naprawić cewkę, pierwszym krokiem jest poszukiwanie blach, których grubość wynosi pół centymetra.
Arkusze te muszą być przymocowane między rdzeniem a magnesem. Ogólnie rzecz biorąc, musimy wypełnić całą przestrzeń, którą zajmuje cewka.
Po tym wszystkim musisz przykleić magnes do podkładki trzymającej sam rdzeń. Na taką chwilę najlepiej użyć dobrego kleju.
Do tych celów można również pobrać żywicę epoksydową, ale tutaj już konieczne jest zmieszanie jej z trocinami lub kawałkami tkaniny, aby uzyskać większą niezawodność.
Następnie, po stwardnieniu kleju, można zdjąć wszystkie płytki i zmontować cały głośnik z powrotem.
Podkładka do zawieszania i centrowania osadzona jest na tym samym kleju. Jednocześnie zawieszenie można dodatkowo naprawić.
W ten sposób możesz naprawiać głowice różnego typu.
I chcę też zwrócić uwagę na jedną kwestię, jeśli zdecydujesz się sprzedać swój samochód i nie wiesz od czego zacząć, po prostu zadzwoń do firmy Center-Auto, która kupi Twój samochód. Nawet jeśli jest po wypadku, skontaktuj się i odbierz pieniądze tego samego dnia.
Dziś nie maleje liczba miłośników dobrego dźwięku, którzy po prostu wyrzucają świszczący głośnik! Jednocześnie koszt analogu może wynieść namacalną kwotę. Myślę, że poniższe wskazówki pomogą naprawić głośnik każdemu, kto ma ręce wyrastające z właściwego miejsca.
Dostępny - cud myśli konstrukcyjnej, niegdyś kolumna S-30 (10AC-222), obecnie pełniąca funkcje jednego z autosubów. Tydzień później, po mutacji, u pacjenta zaczęły pojawiać się objawy choroby – ćwicząc partie basu emitował obce tony i trochę chrapał. Podjęto decyzję o przeprowadzeniu sekcji zwłok.
Po sekcji zwłok w świetle Boga z ciała pacjenta usunięto chory narząd - głośnik niskotonowy 25GDN-1-4, 86 lat. Organy wyraźnie potrzebowały operacji - przy delikatnym naciśnięciu dyfuzora słychać było obcy wydźwięk (bardzo podobny do cichego kliknięcia), a przy dzwonieniu różnymi tonami (produkowanymi przez program nchtoner) słychać było wyraźnie słyszalne trzeszczenie-trzeszczenie. duży skok dyfuzora i przy zastosowaniu ultraniskich (5-15 Hz) częstotliwości. Postanowiono trepanować ten organ
Najpierw odlutowano giętkie przewody pacjenta (od strony nakładek kontaktowych)
Następnie rozpuszczalnikiem (646 lub innym zdolnym do rozpuszczania kleju np. „Moment”) za pomocą strzykawki z igłą zwilżono miejsce przyklejenia nasadki i dyfuzora (na obwodzie).
. miejsce przyklejenia podkładki centrującej do dyfuzora (na obwodzie).
. oraz miejsce przyklejenia samego dyfuzora do kosza uchwytu dyfuzora (ponownie po obwodzie)
W tym stanie głośnik pozostawiono na 15 minut z okresowym powtarzaniem poprzednich trzech punktów (w miarę wchłaniania/odparowywania rozpuszczalnika)
Uwaga! Podczas pracy z rozpuszczalnikiem należy zachować środki bezpieczeństwa – unikać kontaktu ze skórą (praca w gumowych rękawiczkach!) i błonami śluzowymi! Nie jedz i nie pal! Pracuj w dobrze wentylowanym pomieszczeniu!
Podczas zwilżania - użyj niewielkiej ilości rozpuszczalnika, unikając jego przedostania się na miejsce sklejenia cewki i podkładki centrującej!
W zależności od rodzaju rozpuszczalnika i temperatury powietrza, po 10-15 minutach powyższych czynności, ostrym przedmiotem można ostrożnie podważyć i zdjąć nasadkę. Kapturek powinien albo bardzo łatwo odpaść, albo wykazywać bardzo mały opór. Jeśli potrzebujesz dużo wysiłku - powtórz czynności zwilżając brzegi rozpuszczalnikiem i czekając!
Po oderwaniu nasadki ostrożnie wylej pozostały rozpuszczalnik z wgłębienia w pobliżu trzpienia cewki (odwracając pacjenta).
W tym czasie podkładka centrująca ma czas na odklejenie. Ostrożnie, bez wysiłku oddziel go od koszyka uchwytu dyfuzora. w razie potrzeby ponownie zwilżyć miejsce klejenia rozpuszczalnikiem.
Zwilż miejsce, w którym dyfuzor jest przyklejony do uchwytu dyfuzora. Czekamy. Zwilżamy znowu i znowu czekamy. Po 10 minutach możesz spróbować odkleić dyfuzor. W idealnym przypadku powinien bez wysiłku oddzielić się od uchwytu dyfuzora (wraz z wężownicą i podkładką centrującą). Ale czasami potrzebuje trochę pomocy (najważniejsza jest dokładność! Nie uszkadzaj gumowego zawieszenia.)

Oczyszczamy miejsca klejenia ze starego kleju i suszymy zdemontowany głośnik. Badamy zdemontowanego pacjenta w celu znalezienia usterki. Spójrzmy na cewkę. W przypadku braku na nim zużycia i odklejonych cewek - zostaw to w spokoju. Odklejając cewkę, sklej ją z powrotem cienką warstwą kleju BF-2.
Dokładnie badamy miejsce podłączenia przewodów zasilających do dyfuzora. Tak jest - pacjent ma najczęstszą awarię w starych głośnikach z dużym skokiem dyfuzora. Drut ołowiany postrzępiony/przełamany w punkcie mocowania. O jakim kontakcie możemy mówić, gdy wszystko wisi na nitce przepuszczonej do środka okablowania!
Ostrożnie zegnij miedziane „anteny”.
. i przylutuj drut ołowiany.
Powtarzamy operację dla drugiego okablowania (nawet jeśli jeszcze żyje - łatwiej jest zapobiec chorobie!)
Przecinamy przewody zasilające w miejscu przerwania.
. i serwisujemy powstałe końcówki (oczywiście - najpierw używamy kalafonii). Tutaj potrzebna jest ostrożność! Użyj niewielkiej ilości lutu niskotopliwego - lut wsiąka w przewody jak gąbka!
Ostrożnie przylutuj przewody na miejscu, zagnij miedziane „anteny” i przyklej (Moment, BF-2) miejsce, w którym przewody pasują do dyfuzora. Pamiętamy - nie da się przylutować przewodów do "anteny" montażowej! W przeciwnym razie, jak można ponownie zmienić okablowanie za dziesięć lat?
Odbieramy mówcę. W uchwycie dyfuzora umieszczamy dyfuzor z całym „domem”, orientując przewody w miejscach ich zamocowania. Następnie sprawdzamy poprawność biegunowości - przy podłączeniu baterii 1,5V AA do zacisków, przy podłączeniu baterii „+” do „+” głośnika dyfuzor „wyskoczy” z koszyka. Dyfuzor umieszczamy tak, aby jego wyprowadzenie „+” znalazło się w miejscu „+” na koszu głośnika.
Przylutuj przewody do elektrod. Należy pamiętać, że długość przewodów zmniejszyła się o prawie pół centymetra. Dlatego lutujemy je nie tak, jak to było w fabryce - do otworu w płycie, ale z minimalnym marginesem, aby zachować długość.
Dyfuzor centrujemy w jego koszu za pomocą kliszy fotograficznej (lub grubego papieru), którą umieszczamy w szczelinie między rdzeniem a cewką. Główną zasadą jest równomierne rozmieszczenie centrowania na obwodzie, aby zachować tę samą szczelinę. Wielkość (lub grubość) centrowania powinna być taka, aby dyfuzor lekko wystający na zewnątrz swobodnie na nim spoczywał i nie opadał do wewnątrz.W przypadku głośnika 25GDN-1-4 wystarczą do tego 4 kawałki kliszy fotograficznej, umieszczone parami przed sobą. Długość folii powinna być taka, aby nie przeszkadzała, jeśli założysz głośnik na dyfuzor. Po co czytać poniżej. Zamontuj dyfuzor. Posługujemy się oznaczeniem zastosowanego kleju (polecam „Moment”, główne kryterium doboru, aby klej można było później rozpuścić rozpuszczalnikiem). Dyfuzor zazwyczaj naklejam 1-1,5 cm do góry tak, aby podkładka centrująca nie dotykała kosza uchwytu dyfuzora, następnie nakładam na niego cienką warstwę kleju i koszyczek pędzlem, czekam i mocno przyklejam dyfuzor do środka, dodatkowo dociskam myjkę do kosza po obwodzie palcami. Następnie przyklejam dyfuzor (w stanie schowanym, unikając zniekształceń).
Pozostawiamy głośnik do góry nogami na kilka godzin pod obciążeniem (dlatego nasza folia nie powinna wystawać poza płaszczyznę dyfuzora!).
Następnie sprawdzamy głośnik pod kątem poprawności montażu. Wyciągamy centrowanie i dokładnie sprawdzamy palcami przebieg dyfuzora. Powinien chodzić swobodnie, bez podtekstów (nie powinno być kontaktu cewki i rdzenia!). Podłączamy głośnik do wzmacniacza i nakładamy na niego tony o niskiej częstotliwości o małej głośności. Obce podteksty powinny być nieobecne. W przypadku nieprawidłowego sklejenia (przekrzywienie itp.) - głośnik należy skleić (patrz wyżej) i ponownie zmontować, uważając! Dzięki jakościowemu montażowi w 99% otrzymamy w pełni działający głośnik.
Krawędź zaślepki przyklejamy klejem, czekamy i ostrożnie przyklejamy do dyfuzora. Tu potrzebna jest dokładność i precyzja – krzywo przyklejona nasadka nie wpływa na jakość dźwięku, ale tak naprawdę psuje wygląd głośnika. podczas klejenia nie naciskaj środka nasadki. Może się z tego wygiąć i będziesz musiał go odkleić, wyprostować, pokryć cienką warstwą żywicy epoksydowej od wewnątrz dla wzmocnienia i przykleić z powrotem.
Czekamy, aż sklejenie wszystkich części zostanie zakończone (około jednego dnia) i na swoim miejscu kładziemy gotowy głośnik. Cieszymy się dźwiękiem, który nie jest gorszy niż nowy, fabrycznie podobny głośnik.
To wszystko, teraz widzisz, że naprawa głośnika to łatwe zadanie. Najważniejsze jest powolność i dokładność! Tak więc w godzinę, powoli, można naprawić prawie każdy głośnik niskotonowy lub średniotonowy produkcji krajowej lub importowanej (do przyklejenia głośników importowanych często potrzebny jest mocniejszy rozpuszczalnik, taki jak aceton lub toluen, ostrożnie - są trujące). podobna wada.
| Wideo (kliknij, aby odtworzyć). |
Tak, po operacji była pacjentka dostała drugiego oddechu, a wesołe żółte okręty podwodne nadal wykonują ciężką pracę na basie:













