DIY naprawa zasilacza

W szczegółach: naprawa zasilacza zrób to sam od prawdziwego mistrza dla strony my.housecope.com.

Zasilacze sieciowe - miniaturowe zasilacze do różnych elektronicznych urządzeń gospodarstwa domowego. Służą do zasilania wzmacniaczy antenowych, telefonów bezprzewodowych, ładowarek. Pomimo aktywnego wprowadzania zasilaczy impulsowych, transformatorowe są nadal aktywnie wykorzystywane i znajdują zastosowanie w życiu codziennym użytkownika.

Nierzadko zdarza się, że te jednostki transformatorowe ulegają awarii.

Jeśli adapter się zepsuje, możesz go wymienić na nowy, ich koszt jest niski. Ale po co dawać ciężko zarobione pieniądze, jeśli w większości przypadków usterkę można naprawić samodzielnie w ciągu 15-30 minut i oszczędzić sobie szukania zamiennika i wydawania pieniędzy?

Adapter na 12V i prąd 0,1A ze wzmacniacza antenowego trafił na stół naprawczy.

Na zdjęciu adapter po naprawie.

Z jakich części składa się konwencjonalny adapter transformatora?

Jeśli zdemontujemy zasilacz, to w środku znajdziemy transformator (1) i mały układ elektroniczny (2).

Transformator (1) służy do obniżenia napięcia przemiennego sieci 220V do poziomu 13-15 V.

Układ elektroniczny służy do prostowania napięcia przemiennego (przekształcenia go w napięcie stałe) i stabilizacji go na 12V.

Jak widać, klasyczny zasilacz transformatorowy jest dość prosty. Co może się zepsuć w tak prostym urządzeniu?

Rzućmy okiem na schemat ideowy.

Na schematycznym schemacie T1 To transformator obniżający napięcie. Typowe awarie transformatora to przepalenie lub przerwanie przewodu pierwotnego () i rzadziej drugorzędne () uzwojenie. Z reguły uzwojenie pierwotne sieci jest wadliwe ().

Wideo (kliknij, aby odtworzyć).

Przyczyną pęknięcia lub przepalenia jest cienki drut, który nie wytrzymuje skoków napięcia sieciowego i przeciążeń. Powiedzmy dzięki Chińczykom, są oszczędni, nie chcą nawijać grubszego drutu...

Sprawdzenie stanu transformatora jest dość proste. Niezbędny jest pomiar rezystancji uzwojenia pierwotnego i wtórnego. Rezystancja uzwojenia pierwotnego powinna wynosić kilka kiloomów (1kΩ = 1000 omów), wtórne - kilkadziesiąt omów.

Podczas sprawdzania transformatora okazała się rezystancja uzwojenia pierwotnego 1,8 kOhm, co wskazuje na jego integralność. Nie ma klifu.

Dla uzwojenia wtórnego rezystancja wynosiła 25,5 Ohm, co też jest w porządku. Transformator okazał się sprawny.

Aby uzyskać prawidłowe odczyty rezystancji uzwojeń, należy przestrzegać następujących zasad:

Podczas pomiaru dotykaj pinów tylko sondami multimetru... Niedopuszczalne jest chwytanie części sond pod napięciem obiema rękami i wykonywanie pomiarów, ponieważ odczyty multimetru będą zło! Mówiłem już o tym, jak poprawnie zmierzyć rezystancję za pomocą multimetru.

Pamiętaj, że ludzkie ciało również ma opór i może przetaczać opór, który mierzysz. W tym przypadku jest to rezystancja uzwojeń. Ta zasada obowiązuje przy pomiarach wszelkich rezystancji.

Konieczne jest wykluczenie wpływu oporów innych części. Co to znaczy? Oznacza to, że część musi być odizolowana od innych części obwodu, tj. lutowane z płytki, wyłączone.

W przypadku naprawy adaptera, przed pomiarem rezystancji uzwojenia wtórnego zaleca się wylutowanie wyprowadzeń do układu elektronicznego. Pomoże to wyeliminować wpływ rezystancji obwodu elektronicznego na zmierzoną rezystancję.

Mostek diodowy oparty na diodach dyskretnych VD1-VD4 służy do prostowania prądu przemiennego uzwojenia wtórnego. Powszechną awarią mostka diodowego jest „awaria” jednej lub więcej diod, które go tworzą.Przy takiej awarii dioda zamienia się w zwykły przewodnik. Diody sprawdza się po prostu, nie trzeba ich nawet lutować z płytki, tylko zmierzyć rezystancję każdej z diod z osobna. Jeśli dioda jest uszkodzona, multimetr pokaże bardzo niską rezystancję (jednostki 0 lub Ohm).

Aby inne elementy obwodu nie myliły odczytów multimetru, lepiej przylutować jeden z zacisków diody z obwodu. Po sprawdzeniu nie zapomnij go ponownie przylutować.

Kondensatory C1 i C2 służą do filtrowania napięcia i są elementami pomocniczymi stabilizatora 78L12... Integralny stabilizator 78L12 zapewnia stabilizowane napięcie 12V na wyjściu zasilacza.

Obwód rezystora R1 i LED VD5, służy do wskazania działania urządzenia. Jeśli jakakolwiek część obwodu jest uszkodzona, na przykład transformator lub stabilizator w mikroukładzie 78L12, wówczas na wyjściu zasilacza nie będzie napięcia, a dioda VD5 nie zaświeci się. Dzięki jego blaskowi możesz od razu określić, na czym polega problem. Jeśli jest włączony, najprawdopodobniej przewód łączący jest uszkodzony. Cóż, jeśli nie, to elektroniczne napełnianie zasilacza może być wadliwe.

Najczęściej zasilacze transformatorowe dla aktywnych anten zawodzą z powodu wypalenia stabilizatora w mikroukładzie 78L12.

Podczas naprawy zasilacza należy postępować zgodnie z następującą sekwencją czynności:

W przypadku wskazania (świeci się dioda LED) należy poszukać usterki w przewodach, którymi podawane jest napięcie do zasilanego urządzenia. Wystarczy „wydzwonić” przewody multimetrem.

Jeśli nie ma wskazań, zmierz rezystancję uzwojenia pierwotnego transformatora. To proste, nie trzeba nawet demontować zasilacza, ale zmierzyć rezystancję uzwojenia poprzez styki wtyczki zasilającej.

Demontujemy zasilacz, wykonujemy oględziny zewnętrzne. Zwróć uwagę na zaciemnione obszary wokół elementów radiowych, chipy i pęknięcia na obudowach stabilizatora mocy (78L12 lub odpowiednik), puchnięcie kondensatorów filtra.

W trakcie naprawy zasilacza aktywnej anteny okazało się, że mikroukład stabilizatora 78L12 jest uszkodzony. Kondensator elektrolityczny C1 (100 μF * 16 V) został również zastąpiony kondensatorem o większej pojemności - 470 μF (25 V). Wymieniając kondensator, należy wziąć pod uwagę polaryzację jego włączenia do obwodu.

Nie jest konieczna znajomość pinout (lokalizacji i przeznaczenia) kołków stabilizatora 78L12. Należy jednak pamiętać, naszkicować lub sfotografować lokalizację wadliwego mikroukładu na płytce drukowanej. W takim przypadku, jeśli zapomnisz, w jaki sposób mikroukład został przylutowany do płytki drukowanej, będziesz już miał rysunek lub zdjęcie, dzięki któremu łatwo będzie określić poprawną instalację elementu w obwodzie.

Zwykły zasilacz do laptopa to bardzo kompaktowy i dość mocny zasilacz impulsowy.

W przypadku awarii wielu po prostu je wyrzuca i kupuje uniwersalny zasilacz do laptopów w celu wymiany, którego koszt zaczyna się od 1000 rubli. Ale w większości przypadków możesz naprawić taki blok własnymi rękami.

Chodzi o naprawę zasilacza z laptopa ASUS. Jest to również zasilacz AC/DC. Model ADP-90CD... Napięcie wyjściowe 19V, maksymalny prąd obciążenia 4,74A.

Sam zasilacz działał, o czym świadczyła obecność zielonej diody LED. Napięcie na wtyczce wyjściowej odpowiadało wskazanemu na etykiecie - 19V.

Nie było przerwy w przewodach łączących ani zerwania wtyczki. Ale kiedy zasilacz został podłączony do laptopa, bateria nie zaczęła się ładować, a zielony wskaźnik na obudowie zgasł i świecił z połową pierwotnej jasności.

Słychać było również, że urządzenie wydaje sygnały dźwiękowe. Stało się jasne, że zasilacz impulsowy próbował się uruchomić, ale z jakiegoś powodu zadziałało zabezpieczenie przed przeciążeniem lub zwarciem.

Kilka słów o tym, jak otworzyć obudowę takiego zasilacza. Nie jest tajemnicą, że jest zapieczętowany, a sam projekt nie oznacza demontażu.Do tego potrzebujemy kilku narzędzi.

Bierzemy z niego ręczną układankę lub płótno. Lepiej jest wziąć płótno na metal z drobnym zębem. Sam zasilacz najlepiej zacisnąć w imadle. Jeśli ich tam nie ma, możesz wymyślić i obejść się bez nich.

Następnie wyrzynarką ręczną nacinamy korpus na głębokość 2-3 mm. na środku ciała wzdłuż szwu łączącego. Cięcie należy wykonać ostrożnie. Przesadzenie może uszkodzić płytkę drukowaną lub elektronikę.

Następnie bierzemy płaski śrubokręt z szeroką krawędzią, wkładamy go w nacięcie i odpinamy połówki obudowy. Nie ma potrzeby się spieszyć. Podczas rozdzielania połówek obudowy powinno pojawić się charakterystyczne kliknięcie.

Po otwarciu obudowy zasilacza usuwamy plastikowy pył za pomocą pędzla lub szczoteczki, wyjmujemy wypełnienie elektroniczne.

Aby sprawdzić elementy na płytce drukowanej, musisz zdjąć aluminiową listwę chłodnicy. W moim przypadku listwa była przymocowana do innych części chłodnicy na zatrzaski, a także została przyklejona do transformatora jakimś rodzajem uszczelniacza silikonowego. Udało mi się oddzielić listwę od transformatora ostrym ostrzem scyzoryka.

Na zdjęciu elektroniczne wypełnienie naszego bloku.

Sama usterka nie trwała długo. Jeszcze przed otwarciem obudowy robiłem tury testowe. Po kilku połączeniach z siecią 220V coś trzeszczało wewnątrz urządzenia i zielony wskaźnik wskazujący pracę całkowicie zgasł.

Podczas oględzin obudowy stwierdzono płynny elektrolit, który wyciekł w szczelinę między złączem sieciowym a elementami obudowy. Stało się jasne, że zasilacz przestał działać normalnie, ponieważ kondensator elektrolityczny 120 uF * 420 V „zatrzasnął się” z powodu przekroczenia napięcia roboczego w sieci 220 V. Dość zwyczajna i powszechna usterka.

Kiedy kondensator został zdemontowany, jego zewnętrzna powłoka rozpadła się. Podobno stracił swoje właściwości na skutek długotrwałego ogrzewania.

Zawór bezpieczeństwa w górnej części obudowy jest „spuchnięty” - jest to pewny znak wadliwego skraplacza.

Oto kolejny przykład z uszkodzonym kondensatorem. To jest inny zasilacz do laptopa. Zwróć uwagę na wycięcie ochronne w górnej części obudowy skraplacza. Otworzył się pod ciśnieniem wrzącego elektrolitu.

W większości przypadków przywrócenie zasilacza do życia jest dość łatwe. Najpierw musisz wymienić głównego winowajcę awarii.

Miałem wtedy pod ręką dwa odpowiednie kondensatory. Postanowiłem nie montować kondensatora SAMWHA 82 uF * 450 V, mimo że był on idealnie dopasowany.

Faktem jest, że jego maksymalna temperatura robocza wynosi +85 0 C. Jest wskazana na jego ciele. A jeśli weźmiesz pod uwagę, że obudowa zasilacza jest kompaktowa i nie wentylowana, to temperatura wewnątrz niej może być bardzo wysoka.

Długotrwałe nagrzewanie jest bardzo niekorzystne dla niezawodności kondensatorów elektrolitycznych. Dlatego zainstalowałem kondensator Jamicon o pojemności 68 μF * 450 V, który jest przeznaczony do pracy w temperaturach do 105 0 С.

Warto wziąć pod uwagę, że pojemność natywnego kondensatora wynosi 120 uF, a napięcie robocze wynosi 420V. Ale musiałem włożyć kondensator o mniejszej pojemności.

W trakcie naprawy zasilaczy do laptopa spotkałem się z faktem, że bardzo trudno jest znaleźć zamiennik kondensatora. I wcale nie chodzi o pojemność lub napięcie robocze, ale o jego wymiary.

Znalezienie odpowiedniego kondensatora, który zmieściłby się w ciasnej obudowie, okazało się trudnym zadaniem. Dlatego zdecydowano się zainstalować produkt o odpowiedniej wielkości, aczkolwiek o mniejszej pojemności. Najważniejsze, że sam kondensator jest nowy, wysokiej jakości i o napięciu roboczym co najmniej 420

450V. Jak się okazało, nawet z takimi kondensatorami zasilacze działają poprawnie.

Uszczelniając nowy kondensator elektrolityczny, należy: ściśle przestrzegać polaryzacji podłącz szpilki! Zazwyczaj płytka drukowana ma „+" lub "“. Dodatkowo minus można oznaczyć czarną pogrubioną linią lub znakiem w postaci kropki.

Po ujemnej stronie obudowy kondensatora znajduje się znak w postaci paska ze znakiem minus „“.

Przy pierwszym włączeniu po naprawie należy zachować odległość od zasilacza, ponieważ w przypadku odwrócenia polaryzacji połączenia kondensator ponownie "wyskoczy". Może to spowodować dostanie się elektrolitu do oczu. To bardzo niebezpieczne! Jeśli to możliwe, noś okulary ochronne.

A teraz powiem ci o „prowizji”, że lepiej nie nadepnąć.

Zanim cokolwiek zmienisz, musisz dokładnie wyczyścić płytkę i elementy obwodu z płynnego elektrolitu. To nie jest przyjemne zajęcie.

Faktem jest, że gdy kondensator elektrolityczny uderza, znajdujący się w nim elektrolit wybucha pod dużym ciśnieniem w postaci rozprysków i pary. To z kolei natychmiast kondensuje na pobliskich częściach, a także na elementach aluminiowego radiatora.

Ponieważ montaż elementów jest bardzo szczelny, a sama obudowa jest niewielka, elektrolit dostaje się w najbardziej niedostępne miejsca.

Oczywiście możesz oszukiwać i nie usuwać całego elektrolitu, ale jest to obarczone problemami. Sztuczka polega na tym, że elektrolit dobrze przewodzi prąd elektryczny. Byłem o tym przekonany z własnego doświadczenia. I choć bardzo dokładnie wyczyściłem zasilacz, nie zacząłem lutować dławika i czyścić powierzchni pod nim, pospieszyłem.

Dzięki temu po złożeniu i podłączeniu zasilacza do sieci działał on prawidłowo. Ale po minucie lub dwóch wewnątrz obudowy coś zatrzeszczało i wskaźnik zasilania zgasł.

Po jego otwarciu okazało się, że pozostały elektrolit pod przepustnicą zamknął obwód. Z tego powodu bezpiecznik się przepalił. T3.15A 250V na obwodzie wejściowym 220V. Dodatkowo w miejscu zwarcia wszystko było pokryte sadzą i wypalił się przewód dławika, który łączył jego ekran ze wspólnym przewodem na płytce drukowanej.

Ten sam dławik. Wypalony drut został odrestaurowany.

Sadza ze zwarcia na płytce drukowanej tuż pod dławikiem.

Jak widać wyskoczyło przyzwoicie.

Za pierwszym razem wymieniłem bezpiecznik na nowy z podobnego zasilacza. Ale kiedy spłonął po raz drugi, postanowiłem go odrestaurować. Tak wygląda bezpiecznik na płytce.

I to ma w środku. Można go łatwo zdemontować, wystarczy ścisnąć zatrzaski na dole obudowy i zdjąć pokrywę.

Aby go przywrócić, musisz usunąć resztki spalonego drutu i resztki rurki izolacyjnej. Weź cienki drut i przylutuj go zamiast własnego. Następnie zamontuj bezpiecznik.

Ktoś powie, że to „błąd”. Ale nie zgadzam się. W przypadku zwarcia wypali się najcieńszy przewód w obwodzie. Czasami wypalają się nawet ścieżki miedziane na płytce drukowanej. W takim razie nasz samodzielnie wykonany bezpiecznik spełni swoje zadanie. Oczywiście można również zrobić zworkę z cienkiego drutu, przylutowując ją do styków na płytce.

W niektórych przypadkach, w celu oczyszczenia całego elektrolitu, może być konieczny demontaż chłodnic, a wraz z nimi elementów aktywnych takich jak MOSFETy i podwójne diody.

Jak widać, ciekły elektrolit może również pozostawać pod produktami cewki, takimi jak dławiki. Nawet jeśli wyschnie, w przyszłości może zacząć się z tego powodu korozja wyprowadzeń. Przed tobą ilustrujący przykład. Z powodu pozostałości elektrolitu jeden z przewodów kondensatora w filtrze wejściowym całkowicie skorodował i odpadł. To jeden z naprawianych przeze mnie zasilaczy z laptopa.

Wróćmy do naszego zasilacza. Po oczyszczeniu go z resztek elektrolitu i wymianie kondensatora należy go sprawdzić bez podłączania do laptopa. Zmierz napięcie wyjściowe na wtyczce wyjściowej. Jeśli wszystko jest w porządku, montujemy zasilacz.

Muszę powiedzieć, że jest to bardzo czasochłonny biznes. Pierwszy.

Radiator chłodzący zasilacza składa się z wielu aluminiowych żeber. Między sobą są zapinane na zatrzaski, a także są sklejone czymś przypominającym szczeliwo silikonowe. Można go usunąć scyzorykiem.

Górna osłona chłodnicy mocowana jest do części głównej na zatrzaski.

Dolna płyta radiatora jest mocowana do płytki poprzez lutowanie, zwykle w jednym lub dwóch miejscach. Pomiędzy nim a płytką drukowaną znajduje się plastikowa płytka izolacyjna.

Kilka słów o tym, jak połączyć dwie połówki ciała, które na samym początku przepiłowaliśmy wyrzynarką.

W najprostszym przypadku wystarczy zmontować zasilacz i owinąć połówki obudowy taśmą elektryczną. Ale to nie jest najlepsza opcja.

Do sklejenia dwóch plastikowych połówek użyłem kleju topliwego. Ponieważ nie mam pistoletu termicznego, odcinam nożem kawałki kleju termotopliwego z tuby i wkładam je w rowki. Potem wziąłem stację lutowniczą na gorące powietrze, ustawiłem około 200 stopni

250 0 C. Następnie podgrzał kawałki kleju termotopliwego suszarką do włosów, aż się stopią. Nadmiar kleju usunąłem wykałaczką i jeszcze raz przedmuchałem suszarką na stacji lutowniczej.

Wskazane jest, aby nie przegrzewać plastiku i generalnie unikać nadmiernego nagrzewania się obcych części. U mnie np. plastik obudowy zaczął się rozjaśniać mocnym nagrzewaniem.

Mimo to wyszło bardzo solidnie.

Teraz powiem kilka słów o innych usterkach.

Oprócz takich prostych awarii, jak zatrzaśnięty kondensator lub przerwa w przewodach łączących, występują również takie jak przerwa w obwodzie wyjściowym dławika w obwodzie filtra sieciowego. Oto zdjęcie.

Wydawałoby się, że sprawa jest drobna, zwinąłem cewkę i zapieczętowałem na miejscu. Ale znalezienie takiej usterki zajmuje dużo czasu. Nie można go natychmiast wykryć.

Na pewno już zauważyłeś, że duże elementy, takie jak ten sam kondensator elektrolityczny, dławiki filtrów i kilka innych części, są posmarowane czymś w rodzaju białego uszczelniacza. Wydawałoby się, dlaczego jest to potrzebne? A teraz jasne jest, że z jego pomocą naprawiane są duże części, które mogą spaść z drgań i wibracji, jak ten sam dławik, który pokazano na zdjęciu.

Nawiasem mówiąc, początkowo nie zostało to bezpiecznie naprawione. Gadał - rozmawiał i spadał, odbierając życie kolejnemu zasilaczowi z laptopa.

Podejrzewam, że z tak banalnych awarii trafiają na wysypisko tysiące kompaktowych i raczej potężnych zasilaczy!

Dla amatora radiowego taki impulsowy zasilacz o napięciu wyjściowym 19 - 20 woltów i prądzie obciążenia 3-4 amperów to po prostu dar niebios! Jest nie tylko bardzo kompaktowy, ale także dość mocny. Zazwyczaj moc zasilaczy wynosi 40

Niestety, w przypadku poważniejszych usterek, takich jak awaria elementów elektronicznych na płytce drukowanej, naprawę komplikuje fakt, że dość trudno jest znaleźć zamiennik dla tego samego mikroukładu kontrolera PWM.

Nie jest nawet możliwe znalezienie arkusza danych dla konkretnego mikroukładu. Naprawę komplikuje m.in. duża ilość elementów SMD, których oznakowanie jest albo trudne do odczytania, albo niemożliwy jest zakup elementu zamiennego.

Warto zauważyć, że zdecydowana większość zasilaczy do laptopów wykonana jest z bardzo wysokiej jakości. Widać to przynajmniej po obecności części uzwojenia i dławików, które są zainstalowane w obwodzie filtra sieciowego. Tłumi zakłócenia elektromagnetyczne. W niektórych zasilaczach niskiej jakości ze stacjonarnych komputerów takie elementy mogą być całkowicie nieobecne.

Zasilacz impulsowy jest wbudowany w większość urządzeń gospodarstwa domowego. Jak pokazuje praktyka, to właśnie ta jednostka często zawodzi, wymagając wymiany.

Wysokie napięcie stale przechodzące przez zasilacz nie ma najlepszego wpływu na jego elementy. I nie chodzi o błędy producentów. Zwiększając żywotność poprzez zamontowanie dodatkowej ochrony, możesz osiągnąć niezawodność chronionych części, ale stracisz ją na nowo zainstalowanych. Ponadto dodatkowe elementy komplikują naprawę - trudno jest zrozumieć wszystkie zawiłości powstałego schematu.

Producenci radykalnie rozwiązali ten problem, zmniejszając koszt zasilacza UPS i czyniąc go monolitycznym, nierozłącznym. Takie jednorazowe urządzenia stają się coraz bardziej powszechne. Ale jeśli masz szczęście - składana jednostka zawiodła, samonaprawa jest całkiem możliwa.

Zasada działania jest taka sama dla wszystkich zasilaczy UPS.Różnice dotyczą tylko schematów i typów części. Dlatego łatwo jest zrozumieć awarię, mając podstawową wiedzę z zakresu elektrotechniki.

Obraz - Naprawa zasilacza zrób to sam

Do naprawy potrzebny będzie woltomierz.

Mierzy napięcie na kondensatorze elektrolitycznym. Jest to wyróżnione na zdjęciu. Jeśli napięcie wynosi 300 V, bezpiecznik jest nienaruszony, a wszystkie inne powiązane elementy (filtr sieciowy, kabel zasilający, dławiki wejściowe) są w dobrym stanie.

Są modele z dwoma małymi kondensatorami. W tym przypadku o normalnym funkcjonowaniu tych elementów świadczy stałe napięcie 150 V na każdym z kondensatorów.

W przypadku braku napięcia należy zadzwonić diodami mostka prostownika, kondensatora, samego bezpiecznika i tak dalej. Podstępność bezpieczników polega na tym, że po awarii na zewnątrz nie różnią się w żaden sposób od działających próbek. Usterkę można wykryć tylko za pomocą sygnału wybierania - przepalony bezpiecznik będzie miał wysoką rezystancję.

Po znalezieniu wadliwego bezpiecznika należy dokładnie zbadać płytkę, ponieważ często zawodzi ona w tym samym czasie, co inne elementy.

  • mostek zasilający lub prostowniczy (wygląda jak blok monolityczny lub może składać się z czterech diod);
  • kondensator filtrujący (wygląda jak duży blok lub kilka bloków połączonych równolegle lub szeregowo) umieszczony w wysokonapięciowej części bloku;
  • tranzystory zainstalowane na radiatorze (są to przełączniki polowe - wyłączniki mocy).

Ważny. Wszystkie części są lutowane i wymieniane w tym samym czasie! Wymiana z kolei za każdym razem doprowadzi do przepalenia się jednostki napędowej.

Do pewnych celów zasilacz impulsowy można montować niezależnie od części złomowanych. Przeczytaj więcej na ten temat tutaj.

Wypalone elementy należy wymienić na nowe. Rynek radiowy oferuje bogaty asortyment części do zasilaczy. Znalezienie dobrych opcji w najniższych cenach jest dość łatwe.

  • spadki napięcia;
  • brak ochrony (jest na to miejsce, ale sam element nie jest zainstalowany - tak oszczędzają producenci).

Rozwiązanie ta awaria przełączania zasilaczy:

  • zainstaluj ochronę (nie zawsze można znaleźć odpowiednią część);
  • lub użyj filtra napięcia sieciowego z dobrymi elementami ochronnymi (bez zworek!).

Obraz - Naprawa zasilacza zrób to sam

Inna częsta przyczyna awarii zasilacza nie ma nic wspólnego z bezpiecznikiem. Mówimy o braku napięcia wyjściowego przy w pełni funkcjonalnym takim elemencie.
Rozwiązanie:
  1. Swollen Condenser - Wymagane wylutowanie i wymiana.
  2. Nieudane ssanie - konieczne jest wyjęcie elementu i zmiana uzwojenia. Uszkodzony przewód jest rozwijany. W takim przypadku liczone są zwoje. Następnie na taką samą liczbę zwojów nawija się nowy drut o odpowiednim przekroju. Część wraca na swoje miejsce.
  3. Zdeformowane diody mostkowe są wymieniane na nowe.
  4. W razie potrzeby części są sprawdzane testerem (jeśli nie zostaną wykryte wizualnie uszkodzenia).

Całkiem możliwe jest samodzielne zbudowanie stacji lutowniczej na gorące powietrze. Jako dmuchawa służy wentylator, a jako grzałka spirala. Najlepszą opcją regulatora temperatury do lutownicy jest obwód tyrystorowy.

Przyczyny awarii:

  • nie blokuj otworów wentylacyjnych;
  • zapewniają optymalne warunki temperaturowe - chłodzenie i wentylację.

Rzeczy do zapamiętania:

  1. Pierwsze połączenie jednostki jest wykonane z 25-watową lampą. Jest to szczególnie ważne po wymianie diod lub tranzystora! Jeśli gdzieś popełni się błąd lub awaria nie zostanie zauważona, przepływający prąd nie uszkodzi całego urządzenia jako całości.
  2. Rozpoczynając pracę, nie zapominaj, że rozładowanie resztkowe pozostaje na kondensatorach elektrolitycznych przez długi czas. Przed lutowaniem części należy zewrzeć przewody kondensatora. Nie możesz tego zrobić bezpośrednio. Powinien być zwarty przez rezystancję o wartości znamionowej wyższej niż 0,5 V.

Jeśli przejściówka transformatora się zepsuje, czy możesz to naprawić samodzielnie?

Jak samodzielnie naprawić zasilacz?

Aby samodzielnie naprawić zasilacz w domu, musisz mieć co najmniej:

W adapterze transformatorowym obwód jest prosty, dlatego mając przynajmniej podstawową wiedzę z zakresu elektroniki i logicznego myślenia, można go naprawić. Najczęściej zawodzą: ochrona (rezystor ograniczający), kondensatory, transformator. Jeśli transformator jest niesprawny, łatwiej jest kupić nowy blok.

Najpierw musisz „wydzwonić” uzwojenie pierwotne transformatora. Jeśli nie „dzwoni”, spróbuj ostrożnie, aby nie uszkodzić uzwojenia, usuń taśmę klejącą. Znajdź końce drutu i ponownie zadzwoń. Jeśli uzwojenie jest nienaruszone, można śmiało powiedzieć, że przepalił się bezpiecznik w uzwojeniu pierwotnym. Wygląda jak mały kwadrat z dwoma pinami. Jedno wyjście jest przylutowane do drutu nawojowego pierwotnego, drugie - do bieguna wtyczki zasilającej. W takim przypadku możesz włożyć nasz bezpiecznik na jego miejsce lub w skrajnych przypadkach zewrzeć przepalony bezpiecznik.

Jeśli uzwojenie pierwotne w ogóle nie dzwoni, oznacza to tylko przewijanie transformatora.

Jeśli uzwojenie pierwotne dzwoni, ale zasilacz nie działa, najpierw mierzymy napięcie na wtórnym, przy włączonym transformatorze do sieci. Oczywiście, nie zapominając o środkach ostrożności.

Wskazane jest wykonanie pomiarów na wtórnym poprzez lutowanie prostownika z zacisków. Jeśli jest napięcie, napraw prostownik i stabilizator. Jeśli nie ma napięcia, przewiń wtórne transformatora.

Oczywiście, że możesz. Urządzenie zasilacza transformatorowego jest dość proste: transformator, prostownik, kondensator wygładzający i obwód stabilizujący. Najprostsza wiedza z zakresu elektroniki wystarczy, aby wykryć usterkę i ją wyeliminować. Przede wszystkim dzwonisz do transformatora, aby wszystkie jego uzwojenia były nienaruszone i nie zwarte. Następnie wywołaj diody mostka prostowniczego i sprawdź kondensator wygładzający. Jeśli wszystko jest w porządku, obwód stabilizujący powinien otrzymać napięcie, które można zmierzyć. Następnie zajmujesz się samym schematem stabilizacji, wizualnie sprawdzając i sprawdzając elementy. Przede wszystkim należy upewnić się, że w koszulce nie ma nielutowanych ani pęknięć, a następnie zająć się resztą.

Naprawa nowoczesnego zasilacza jest praktycznie niemożliwa. Tam, oprócz samego transformatora, znajduje się garść elektroniki półprzewodnikowej. Jeśli któraś z tej elektroniki się wypali, dowiecie się co dokładnie. A jeśli okablowanie jest gdzieś uszkodzone, to taki produkt ma miejsce w metalu nieżelaznym.

Aby samodzielnie naprawić zasilacz, adapter, potrzebujesz umiejętności pracy z elektroniką i lutownicą.

Potrzebujesz więc lutownicy, śrubokręta, multimetru. Odkręcamy śruby mocujące i zdejmujemy osłonę zasilacza.

Zwykle zasilacz ulega awarii, gdy przebija mostek diodowy prostownika, który znajduje się w obwodzie wysokiego napięcia. Aby zdiagnozować taką awarię, potrzebujesz woltomierza lub multimetru. Konieczne jest zmierzenie napięcia na wszystkich przewodach wychodzących z urządzenia. Jeśli nie ma minimalnego napięcia, konieczne jest zmierzenie rezystancji między dowolnymi dwoma zaciskami mostka diodowego. Aby to zrobić, musisz kupić mostek prostowniczy, który jest przeznaczony do napięcia. 300 V i prąd 1 A.

Po przylutowaniu nowego mostka diodowego sprawdzamy diody, które wchodzą w skład wtórnych obwodów prostownika. Na potrzeby tego testu odłącz zasilacz od płyty głównej. Jeśli występuje minimalne napięcie „w trybie gotowości”, ale samo urządzenie działa z przerwami, szarpanie, to wada tkwi w konwerterze. Za pomocą omomierza szukamy wadliwej diody - w tym przypadku nie będzie miała oporności z obu stron. Zespół diody i uszkodzoną diodę należy wymienić.

W zasadzie najczęściej to już wystarcza do przywrócenia zasilacza do stanu roboczego. Ale takie naprawy są możliwe tylko wtedy, gdy posiadamy potrzebne części, lub można je kupić w cenie nie przekraczającej kosztu nowego zasilacza. Czasami warto kupić tylko nowe urządzenie i uzupełnić je o zabezpieczenie przeciwprzepięciowe.

Sklep forum "Szczęście kobiet"

Wiadomość dtvims » Czw 25.09.2014 16:51

Ogólnie bardziej słusznie nazywa się to: naprawa ładowarek do laptopów itp. dla manekinów! (Wiele liter.)
Właściwie, skoro sam nie jestem profesjonalistą w tej dziedzinie, ale z sukcesem naprawiłem porządną paczkę danych zasilacza, myślę, że tę technologię mogę określić jako „czajnik do czajnika”.
Główne tezy:
1. Wszystko, co robisz na własne ryzyko i ryzyko, jest niebezpieczne. Zacznij pod napięciem 220V! (tutaj musisz narysować piękną błyskawicę).
2. Nie ma gwarancji, że wszystko się ułoży i łatwo pogorszyć sprawę.
3. Jeśli sprawdzisz wszystko kilka razy i NIE zaniedbujesz środków bezpieczeństwa, to za pierwszym razem wszystko się ułoży.
4. Wszelkie zmiany w obwodzie powinny być dokonywane TYLKO na całkowicie pozbawionym napięcia zasilaczu! Całkowicie odłącz wszystko!
5. NIE chwytaj rękoma zasilacza podłączonego do sieci, a jeśli go zbliżysz, to tylko jedną ręką! Jak mawiał w naszej szkole fizyk: Kiedy wspinasz się pod napięciem, musisz się tam wspinać tylko jedną ręką, a drugą trzymać się za małżowinę uszną, to jak szarpie Cię prąd, ciągniesz się za ucho i nie będziesz już chciał ponownie wspinać się pod napięciem.
6. Wymieniamy WSZYSTKIE podejrzane części na takie same lub kompletne odpowiedniki. Im więcej wymieniamy, tym lepiej!

RAZEM: Nie udaję, że wszystko co poniżej jest prawdą, bo mógłbym coś pomylić/nie dokończyć, ale podążanie za ogólną ideą pomoże zrozumieć. Wymaga również minimalnej wiedzy na temat działania elementów elektronicznych, takich jak tranzystory, diody, rezystory, kondensatory oraz wiedzy o tym, gdzie i jak płynie prąd. Jeśli jakaś część nie jest zbyt jasna, musisz poszukać jej podstawy w sieci lub podręcznikach. Na przykład w tekście wspomniano o rezystorze do pomiaru prądu: szukamy „Metody pomiaru prądu” i okazuje się, że jedną z metod pomiaru jest pomiar spadku napięcia na rezystorze o niskiej rezystancji, który najlepiej umieścić przed masa tak aby z jednej strony (masa) była zero , a z drugiej strony małe napięcie, wiedząc które zgodnie z prawem Ohma otrzymujemy prąd przechodzący przez rezystor.

Wiadomość dtvims » Czw 25.09.2014 17:26

Opcje są schematyczne poniżej. Na wejście podawane jest napięcie, do wyjścia podłączamy naprawiony zasilacz.
Obraz - Naprawa zasilacza zrób to sam


Opcja 3, nie testowałem osobiście. To jest transformator obniżający napięcie 30 V. Żarówka 220V przestanie działać, ale bez niej jest to możliwe, zwłaszcza jeśli transformator jest słaby. Teoretycznie powinien być sposób na pracę. W tym przykładzie wykonania możesz bezpiecznie wejść do zasilacza za pomocą oscyloskopu, bez obawy, że cokolwiek spalisz.

A oto film na ten temat: